
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
Nie pamiętamy też już jak szło Moskalowi w ŁKS po awansie do tej Ekstraklasy i ile zostało z jego filozofii gry, jak wspaniale dziś sobie tam radzą zawodnicy, których trenował? Za chwilę wrócą do pierwszej ligi. To ma być ten wzór do kopiowania i naśladowania? A może tym wzorem ma być dalej wedle niektórych droga Puszczy czy Ruchu, których prawdopodobnie czeka to samo? Szkoleniowiec z Hiszpanii, którym nie musi być żaden Molina, nie będzie musiał od zera poznawać ligi, bo będzie miał do pomocy Kiko, który już doskonale ją zna, co każdemu niezwykle ułatwi aklimatyzację. Dla Wisły egzystencjalnie ważne jest, aby nowy trener potrafił wydobyć maksimum z jej najważniejszych zawodników, którymi obecnie są w Hiszpanie, bo w oparciu o nich będziemy dalej bić się o awans. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#2
|
Moskal (tak jak Carrillo którego tutaj mitologizujesz, ale nie da się go nijak porównać do anonima z III ligi na którego czekasz) był trenerem w zupełnie innych okolicznościach czuję się trolowany gdy muszę tłumaczyć oczywistości, że wielu trenerów (a piłkarzy?) którymi wtedy słusznie można było wzgardzić, dzisiaj pasowałby do spłukanego średniaka Fortuna I ligi, nie tylko dlatego że ludzie się rozwijają, nabierają doświadczenia i zmieniają, ale trudno żebyś to zrozumiał skoro 12 lat temu dokładnie to samo pisałeś o Holendrach (tych samych którzy od tamtej pory zaliczyli spory zjazd jako reprezentacja i liga, dlatego wymieniłeś plakaty na ścianie w pokoju) po których zostały jedynie długi napisałem wyraźnie jaki jest nasz cel i miło by było, gdyby spróbował go zrealizować ktoś, kto już to zrobił. gwoli ścisłości, Moskal awansował do ekstraklasy z ŁKS-em dwa razy (nie raz, dziwne że tego akurat nie wygooglowałeś na poczekaniu jak to robisz z innymi argumenami) w dobrym stylu, ale dobrze że ustaliliśmy że to już nie jest żadna kwalifikacja w porównaniu do dwojga imion i hiszpańskiego nazwiska. jestem przekonany że Karcz czyta to forum, bo powielił prawie 1:1 tezy które tutaj padały i trzymam kciuki, że wrzucił tego Molinę po to żeby pokręcić z ciebie bekę bo rzucisz się na to z oczami jak pięciozłotówki (ja czuję jedynie w....ienie z polemizowania z kimś z gwoździem w głowie, ale mam mocne poczucie misji) napisałem też czarno na białym, że Moskal nie miał żadnego problemu z wyciśnięciem maksa z Ramireza albo Pirulo, co jest jeszcze śmieszniejsze, bo ekipa i tak złożona w jakimś 90% z Polaków awansowała do ekstraklasy 2x w stylu do którego Wisła jest w stanie doszlusować tylko jak przyjeżdża jakaś Chojniczanka albo inny Chrobry |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
Czuję się zażenowany, że muszę przypominać to komuś, kto nie pamięta nawet tego, że Wisła potężne długi miała jeszcze przed Holendrami, którzy zostawili po sobie Mistrzostwo Polski, a teraz potrafił jedynie bajdurzyć zaprawiając swój tekst personalnymi wstawkami na poziomie dzieciaka z przedszkola, myślącego zapewne, że dodają mu one elokwencji. I milion tego typu wstawek nie zatrze kompromitacji tego wspaniałego Moskala w Zagłębiu Sosnowiec, GKS Katowice, Sandecji, czy w Termalice, gdzie też jako trener niegdyś pracował, choć wiem, że będziesz dalej dzielnie próbował robić z niego idealnego dla Wisły trenera, a z siebie tradycyjnie błazna jak i przed laty. Ale jak ktoś to lubi, cóż, jego sprawa.
