The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 05.12.2023, 15:10
Markus napisał(a):Wyświetl post
Ilu tych polskich szkoleniowców będących obecnie w zasięgu Wisły odniosło w swej karierze jakikolwiek poważny sukces, niebędący tylko jednostkowym awansem do ekstraklasy? Ilu z nich posiada warsztat, który w profesjonalnym klubie na zachodzie nie budziłby jedynie uśmiechu politowania?
mamy egzystencjalny cel awansu do ekstraklasy w pół sezonu, przydałby się dosłownie ktoś kto jeśli już tego nie zrobił (jednostkowe osiągnięcie, nie to co wąchanie bąków po gazpacho w trzecioligowej szatni), to zna temat, przyjdzie na rozmowę z gotowymi rozwiązaniami i nie będzie potrzebował czasu na aklimatyzację
tymczasem mentalna polka na erasmusie życzy sobie koniecznie typa jeśli nie z III ligi w Hiszpanii, to takiego który na ławce siedział ostatnio w Indiach 6 lat temu, bo jest szansa że "nie budziłby uśmiechu politowania na zachodzie" (ja nawet nie wiem czy ludzie wschodu znad Gangesu się uśmiechali, z politowaniem czy bez, jeśli tak to oby to nie była kurtuazja). kogo to obchodzi?

w skali od 1 do 10, jak bardzo cię boli że Hiszpanów z ŁKS-u ogarnął nawet Kazek Moskal, który w I lidze grał skuteczną, ofensywną i ładną piłkę mając i tak większość Polaków w składzie?
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 05.12.2023, 15:50
Watts napisał(a):Wyświetl post
w skali od 1 do 10, jak bardzo cię boli że Hiszpanów z ŁKS-u ogarnął nawet Kazek Moskal, który w I lidze grał skuteczną, ofensywną i ładną piłkę mając i tak większość Polaków w składzie?
Moskal był w Wiśle w roli pierwszego trenera już kilka razy. Finalnie zawsze kończyło się to źle dla klubu, nie był w stanie nigdy zrealizować postawionych przed nim celów w lidze. Już o tym nie pamiętamy? Ile razy można wchodzić do tej samej rzeki i oczekiwać innych rezultatów? W nieskończoność, bo raz na kilka ostatnich lat kariery trenerskiej udało mu się coś w ŁKS?

Nie pamiętamy też już jak szło Moskalowi w ŁKS po awansie do tej Ekstraklasy i ile zostało z jego filozofii gry, jak wspaniale dziś sobie tam radzą zawodnicy, których trenował? Za chwilę wrócą do pierwszej ligi.

To ma być ten wzór do kopiowania i naśladowania? A może tym wzorem ma być dalej wedle niektórych droga Puszczy czy Ruchu, których prawdopodobnie czeka to samo?

Szkoleniowiec z Hiszpanii, którym nie musi być żaden Molina, nie będzie musiał od zera poznawać ligi, bo będzie miał do pomocy Kiko, który już doskonale ją zna, co każdemu niezwykle ułatwi aklimatyzację. Dla Wisły egzystencjalnie ważne jest, aby nowy trener potrafił wydobyć maksimum z jej najważniejszych zawodników, którymi obecnie są w Hiszpanie, bo w oparciu o nich będziemy dalej bić się o awans.
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 05.12.2023, 16:22
Markus napisał(a):Wyświetl post
Moskal był w Wiśle w roli pierwszego trenera już kilka razy. Finalnie zawsze kończyło się to źle dla klubu, nie był w stanie nigdy zrealizować postawionych przed nim celów w lidze. Już o tym nie pamiętamy? Ile razy można wchodzić do tej samej rzeki i oczekiwać innych rezultatów? W nieskończoność, bo raz na kilka ostatnich lat kariery trenerskiej udało mu się coś w ŁKS?

Nie pamiętamy też już jak szło Moskalowi w ŁKS po awansie do tej Ekstraklasy i ile zostało z jego filozofii gry, jak wspaniale dziś sobie tam radzą zawodnicy, których trenował? Za chwilę wrócą do pierwszej ligi.

To ma być ten wzór do kopiowania i naśladowania? A może tym wzorem ma być dalej wedle niektórych droga Puszczy czy Ruchu, których prawdopodobnie czeka to samo?

