The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 26.12.2023, 16:23
Markusik, znowu jakieś bajdurzenia...

Po latach dominacji za czasów Cupiała i seryjnie zdobywanych tytułów MP oraz z sukcesami na miarę możliwości w europejskich pucharach (kiedy o sukcesy było znacznie trudniej niż dzisiaj, bo już w pierwszych meczach były starcia z czołowymi europejskimi drużynami) z głównie Polskimi trenerami i zawodnikami (nieudane eksperymenty z Petrescu i Liczką) za radą swoich pseudodoradców Cupiał postanowił na rewolucję.

Zatrudnił krętacza menedżerskiego Valckxa i jego pomagiera Maaskanta (z kosmicznym kontraktem), który jak się okazało trenerem nie był o czym świadczy w zasadzie zakończenie kariery po meczach hańby z Podbeskidziem i Cracovią.

Niby było MP, ale zdobyte dzięki formie życia Meliksona i słabości rywali.

Brak nawet 60 pkt i słaby styl.

Po kolejnych dużych transferach pamiętna katastrofa w Nikozji i dość kiepska postawa w lidze. Te dwa ostatnie mecze były idealnym podsumowaniem, że to była zła droga.

Mnóstwo nieudanych transferów, w dodatku znacznie przepłaconych (sam Genkow zarabiał dwa razy więcej od Brożka, a pożytek był z niego marny), brak rozwoju drużyny.

Po ponad roku pracy i wielu transferach nie dało się oglądać tamtej drużyny. Była to drużyna oldbojów, bez ambicji, bez determinacji.

Ten okres zakończył czas Wielkiej Wisły i był główną - pierwszą przyczyną wieloletniego kryzysu trwającego do dnia dzisiejszego.

Po Nikozji pamiętna gorąca noc, w której Basałaj albo Bucałaj jak kto woli zorientował się, że w budżecie będzie brakowało ponad dwadzieścia milionów złotych.

Utrzymanie drużyny było z dwa-trzy razy droższe niż z czasów Skorży - z MP z prawie 80 pkt czy wygrania 5:0 z APOEL-em, tzn. z Beitarem.

Podjęto ryzyko według pamiętnego hasła: Na Lameyu i na Jaliensie na podbój Europy!

Dla przypomnienia Śląsk z Orestem Lenczykiem i Sebastianem Milą w tamtym okresie czasu zdobył więcej punktów niż ta najbogatsza Wisła w historii ze stworzonym Bizancjum Basałaja.

Dwie pozostałe największe kompromitacje boiskowe w XXI wieku, to też domena niezliczonej liczby obcokrajowców:

Sezon spadkowy z prawie dwudziestoma obcokrajowcami w kadrze z wielkim trenerem Czech Adrianem Gulą, bo był tak przedstawiany.

Chciał go Lech, chciała go Legia - wybrał Wisłę.

Do tego dochodzi strasznie napompowany balon na pamiętnej konferencji prasowej z udziałem Dawida i oligarchy Putina z Pcimia.

Miała być walka o puchary.

Nastąpił zagraniczny spadek.

Polaków to było niewielu.

Oczywiście spadek za ostatnią część sezonu był twarzą wujka Jurka i brata Dawida, ale na boisku zawodził przede wszystkim szrot Guli.

Ostatnia kompromitacja to era hiszpańska.

Niby miało być lepiej.

Niby było.

Przyjechała Puszcza.

Bez żadnego Hiszpana, z rodzimym trenerem i w zasadzie z samymi Polakami.

Zgadnijmy, ile było?

4:1.

Dla Puszczy.

Największa hańba w całej historii Wisły.

Po najdroższym spadku w historii.

Polska Puszcza z Tomaszem Tułaczem pokazała gwiazdom z Hiszpanii miejsce w szeregu.

A w Wiśle grał taki Luis Fernandez.

Zarabiał 120 tys. zł.

Mało, który gracz w Ekstraklasie miał taki kontrakt.

Wisła pod względem wydawanych środków na pensje powinna wszystkie mecze wygrywać i to wysoko.

Ale niektórzy będą wmawiać, że Hiszpanie grają za pensję minimalną.

A juniorzy z Polski zarabiają jak gwiazdy w Arabii Saudyjskiej.

Prawda jest zupełnie inna.

Wisła wydaje krocie na Hiszpanów, a ci cały czas zawodzą.

Wisła powinna mieć kilkanaście punktów przewagi w tabeli...

Oczywiście do tego dochodzi okres wielu nieudanych zagranicznych eksperymentów w lidze polskiej - z tym ostatnim z Lecha.

Okres Broma to jedna wielka kompromitacja.

Nie mówiąc o kadencji Fernando Santosa.

Kontrakt kosmiczny i kosmiczne wyniki.

Żaden polski trener by tego nie dokonał:

Porażki na wyjeździe z Czechami, Mołdawią i Albanią.

Największy trenerski szkodnik w historii.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 27.12.2023 o godz. 14:30.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:13.