
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#391
|
|
Molina Kiko i zaciąg espaniolów, co może pójść nie tak w 1 lidze
![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#392
|
|
Papszun Marek! Oj ale by to żarło!
![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#393
|
|
Taaaa, juz widze jak on tutaj przyjdzie
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#394
|
|
Za Papszuna to trzeba by ze dwóch grajków w lombardzie zastawić przy naszych finansach
![]() ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#395
|
|
Papszun
![]() Do niego trzeba by jeszcze doliczyć z 10 osób w sztabie (fachowców - a nie parodystów), które by razem z nim pracowały, bo mniej więcej tyle był w Rakowie. ![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#396
|
|
I to jest wlasciwa wielkosc sztabu, z profesjonalistami. Dlatego Rakow chyba jako pierwszy klub od dawna, grajac na trzech frontach, a w zasadzie na czterech, wszedzie daje rade i nie ma wstydu. Plus szeroka lawka, bo gdyby nie zrobili tych 15 transferow latem to graliby juniorami.
No ale... tam sie pogonilo "legendy", postawilo na profesjonalistow, ludzi przygotowanych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#397
|
|
Zakładając, że Papszun by przyszedł, to zanotowałby zapewne jeszcze gorsze wyniki niż Sobol. Z jego charakterem i podejściem, to by moment popadł w konflikt z tymi wszystkimi niedorajdami i morale by siadło, a po chwili wszyscy by zaczęli grać przeciwko niemu.
Ale tak jak już pisałem. Papszun i może jeszcze ....a Messi do tego... ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#398
|
|
Jasne, niech przyjdzie kolejny Pasieczby albo Kapka i sprowadzają szrot z Polski lub Balkanow
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#399
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#400
|
Innych modeli funkcjonowania dyrektorem nie zarejestrowano. Nie wiem jak sobie radzą inne kluby w PL, nie korzystając w takim zakresie z zaciągów Hiszpańskich. Marnotrawią taki potencjał... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#401
|
I w różnych meczach ten hiszpański szrot pokazywał, że piłkarsko indywidualnie zwykle potrafi znacznie więcej niż inni polscy pierwszoligowcy na tych pozycjach. Za to, że nie dało to awansu, podziękuj genialnemu trenerowi Sobolewskiemu i sztabowi, którzy tak prowadzili Wisłę przez ten rok, że każdy piłkarz, nie tylko Hiszpan, notował jedynie zauważalny regres, drużyna jako zespół nie istniała, a piłkarze byli rzucani po różnych egzotycznych dla siebie pozycjach. Nasz wspaniały sztab przerastało nawet takie piłkarskie abecadło jak ustawienie zespołu przy stałych fragmentach gry! Dlatego to nie wyszło i nie miało prawa wyjść przy takich trenerach. A teraz zamiast wyciągnąć z tego wnioski, niektórzy chcą zatrudnienia na stałe kolejnego polskiego "młodego" szkoleniowca na dorobku. Po ostatnim, który dodatkowo był także legendą, jeszcze długo nie będziemy się mogli pewnie pozbierać. Ilu tych polskich szkoleniowców będących obecnie w zasięgu Wisły odniosło w swej karierze jakikolwiek poważny sukces, niebędący tylko jednostkowym awansem do ekstraklasy? Ilu z nich posiada warsztat, który w profesjonalnym klubie na zachodzie nie budziłby jedynie uśmiechu politowania? Ilu z nich daje gwarancję dobrej współpracy i dogadania się z Hiszpanami, którzy są obecnie najcenniejszymi elementami naszej kadry i na barkach których głównie będzie spoczywał los Wisły w obecnym sezonie? Warto się trochę nad tym zastanowić.
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.12.2023 o godz. 15:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#402
|
|
Fajnie (skoro już na poważnie rozważana jest opcja Hiszpana), jakbyśmy może w końcu zatrudnili TRENERA. Czyli kogoś kto ma jakieś doświadczenie w tym zawodzie, bo jak widzę te doniesienia to mnie krew zalewa.