Szkoleniowiec z Hiszpanii, którym nie musi być żaden Molina, nie będzie musiał od zera poznawać ligi, bo będzie miał do pomocy Kiko, który już doskonale ją zna, co każdemu niezwykle ułatwi aklimatyzację. Dla Wisły egzystencjalnie ważne jest, aby nowy trener potrafił wydobyć maksimum z jej najważniejszych zawodników, którymi obecnie są w Hiszpanie, bo w oparciu o nich będziemy dalej bić się o awans.
czyli na oko to będzie takie mocne 7, może 8

Moskal (tak jak Carrillo którego tutaj mitologizujesz, ale nie da się go nijak porównać do anonima z III ligi na którego czekasz) był trenerem w zupełnie innych okolicznościach
czuję się trolowany gdy muszę tłumaczyć oczywistości, że wielu trenerów (a piłkarzy?) którymi wtedy słusznie można było wzgardzić, dzisiaj pasowałby do spłukanego średniaka Fortuna I ligi, nie tylko dlatego że ludzie się rozwijają, nabierają doświadczenia i zmieniają, ale trudno żebyś to zrozumiał skoro 12 lat temu dokładnie to samo pisałeś o Holendrach (tych samych którzy od tamtej pory zaliczyli spory zjazd jako reprezentacja i liga, dlatego wymieniłeś plakaty na ścianie w pokoju) po których zostały jedynie długi

napisałem wyraźnie jaki jest nasz cel i miło by było, gdyby spróbował go zrealizować ktoś, kto już to zrobił. gwoli ścisłości, Moskal awansował do ekstraklasy z ŁKS-em dwa razy (nie raz, dziwne że tego akurat nie wygooglowałeś na poczekaniu jak to robisz z innymi argumenami) w dobrym stylu, ale dobrze że ustaliliśmy że to już nie jest żadna kwalifikacja w porównaniu do dwojga imion i hiszpańskiego nazwiska. jestem przekonany że Karcz czyta to forum, bo powielił prawie 1:1 tezy które tutaj padały i trzymam kciuki, że wrzucił tego Molinę po to żeby pokręcić z ciebie bekę bo rzucisz się na to z oczami jak pięciozłotówki (ja czuję jedynie w....ienie z polemizowania z kimś z gwoździem w głowie, ale mam mocne poczucie misji)

napisałem też czarno na białym, że Moskal nie miał żadnego problemu z wyciśnięciem maksa z Ramireza albo Pirulo, co jest jeszcze śmieszniejsze, bo ekipa i tak złożona w jakimś 90% z Polaków awansowała do ekstraklasy 2x w stylu do którego Wisła jest w stanie doszlusować tylko jak przyjeżdża jakaś Chojniczanka albo inny Chrobry
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 05.12.2023, 19:19
Watts napisał(a):Wyświetl post
czyli na oko to będzie takie mocne 7, może 8

Moskal (tak jak Carrillo którego tutaj mitologizujesz, ale nie da się go nijak porównać do anonima z III ligi na którego czekasz) był trenerem w zupełnie innych okolicznościach
czuję się trolowany gdy muszę tłumaczyć oczywistości, że wielu trenerów (a piłkarzy?) którymi wtedy słusznie można było wzgardzić, dzisiaj pasowałby do spłukanego średniaka Fortuna I ligi, nie tylko dlatego że ludzie się rozwijają, nabierają doświadczenia i zmieniają,
Moskal tak się wspaniale rozwinął przez ostatnie lata, że niedawno wyleciał z ŁKS-u z powodu postawy prowadzonej przez siebie drużyny. Tam drugi raz już mu się to zdarza, owszem. To ma być ta rękojmia dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości, bo egzystencjalnie nie możemy już przegrać? Aha. To jedynie fajnie pokazuje, jak bardzo (nie)zmienił się na plus oraz jaką wartość ma to, co piszesz.

Czuję się zażenowany, że muszę przypominać to komuś, kto nie pamięta nawet tego, że Wisła potężne długi miała jeszcze przed Holendrami, którzy zostawili po sobie Mistrzostwo Polski, a teraz potrafił jedynie bajdurzyć zaprawiając swój tekst personalnymi wstawkami na poziomie dzieciaka z przedszkola, myślącego zapewne, że dodają mu one elokwencji.

