As napisał(a):

W swietle dyskusji o kwalifikacjach trenerskich i doswiadczeniu przypomniala mi sie ciekawostka.
Z ostnich pieciu selekcjonerow reprezentacji Niemiec dwoch objelo stanowisko nie majac zadnego doswiadczenia w trenerce. Klinsmann nigdy wczesniej nie byl trenerem, nawet asystentem trenera a Völler byl dyrektorem sportowym Leverkusen.
Dodatkowo Löw prowadzil male kluby bez jakichs wiekszych sukcesow, jedynie w Austrii mu dobrze poszlo. To cos jakby reprezentacje Polski dostal Marek zub bo mu dobrze szlo na Litwie
|
tylko, że reprezentacja i klub to dwie różne bajki. w reprezentacji jest selekcjoner zwyczajowo zwany trenerem. on nie przygotowuje zawodników do sezonu, nie uczy grania, nei am ich na codzień. jego zadaniem jest wybrac jak najlepszych dostępnych kopaczy, opracowac pod nich taktyke i tyle. nie zrobi z nimi kondycji, siły czy wytrzymałości.