Najpierw kisiliśmy się (w sumie dalej to robimy - oby tymczasowo) w legendarnym sosie ludzi bez krzty doświadczenia i co gorsza umiejętności, a teraz czytam o gościu, który był dyrektorem, a teraz nagle ma u nas zostać trenerem. ![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#403
|
tymczasem mentalna polka na erasmusie życzy sobie koniecznie typa jeśli nie z III ligi w Hiszpanii, to takiego który na ławce siedział ostatnio w Indiach 6 lat temu, bo jest szansa że "nie budziłby uśmiechu politowania na zachodzie" (ja nawet nie wiem czy ludzie wschodu znad Gangesu się uśmiechali, z politowaniem czy bez, jeśli tak to oby to nie była kurtuazja). kogo to obchodzi? w skali od 1 do 10, jak bardzo cię boli że Hiszpanów z ŁKS-u ogarnął nawet Kazek Moskal, który w I lidze grał skuteczną, ofensywną i ładną piłkę mając i tak większość Polaków w składzie? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#404
|
Nie pamiętamy też już jak szło Moskalowi w ŁKS po awansie do tej Ekstraklasy i ile zostało z jego filozofii gry, jak wspaniale dziś sobie tam radzą zawodnicy, których trenował? Za chwilę wrócą do pierwszej ligi. To ma być ten wzór do kopiowania i naśladowania? A może tym wzorem ma być dalej wedle niektórych droga Puszczy czy Ruchu, których prawdopodobnie czeka to samo? Szkoleniowiec z Hiszpanii, którym nie musi być żaden Molina, nie będzie musiał od zera poznawać ligi, bo będzie miał do pomocy Kiko, który już doskonale ją zna, co każdemu niezwykle ułatwi aklimatyzację. Dla Wisły egzystencjalnie ważne jest, aby nowy trener potrafił wydobyć maksimum z jej najważniejszych zawodników, którymi obecnie są w Hiszpanie, bo w oparciu o nich będziemy dalej bić się o awans. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#405
|
Moskal (tak jak Carrillo którego tutaj mitologizujesz, ale nie da się go nijak porównać do anonima z III ligi na którego czekasz) był trenerem w zupełnie innych okolicznościach czuję się trolowany gdy muszę tłumaczyć oczywistości, że wielu trenerów (a piłkarzy?) którymi wtedy słusznie można było wzgardzić, dzisiaj pasowałby do spłukanego średniaka Fortuna I ligi, nie tylko dlatego że ludzie się rozwijają, nabierają doświadczenia i zmieniają, ale trudno żebyś to zrozumiał skoro 12 lat temu dokładnie to samo pisałeś o Holendrach (tych samych którzy od tamtej pory zaliczyli spory zjazd jako reprezentacja i liga, dlatego wymieniłeś plakaty na ścianie w pokoju) po których zostały jedynie długi napisałem wyraźnie jaki jest nasz cel i miło by było, gdyby spróbował go zrealizować ktoś, kto już to zrobił. gwoli ścisłości, Moskal awansował do ekstraklasy z ŁKS-em dwa razy (nie raz, dziwne że tego akurat nie wygooglowałeś na poczekaniu jak to robisz z innymi argumenami) w dobrym stylu, ale dobrze że ustaliliśmy że to już nie jest żadna kwalifikacja w porównaniu do dwojga imion i hiszpańskiego nazwiska. jestem przekonany że Karcz czyta to forum, bo powielił prawie 1:1 tezy które tutaj padały i trzymam kciuki, że wrzucił tego Molinę po to żeby pokręcić z ciebie bekę bo rzucisz się na to z oczami jak pięciozłotówki (ja czuję jedynie w....ienie z polemizowania z kimś z gwoździem w głowie, ale mam mocne poczucie misji) napisałem też czarno na białym, że Moskal nie miał żadnego problemu z wyciśnięciem maksa z Ramireza albo Pirulo, co jest jeszcze śmieszniejsze, bo ekipa i tak złożona w jakimś 90% z Polaków awansowała do ekstraklasy 2x w stylu do którego Wisła jest w stanie doszlusować tylko jak przyjeżdża jakaś Chojniczanka albo inny Chrobry |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#406
|
|
Jeśli ktoś uważa, że José Francisco Molina przyjdzie, a tym bardziej awansuje do eklapy to jest po prostu naiwny...