I milion tego typu wstawek nie zatrze kompromitacji tego wspaniałego Moskala w Zagłębiu Sosnowiec, GKS Katowice, Sandecji, czy w Termalice, gdzie też jako trener niegdyś pracował, choć wiem, że będziesz dalej dzielnie próbował robić z niego idealnego dla Wisły trenera, a z siebie tradycyjnie błazna jak i przed laty. Ale jak ktoś to lubi, cóż, jego sprawa.

krysztal napisał(a):Wyświetl post
A może pismaki coś popier.doliły i Molina ma być nowym dyrektorem a nie trenerem
U nas akurat to również nie byłoby nic dziwnego
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.12.2023 o godz. 19:24.
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 05.12.2023, 19:46
Markus napisał(a):Wyświetl post
Moskal tak się wspaniale rozwinął przez ostatnie lata, że niedawno wyleciał z ŁKS-u z powodu postawy prowadzonej przez siebie drużyny.
życie. ekstraklasa to inna liga, ŁKS wcale nie wiadomo jak się nie wzmocnił kadrowo, co będzie można w miarę obiektywnie ocenić jak popracuje tam jeszcze Stokowiec, prawdopodobnie lepszy trener niż Moskal (niestety nie jest Hiszpanem jak Kibu Vicuńa, który z niemal tym samym ŁKSem zajął, werble, 9. miejsce w I lidze gdy był zwalniany)

Cytat:
Czuję się zażenowany, że muszę przypominać to komuś, kto nie pamięta nawet tego, że Wisła potężne długi miała jeszcze przed Holendrami, którzy zostawili po sobie Mistrzostwo Polski
hamuj się, bo zaraz się dowiem że oni je tak naprawdę próbowali zmniejszyć

Cytat:
I milion tego typu wstawek nie zatrze kompromitacji tego wspaniałego Moskala w Zagłębiu Sosnowiec, GKS Katowice, Sandecji, czy w Termalice, gdzie też jako trener niegdyś pracował, choć wiem, że będziesz dalej dzielnie próbował robić z niego idealnego dla Wisły trenera, a z siebie tradycyjnie błazna jak i przed laty. Ale jak ktoś to lubi, cóż, jego sprawa.
wiesz co jest najśmieszniejsze? nie uważam go za idealnego trenera (pisałem nawet na tym forum, że po awansie pewnie trzeba byłoby go zwolnić), ja po prostu podałem prosty fakt, że awansował 2x do ekstraklasy grając ofensywną i ładną piłkę z drużynami złożonymi z Hiszpanów i Polaków, z oczywistych powodów pewnie miałby w głowie kilka czysto taktycznych rozwiązań na problemy Wisły na już, i pewnie byłby dobrym trenerem na osiągnięcie celu minimum czyli awansu
cała reszta z mojej strony to po prostu rozwalanie się w fotelu i patrzenie, jak próbujesz to nieudolnie obalić i ośmieszyć, po drugiej stronie stawiając jakiegoś typa który ostatni raz trenował kogoś w Indiach 6 lat temu, i nie wiedziałeś o jego istnieniu do wczorajszego tekstu Karcza
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 05.12.2023, 20:20
Watts napisał(a):Wyświetl post
życie. ekstraklasa to inna liga, ŁKS wcale nie wiadomo jak się nie wzmocnił kadrowo, co będzie można w miarę obiektywnie ocenić jak popracuje tam jeszcze Stokowiec, prawdopodobnie lepszy trener niż Moskal (niestety nie jest Hiszpanem jak Kibu Vicuńa, który z niemal tym samym ŁKSem zajął, werble, 9. miejsce w I lidze gdy był zwalniany)
Mało osób pamięta, albo chce pamiętać, jak wyglądały okoliczności pierwszego awansu i pierwszego zwolnienia Moskala z ŁKS. Ja mam tego pecha, że pamiętam.