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.12.2023 o godz. 19:24.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#4
|
||
Cytat:
Cytat:
cała reszta z mojej strony to po prostu rozwalanie się w fotelu i patrzenie, jak próbujesz to nieudolnie obalić i ośmieszyć, po drugiej stronie stawiając jakiegoś typa który ostatni raz trenował kogoś w Indiach 6 lat temu, i nie wiedziałeś o jego istnieniu do wczorajszego tekstu Karcza |
|||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#5
|
Przypomnę więc: ŁKS miał rozpisany "długofalowy" projekt budowy klubu. ŁKS miał w nim rozpisany cel awansu, tyle że... miało to nastąpić rok później. Zgodnie z tym planem ŁKS awansował "za wcześnie", kiedy jeszcze nie był gotowy do rywalizacji na poziomie ekstraklasy, ani sportowo, ani finansowo. I działacze to akceptowali, podobnie jak to, że w związku z tym bez ewentualnych wzmocnień klub spadnie. Mieli być tym światłym przykładem klubu, który nie zmienia filozofii z dnia na dzień i podąża ustaloną ścieżką. Jasno na początku deklarowali, że w związku z tym oczekują od drużyny, że będzie się dalej rozwijała organicznie, na bazie zespołu który awansował, kontynuując filozofię fajnej piłki, bez wzmocnień i bez walki o utrzymanie za wszelką cenę. I tak grali jesienią, zawodnikami, którzy wywalczyli awans z I, a czasem nawet II ligi, fajnie dla oka, ale bez jakiegokolwiek wyrachowania, wszystko zgodnie z założonym planem. I takie mieli wyniki, bo w decydujących momentach zawsze zabrakło czegoś, żeby zdobywać punkty, czyli pełnili rolę czerwonej latarni. Dopiero w połowie sezonu działacze uznali, że w sumie to jednak im się to nie podoba i wywrócili wszystko do góry nogami, sprowadzając zaciąg ludzi ostatniej szansy za w cholerę kasy (której de facto nie mieli) i domagając się, żeby nawiązali walkę o utrzymanie za wszelką cenę, odrabiając straty, które powstały przez połowę sezonu i które praktycznie były nie do odrobienia (tutaj uważnemu czytelnikowi zaczyna się świecić lampka ostrzegawcza czy gdzieś już przypadkiem nie zauważyli podobnych ruchów). I tu nastąpiła niesamowita niespodzianka - niby nastąpiła poprawa, ale nie udało się utrzymać. Zgadnijcie kto był winny? Aha, no i drobnostka, Moskal wtedy sam odszedł, nie wyleciał. I nie, nie piszę tego po to, aby stwierdzić, że Moskal jest idealnym dla nas trenerem. Pewnie nie jest. Ale litości - nie przedstawiajmy tak tendencyjnie tego, co się wtedy działo i jaka była w tym zasługa samego Moskala. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#6
|
Ale tutaj człowiek widzi jakie było Twoje podejście do domniemanej kandydatury Moliny... powiedz nam, jakie to czynniki - oprócz narodowości oczywiście - sprawiają, że J.F. Molina, człowiek bez faktycznego doświadczenia trenerskiego, który ostatni raz na ławce trenerskiej siedział 6 lat temu, który (poza jednym przypadkiem, klubem w niezwykle prestiżowej lidze Hong-Kongu) w pozostałych klubach nigdy nie wyciągał średniej większej niż 1,6 pkt/mecz, który (poza przywołanym klubem) nie był w stanie w żadnym klubie utrzymać się nawet roku, zwykle kręcąc się około kilkumiesięcznego zatrudnienia - a nawet, z grozo, prawdopodobnie bez licencji UEFA PRO, którą w Hiszpanii zdobyć może praktycznie każdy, który chce, czyli nie przeszedł nawet tego kluczowego szkolenia trenerskiego, jakie jest dedykowane ludziom chcącym trenować na tym poziomie... ...no jakie do jasnej cholery w porównaniu z takim Moskalem czynniki sprawiają, że on miałby dawać rękojmię dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości...? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
Ci sami kibice niegdyś w większości wyśmiewali transfer Carlitosa i pukali się w głowę, kogo to Kiko stamtąd ściąga, bo wedle dostępnych im danych był to ogór nad ogóry, jak niegdyś jeden z drugim pisał na forum. Moje podejście opiera się na zaufaniu do naszego Dyrektora Sportowego, którego wybory personalne w większości były dobre i który z pewnością zna lepiej od nas wszystkich każdego potencjalnego kandydata na trenera z Hiszpanii. Opiera się też na uznaniu, że w obecnej sytuacji Wisły trener z Hiszpani byłby najbardziej optymalnym i potrzebnym rozwiązaniem dla klubu, kompatybilnym ze strategią kadrową realizowaną w ostatnim czasie. Wymieniłem wcześniej argumenty, które uważam za ważne i przemawiające za kandydaturą trenera stamtąd starannie wybranego przez Kiko wraz z całym nowym sztabem. To nie tylko potrzeba znalezienia osoby, która będzie umiała najlepiej dotrzeć, ustawić i wykorzystać znajdujących się w kadrze Hiszpanów, na których musimy bazować, ale też prosty pogląd, który podziela na przykład jak widzę Patryko, że hiszpański system szkolenia produkuje wielu trenerów znacznie przewyższających wiedzą i możliwościami tych, których mamy w Polsce, bo tam ogólnie poziom piłki nożnej i wszystkich jej składowych jest znacznie wyższy niż u nas. Nie wiem czy Kiko rzeczywiście podjął rozmowy z tym Moliną, czy Karcz sobie czegoś nie wymyślił lub nie pokręcił. Osobiście uważam, że to plotka i bzdura, zwłaszcza jeśli rzeczywiście jak ktoś napisał nie ma on licencji Pro. Nie znaczy to, że w Hiszpanii nie ma nikogo innego, kto mógłby z powodzeniem objąć dzisiejszą Wisłę spełniając opisane wcześniej warunki. Zresztą nawet ten Karcz w tym samym artykule (załóżmy na chwilę, że nie był on w całości wymysłem) pisze o większej ilości kandydatów przedstawionej przez Kiko.