Pokazuje tez jak bardzo lekceważona jest I liga, jej trenerzy, piłkarze... Według mnie jest to zgubne podejście... I liga jest siermiężna ale bądźmy poważni... Dlaczego niby dyrektor sportowy miałby zrobić awans do eklapy. Tylko dlatego, że jest obcokrajowcem, i to jeszcze Hiszpanem?! Szkoda tylko, że od 2018 roku nie trenował nikogo i był tylko dyrektorem sportowym... Pod ręką mamy Janusza Niedźwiedzia, który robił awanse z III ligi do II ligi (Stal Rzeszów), z II ligi do I ligi (Górnik Polkowice) oraz co najważniejsze z I ligi do eklapy (Widzew Łódź). Co ważne trenował Widzew Łódź, a więc rozumie co to jest presja trybun, wyniku itd... Zamiast bajdurzyć o Molinie lepiej zatrudnić gościa który zna ligę i się w niej sprawdził... Za zaoszczędzone pieniądze lepiej byłoby zatrudnić napastnika lub/i skrzydłowego... Zejdźcie na ziemie marzyciele... mamy problemy z płatnościami, a chcemy zatrudniać byłego dyrektora sportowego reprezentacji Hiszpanii. Litości...
Ostatnio edytowane przez kopaczoholik : 05.12.2023 o godz. 16:40.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#407
|
|
Awans może zrobić każdy. Bo wystarczy jeden sezon konia. Nam potrzebny jest człowiek, który jest fachowcem, też nie taki, który miał raz czy dwa razy farta, tylko chłop, który gdy przejmuje drużynę to widać efekty pracy.
Tyle. Tu wielkiej filozofii nie ma. Tak jak jest potrzebny dobry piłkarz na boisku, tak na ławce jest potrzebny dobry trener. I to jest jedyny wyznacznik, który powinien decydować o zatrudnieniu. Nawet niekoniecznie to musi być chłop co robił awanse, ale własnie taki, który wyciągał swoje drużyny o jeden czy dwa poziomy do góry. Jeśli ciągle chcemy stawiać na jakichś czarnych koni, wynalazki itd to się nie dziwmy, że efektów nie będzie. Jeśli ktoś myśli, że przyjdzie Hiszpan i będzie zajebiście, bo przecież to nie Polak, więc musi być zajebiście - to sieczka w głowie dobra. Królewski po raz kolejny sam sobie piwa naważył i stworzył kolejny problem w problemie. Teraz już się przy dupie pali, a była szansa mieć trenera porządnego na cały okres przygotowawczy przed tym sezonem, to wolał postawić na Sobola. Także sam sobie jebany pod górkę robi i na prawdę stawia się pod ścianą. Zatrudnienie teraz kogoś ogarniętego też nie gwarantuje awansu bo czasu i kolejek do końca wiele nie zostało. Może mieć trener słabszy start, może zaliczyć gorszy okres. Także w tym całym imbecylstwie Królewskiego, to mu trochę współczuję mimo wszystko. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Online |
#408
|
|
Nie, dla Moskala. Był w Wiśle, nie sprawdził się i wątpię by się sprawdził.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#409
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#410
|
|
Czuję się zażenowany, że muszę przypominać to komuś, kto nie pamięta nawet tego, że Wisła potężne długi miała jeszcze przed Holendrami, którzy zostawili po sobie Mistrzostwo Polski, a teraz potrafił jedynie bajdurzyć zaprawiając swój tekst personalnymi wstawkami na poziomie dzieciaka z przedszkola, myślącego zapewne, że dodają mu one elokwencji. I milion tego typu wstawek nie zatrze kompromitacji tego wspaniałego Moskala w Zagłębiu Sosnowiec, GKS Katowice, Sandecji, czy w Termalice, gdzie też jako trener niegdyś pracował, choć wiem, że będziesz dalej dzielnie próbował robić z niego idealnego dla Wisły trenera, a z siebie tradycyjnie błazna jak i przed laty. Ale jak ktoś to lubi, cóż, jego sprawa.