Przypomnę więc: ŁKS miał rozpisany "długofalowy" projekt budowy klubu. ŁKS miał w nim rozpisany cel awansu, tyle że... miało to nastąpić rok później. Zgodnie z tym planem ŁKS awansował "za wcześnie", kiedy jeszcze nie był gotowy do rywalizacji na poziomie ekstraklasy, ani sportowo, ani finansowo. I działacze to akceptowali, podobnie jak to, że w związku z tym bez ewentualnych wzmocnień klub spadnie. Mieli być tym światłym przykładem klubu, który nie zmienia filozofii z dnia na dzień i podąża ustaloną ścieżką. Jasno na początku deklarowali, że w związku z tym oczekują od drużyny, że będzie się dalej rozwijała organicznie, na bazie zespołu który awansował, kontynuując filozofię fajnej piłki, bez wzmocnień i bez walki o utrzymanie za wszelką cenę. I tak grali jesienią, zawodnikami, którzy wywalczyli awans z I, a czasem nawet II ligi, fajnie dla oka, ale bez jakiegokolwiek wyrachowania, wszystko zgodnie z założonym planem. I takie mieli wyniki, bo w decydujących momentach zawsze zabrakło czegoś, żeby zdobywać punkty, czyli pełnili rolę czerwonej latarni.

Dopiero w połowie sezonu działacze uznali, że w sumie to jednak im się to nie podoba i wywrócili wszystko do góry nogami, sprowadzając zaciąg ludzi ostatniej szansy za w cholerę kasy (której de facto nie mieli) i domagając się, żeby nawiązali walkę o utrzymanie za wszelką cenę, odrabiając straty, które powstały przez połowę sezonu i które praktycznie były nie do odrobienia (tutaj uważnemu czytelnikowi zaczyna się świecić lampka ostrzegawcza czy gdzieś już przypadkiem nie zauważyli podobnych ruchów). I tu nastąpiła niesamowita niespodzianka - niby nastąpiła poprawa, ale nie udało się utrzymać. Zgadnijcie kto był winny?

Aha, no i drobnostka, Moskal wtedy sam odszedł, nie wyleciał.

I nie, nie piszę tego po to, aby stwierdzić, że Moskal jest idealnym dla nas trenerem. Pewnie nie jest. Ale litości - nie przedstawiajmy tak tendencyjnie tego, co się wtedy działo i jaka była w tym zasługa samego Moskala.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 05.12.2023, 19:56
Markus napisał(a):Wyświetl post
Moskal tak się wspaniale rozwinął przez ostatnie lata, że niedawno wyleciał z ŁKS-u z powodu postawy prowadzonej przez siebie drużyny. Tam drugi raz już mu się to zdarza, owszem. To ma być ta rękojmia dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości, bo egzystencjalnie nie możemy już przegrać? Aha. To jedynie fajnie pokazuje, jak bardzo (nie)zmienił się na plus oraz jaką wartość ma to, co piszesz.
U kogoś innego można byłoby nawet uznać, że w dobrej wierze analizuje "rękojmię", jaka mogłaby się wiązać z zatrudnieniem Moskala.

Ale tutaj człowiek widzi jakie było Twoje podejście do domniemanej kandydatury Moliny... powiedz nam, jakie to czynniki - oprócz narodowości oczywiście - sprawiają, że J.F. Molina, człowiek bez faktycznego doświadczenia trenerskiego, który ostatni raz na ławce trenerskiej siedział 6 lat temu, który (poza jednym przypadkiem, klubem w niezwykle prestiżowej lidze Hong-Kongu) w pozostałych klubach nigdy nie wyciągał średniej większej niż 1,6 pkt/mecz, który (poza przywołanym klubem) nie był w stanie w żadnym klubie utrzymać się nawet roku, zwykle kręcąc się około kilkumiesięcznego zatrudnienia - a nawet, z grozo, prawdopodobnie bez licencji UEFA PRO, którą w Hiszpanii zdobyć może praktycznie każdy, który chce, czyli nie przeszedł nawet tego kluczowego szkolenia trenerskiego, jakie jest dedykowane ludziom chcącym trenować na tym poziomie...

...no jakie do jasnej cholery w porównaniu z takim Moskalem czynniki sprawiają, że on miałby dawać rękojmię dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości...?
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 05.12.2023, 21:39
MaLk napisał(a):Wyświetl post
U kogoś innego można byłoby nawet uznać, że w dobrej wierze analizuje "rękojmię", jaka mogłaby się wiązać z zatrudnieniem Moskala.

