|
Rzadko się udzielam, ale b. często wchodzę na forum, żeby wiedzieć co myśli nasza kibicowska społeczność.
Moim zdaniem w zatrudnieniu Jopa nie ma żadnego ryzyka. Gdyby Sobol się nie podał do dymisji to JK na pewno by go nie zwolnił, co zresztą powiedział przed meczem z Łęczną. Więc o awansie moglibyśmy zapomnieć.
Po drugie ktoś gdzieś napisał, że jak Kasperczaka zapytano, kto jego zdaniem byłby w przyszłości dobrym trenerem, to powiedział, że Jop, bo umie słuchać i zadawać pytania.
Tak, że jeśli nie przyjdzie do na Papszun, albo inny trener z górnej półki, to dąłbym szansę Jopowi.
I patrzmy na niego przez pryzmat jego samobója. Do dziś mam tę główkę przed oczami, jak byłem na Suchych Stawach, ale nie można go winić za to do końca życia.
|