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.12.2023 o godz. 19:24.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#411
|
||
Cytat:
Cytat:
cała reszta z mojej strony to po prostu rozwalanie się w fotelu i patrzenie, jak próbujesz to nieudolnie obalić i ośmieszyć, po drugiej stronie stawiając jakiegoś typa który ostatni raz trenował kogoś w Indiach 6 lat temu, i nie wiedziałeś o jego istnieniu do wczorajszego tekstu Karcza |
|||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#412
|
Ale tutaj człowiek widzi jakie było Twoje podejście do domniemanej kandydatury Moliny... powiedz nam, jakie to czynniki - oprócz narodowości oczywiście - sprawiają, że J.F. Molina, człowiek bez faktycznego doświadczenia trenerskiego, który ostatni raz na ławce trenerskiej siedział 6 lat temu, który (poza jednym przypadkiem, klubem w niezwykle prestiżowej lidze Hong-Kongu) w pozostałych klubach nigdy nie wyciągał średniej większej niż 1,6 pkt/mecz, który (poza przywołanym klubem) nie był w stanie w żadnym klubie utrzymać się nawet roku, zwykle kręcąc się około kilkumiesięcznego zatrudnienia - a nawet, z grozo, prawdopodobnie bez licencji UEFA PRO, którą w Hiszpanii zdobyć może praktycznie każdy, który chce, czyli nie przeszedł nawet tego kluczowego szkolenia trenerskiego, jakie jest dedykowane ludziom chcącym trenować na tym poziomie... ...no jakie do jasnej cholery w porównaniu z takim Moskalem czynniki sprawiają, że on miałby dawać rękojmię dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości...? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#413
|
|
Napisze troszeczkę inaczej: jeżeli faktycznie Ramirez proponuje kandydaturę Moliny to oznacza, że powinien zostać jak najszybciej pogoniony z klubu.
Ta kandydatura jest tak absurdalna, że nawet szkoda ją komentować. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#414
|
Przypomnę więc: ŁKS miał rozpisany "długofalowy" projekt budowy klubu. ŁKS miał w nim rozpisany cel awansu, tyle że... miało to nastąpić rok później. Zgodnie z tym planem ŁKS awansował "za wcześnie", kiedy jeszcze nie był gotowy do rywalizacji na poziomie ekstraklasy, ani sportowo, ani finansowo. I działacze to akceptowali, podobnie jak to, że w związku z tym bez ewentualnych wzmocnień klub spadnie. Mieli być tym światłym przykładem klubu, który nie zmienia filozofii z dnia na dzień i podąża ustaloną ścieżką. Jasno na początku deklarowali, że w związku z tym oczekują od drużyny, że będzie się dalej rozwijała organicznie, na bazie zespołu który awansował, kontynuując filozofię fajnej piłki, bez wzmocnień i bez walki o utrzymanie za wszelką cenę. I tak grali jesienią, zawodnikami, którzy wywalczyli awans z I, a czasem nawet II ligi, fajnie dla oka, ale bez jakiegokolwiek wyrachowania, wszystko zgodnie z założonym planem. I takie mieli wyniki, bo w decydujących momentach zawsze zabrakło czegoś, żeby zdobywać punkty, czyli pełnili rolę czerwonej latarni. Dopiero w połowie sezonu działacze uznali, że w sumie to jednak im się to nie podoba i wywrócili wszystko do góry nogami, sprowadzając zaciąg ludzi ostatniej szansy za w cholerę kasy (której de facto nie mieli) i domagając się, żeby nawiązali walkę o utrzymanie za wszelką cenę, odrabiając straty, które powstały przez połowę sezonu i które praktycznie były nie do odrobienia (tutaj uważnemu czytelnikowi zaczyna się świecić lampka ostrzegawcza czy gdzieś już przypadkiem nie zauważyli podobnych ruchów). I tu nastąpiła niesamowita niespodzianka - niby nastąpiła poprawa, ale nie udało się utrzymać. Zgadnijcie kto był winny? Aha, no i drobnostka, Moskal wtedy sam odszedł, nie wyleciał. I nie, nie piszę tego po to, aby stwierdzić, że Moskal jest idealnym dla nas trenerem. Pewnie nie jest. Ale litości - nie przedstawiajmy tak tendencyjnie tego, co się wtedy działo i jaka była w tym zasługa samego Moskala. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#415
|
|
Z tym Moliną ktoś ewidentnie podpuścił Karcza, a ten łyknął jak pelikan. Ta kandydatura jest tak absurdalna, że to po prostu nie może być prawda. Jeśli zaproponował go Kiko, to po prostu za mocno towar siadł i tyle. To jest trenerski ogór, z którym nawet nie powinny być podejmowane jakiekolwiek rozmowy.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#416