Ale tutaj człowiek widzi jakie było Twoje podejście do domniemanej kandydatury Moliny... powiedz nam, jakie to czynniki - oprócz narodowości oczywiście - sprawiają, że J.F. Molina, człowiek bez faktycznego doświadczenia trenerskiego, który ostatni raz na ławce trenerskiej siedział 6 lat temu, który (poza jednym przypadkiem, klubem w niezwykle prestiżowej lidze Hong-Kongu) w pozostałych klubach nigdy nie wyciągał średniej większej niż 1,6 pkt/mecz, który (poza przywołanym klubem) nie był w stanie w żadnym klubie utrzymać się nawet roku, zwykle kręcąc się około kilkumiesięcznego zatrudnienia - a nawet, z grozo, prawdopodobnie bez licencji UEFA PRO, którą w Hiszpanii zdobyć może praktycznie każdy, który chce, czyli nie przeszedł nawet tego kluczowego szkolenia trenerskiego, jakie jest dedykowane ludziom chcącym trenować na tym poziomie...

...no jakie do jasnej cholery w porównaniu z takim Moskalem czynniki sprawiają, że on miałby dawać rękojmię dopasowania go do dzisiejszej Wisły i wydobycia z obecnej kadry 100% możliwości...?
Napiszę Ci bardzo prosto: od weryfikowania warsztatu danego kandydata na trenera z Hiszpanii jest ktoś, kto go zna i ma pojęcie o piłce, czyli Dyrektor Sportowy klubu, a nie kibice na forum, którzy wiedzą o nim tyle, co przeczytają w internecie.

Ci sami kibice niegdyś w większości wyśmiewali transfer Carlitosa i pukali się w głowę, kogo to Kiko stamtąd ściąga, bo wedle dostępnych im danych był to ogór nad ogóry, jak niegdyś jeden z drugim pisał na forum.

Moje podejście opiera się na zaufaniu do naszego Dyrektora Sportowego, którego wybory personalne w większości były dobre i który z pewnością zna lepiej od nas wszystkich każdego potencjalnego kandydata na trenera z Hiszpanii.

Opiera się też na uznaniu, że w obecnej sytuacji Wisły trener z Hiszpani byłby najbardziej optymalnym i potrzebnym rozwiązaniem dla klubu, kompatybilnym ze strategią kadrową realizowaną w ostatnim czasie. Wymieniłem wcześniej argumenty, które uważam za ważne i przemawiające za kandydaturą trenera stamtąd starannie wybranego przez Kiko wraz z całym nowym sztabem.

To nie tylko potrzeba znalezienia osoby, która będzie umiała najlepiej dotrzeć, ustawić i wykorzystać znajdujących się w kadrze Hiszpanów, na których musimy bazować, ale też prosty pogląd, który podziela na przykład jak widzę Patryko, że hiszpański system szkolenia produkuje wielu trenerów znacznie przewyższających wiedzą i możliwościami tych, których mamy w Polsce, bo tam ogólnie poziom piłki nożnej i wszystkich jej składowych jest znacznie wyższy niż u nas.

Nie wiem czy Kiko rzeczywiście podjął rozmowy z tym Moliną, czy Karcz sobie czegoś nie wymyślił lub nie pokręcił. Osobiście uważam, że to plotka i bzdura, zwłaszcza jeśli rzeczywiście jak ktoś napisał nie ma on licencji Pro. Nie znaczy to, że w Hiszpanii nie ma nikogo innego, kto mógłby z powodzeniem objąć dzisiejszą Wisłę spełniając opisane wcześniej warunki. Zresztą nawet ten Karcz w tym samym artykule (załóżmy na chwilę, że nie był on w całości wymysłem) pisze o większej ilości kandydatów przedstawionej przez Kiko.
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.12.2023 o godz. 21:45.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 05.12.2023, 21:59
Markus napisał(a):Wyświetl post
Napiszę Ci bardzo prosto: od weryfikowania warsztatu danego kandydata na trenera z Hiszpanii jest ktoś, kto go zna i ma pojęcie o piłce, czyli Dyrektor Sportowy klubu, a nie kibice na forum, którzy wiedzą o nim tyle, co przeczytają w internecie.
OK, uciekłeś od pytania merytorycznego (czemu mnie to nie dziwi...?), więc napiszę Ci tylko jedno - w takim układzie po jaką cholerę na tym forum zdążyłeś zweryfikować już w tym wątku i Jopa, i Moskala jako kandydatów?