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.12.2023 o godz. 21:45.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#8
|
|||
Widzę, że cały czas nie zauważasz śmieszności swojego podejścia. Cytat:
- negatywnie zweryfikować kandydaturę Jopa (mimo iż decyzją naszych władz, a więc zapewne za zgodą dyrektora sportowego, Jop został wybrany trenerem tymczasowym; - negatywnie zweryfikować kandydaturę Moskala, chociaż nie masz pojęcia czy przypadkiem nie prowadzimy z nim rozmów w temacie zatrudnienia na wiosnę albo czy przypadkiem nie znajduje się on na "liście Kiko" gdzieś na wysokim miejscu; - zajarałeś się kandydaturą Moliny, który może się okazać tylko kaczką dziennikarską. Więc jak to jest w rzeczywistości? Cytat:
Innymi słowy, stosujesz zupełnie inne kryteria do Hiszpanów i do Polaków, Niemców, Słowaków, Francuzów, Japończyków, Arabów i wszystkich innych nacji, bo dla Ciebie sam fakt określonego paszportu jest jakimiś magicznym hokus-pokus, które sprawia, że na starcie nie liczą się wszystkie inne wady. To samo zresztą niedawno zrobiłeś w przypadku ocen piłkarzy po meczu, gdzie (jak ktoś słusznie zauważył), chociaż wszyscy zagrali tragicznie, "zupełnie przypadkowo", wymieniłeś tylko piłkarzy polskich i ani jednego piłkarza hiszpańskiego. Po prostu masz pier*olca na punkcie Hiszpanii, który sprawia, że stosujesz zupełnie inne miary do wszystkiego, co związane z Hiszpanią. Ani to uczciwe, ani sensowne. Ale jek chcesz Cytat:
I całkowicie olałeś wszystkie te argumenty, które podnosiłeś w stosunku do polskich kandydatur. |
||||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#9
|
A i w gwoli ścisłości nasz dyrektor sportowy stanął murem za Sobolem co powinno dać Ci do myślenia, chyba że jednak podwazasz jego kompetencje |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#10
|
Kto tak naprawdę stał za humbugiem p.t. "awans z Sobolewskim" tak naprawdę nie wiadomo. Kiko częściowo dawał temu twarz, na ile z przekonania, na ile z musu - tego w najbliższym czasie się nie dowiemy. To co wiadomo z wywiadów Królewskiego i wypowiedzi krakowskich dziennikarzy, to że Królewski uważał że trener jest mało ważny i "Sobolewski się nauczy", co wtóruje zresztą bełkotowi jaki Ty, MaLk, FraMat czy pepe tutaj masowo wrzucaliście jakoby Sobolewski był "średnim trenerem, na pierwszą ligę starczy". Obawiam się że cały pomysł wyszedł od Królewskiego, co może oznaczać kolejne eksperymenty na tym - kluczowym przecież - stanowisku. Niestety, o tym czy trener jest dobry czy nie do danego zadania decyduje ogólnie pojęty warsztat, na który składają się wiedza, doświadczenie, odporność psychiczna, umiejętności miękkie itp., itd. Do bycia średnim trenerem nie wystarczy dobra kariera piłkarska czy wdzięczna pamięć kibiców, a Wy mu to od czapy przyznaliście. Także zbastuj trochę z tonem, bo większego klauna tutaj ze świecą szukać... ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|