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#417
|
|
Cytat:
Bardziej absurdalne nie jest przypadkiem: - po spadku z eklapy, proszenie się Wuja żeby został w Wiśle, danie mu więcej obowiązków i uprawnień w nagrodę za spadek? - po braku awansu z I ligi, proszenie się Sobola żeby został i wmawianie sobie i jemu, ze w kolejnym sezonie się uda awansować? Także akurat z tych 3 zdarzeń ten Molina, to by było takie 3 miejsce na podium ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#418
|
Problem jest taki, że dobrego trenera zapewne ciężko znaleźć w ich III lidze. Dobry trener z Hiszpanii nie przyjdzie do I ligi w Polsce za 10-15k euro miesięcznie. Desperat typu Molina z praktycznie zerowym doświadczeniem może by tu przyszedł, żeby spróbować zaistnieć, ale czy to nie byłoby przypadkiem jak stawianie wszystkiego na czarne w ruletce? ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#419
|
Ci sami kibice niegdyś w większości wyśmiewali transfer Carlitosa i pukali się w głowę, kogo to Kiko stamtąd ściąga, bo wedle dostępnych im danych był to ogór nad ogóry, jak niegdyś jeden z drugim pisał na forum. Moje podejście opiera się na zaufaniu do naszego Dyrektora Sportowego, którego wybory personalne w większości były dobre i który z pewnością zna lepiej od nas wszystkich każdego potencjalnego kandydata na trenera z Hiszpanii. Opiera się też na uznaniu, że w obecnej sytuacji Wisły trener z Hiszpani byłby najbardziej optymalnym i potrzebnym rozwiązaniem dla klubu, kompatybilnym ze strategią kadrową realizowaną w ostatnim czasie. Wymieniłem wcześniej argumenty, które uważam za ważne i przemawiające za kandydaturą trenera stamtąd starannie wybranego przez Kiko wraz z całym nowym sztabem. To nie tylko potrzeba znalezienia osoby, która będzie umiała najlepiej dotrzeć, ustawić i wykorzystać znajdujących się w kadrze Hiszpanów, na których musimy bazować, ale też prosty pogląd, który podziela na przykład jak widzę Patryko, że hiszpański system szkolenia produkuje wielu trenerów znacznie przewyższających wiedzą i możliwościami tych, których mamy w Polsce, bo tam ogólnie poziom piłki nożnej i wszystkich jej składowych jest znacznie wyższy niż u nas. Nie wiem czy Kiko rzeczywiście podjął rozmowy z tym Moliną, czy Karcz sobie czegoś nie wymyślił lub nie pokręcił. Osobiście uważam, że to plotka i bzdura, zwłaszcza jeśli rzeczywiście jak ktoś napisał nie ma on licencji Pro. Nie znaczy to, że w Hiszpanii nie ma nikogo innego, kto mógłby z powodzeniem objąć dzisiejszą Wisłę spełniając opisane wcześniej warunki. Zresztą nawet ten Karcz w tym samym artykule (załóżmy na chwilę, że nie był on w całości wymysłem) pisze o większej ilości kandydatów przedstawionej przez Kiko.
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.12.2023 o godz. 21:45.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#420
|
Z Hiszpanią na tym tle jest jeden problem, który może być jednocześnie zaletą - tam UEFA PRO wydają na ilość, nie na jakość. To znaczy o ile w większości krajów kursy UEFA PRO są ściśle reglamentowane i w zasadzie gwarantują, że osoba, która je ukończyła prezentuje określony poziom (co oczywiście nie oznacza, że się sprawdzi, a już na pewno nie to, że się sprawdzi zawsze i wszędzie), o tyle w Hiszpanii niekoniecznie. Inna sprawa, że Polska na tym tle jawi się szczególnie - u nas jest ścisła reglamentacja dostępu do UEFA PRO, ale taka, która niczego nie gwarantuje, bo po pierwsze uczą tam osoby, które okazały się przeraźliwie słabe w tym fachu, po drugie ludzie dostają się tam po znajomości i po uważaniu, po trzecie zresztą, nikt specjalnie nie kryje się z tym, że forma kursu i dostępu do niego służy głównie do tego, żeby słabi trenerzy, którzy już są na rynku nie byli bezrobotni, bo karuzela musi się kręcić. Wracając do tematu - tego trenera w Hiszpanii trzeba odpowiedniego wyszukać. Pytanie brzmi kto to ma zrobić. Oczywiście można liczyć na to, że Kiko ogarnie to równie dobrze, jak w przypadku piłkarzy, bo co by nie mówić, udowodnił, że do oceny przydatności piłkarzy ma dobre oko. Ale nieśmiało należy przy tym zauważyć, że wybór piłkarza a wybór trenera to zupełnie inna bajka, a akurat w zakresie wyboru trenera nie ma żadnego doświadczenia. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|