Widzę, że cały czas nie zauważasz śmieszności swojego podejścia.

Cytat:
Moje podejście opiera się na zaufaniu do naszego Dyrektora Sportowego, którego wybory personalne w większości były dobre i który z pewnością zna lepiej od nas wszystkich każdego potencjalnego kandydata na trenera z Hiszpanii.
Pierniczysz i liczysz na to, że ktoś nie zauważył, że SAM, bez jakiegokolwiek oparcia w zdaniu Kiko, zdążyłeś już:
- negatywnie zweryfikować kandydaturę Jopa (mimo iż decyzją naszych władz, a więc zapewne za zgodą dyrektora sportowego, Jop został wybrany trenerem tymczasowym;
- negatywnie zweryfikować kandydaturę Moskala, chociaż nie masz pojęcia czy przypadkiem nie prowadzimy z nim rozmów w temacie zatrudnienia na wiosnę albo czy przypadkiem nie znajduje się on na "liście Kiko" gdzieś na wysokim miejscu;
- zajarałeś się kandydaturą Moliny, który może się okazać tylko kaczką dziennikarską.

Więc jak to jest w rzeczywistości?

Cytat:
Opiera się też na uznaniu, że w obecnej sytuacji Wisły trener z Hiszpani byłby najbardziej optymalnym i potrzebnym rozwiązaniem dla klubu, kompatybilnym ze strategią kadrową realizowaną w ostatnim czasie.
Co pozwoliło Ci całkowicie pominąć kryteria, które - w odniesieniu do polskich trenerów - tak ochoczo stosowałeś w przypadku innych kandydatur.

Innymi słowy, stosujesz zupełnie inne kryteria do Hiszpanów i do Polaków, Niemców, Słowaków, Francuzów, Japończyków, Arabów i wszystkich innych nacji, bo dla Ciebie sam fakt określonego paszportu jest jakimiś magicznym hokus-pokus, które sprawia, że na starcie nie liczą się wszystkie inne wady.

To samo zresztą niedawno zrobiłeś w przypadku ocen piłkarzy po meczu, gdzie (jak ktoś słusznie zauważył), chociaż wszyscy zagrali tragicznie, "zupełnie przypadkowo", wymieniłeś tylko piłkarzy polskich i ani jednego piłkarza hiszpańskiego.

Po prostu masz pier*olca na punkcie Hiszpanii, który sprawia, że stosujesz zupełnie inne miary do wszystkiego, co związane z Hiszpanią. Ani to uczciwe, ani sensowne. Ale jek chcesz

Cytat:
Wymieniłem wcześniej argumenty, które uważam za ważne i przemawiające za kandydaturą trenera stamtąd starannie wybranego przez Kiko wraz z całym nowym sztabem.
Nie chłopie, zajarałeś się samym Moliną, jak wynika z tego co napisałeś zresztą, przeczytawszy coś na jego temat w sieci.

I całkowicie olałeś wszystkie te argumenty, które podnosiłeś w stosunku do polskich kandydatur.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 06.12.2023, 10:25
Markus napisał(a):Wyświetl post
Napiszę Ci bardzo prosto: od weryfikowania warsztatu danego kandydata na trenera z Hiszpanii jest ktoś, kto go zna i ma pojęcie o piłce, czyli Dyrektor Sportowy klubu, a nie kibice na forum, którzy wiedzą o nim tyle, co przeczytają w internecie.
Żebyś byl tak konsekwentny jak przyjdzie do oceny warsztatu trenera z Polski, na którego treningu nigdy nie byłeś i nie wiesz jakimi metodami pracuje.

A i w gwoli ścisłości nasz dyrektor sportowy stanął murem za Sobolem co powinno dać Ci do myślenia, chyba że jednak podwazasz jego kompetencje
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:51.