Jagul napisał(a):

"Rozeznanie" ludzi z klubu doprowadziło do burdelu, w którym aktualnie się znajdujemy.
Przecież szansa od losu jaką otrzymaliśmy to tylko i wyłącznie "zasługa" Sobolewskiego, że się łaskawie podał do dymisji. Gdyby nie to, Królewski z Ramirezem dalej betonowaliby ten układ.
|
Może nie powinienem o tym pisać, ale wedle pewnych nieoficjalnych informacji, które niegdyś do mnie dotarły, między Kiko a Sobolewskim od pewnego czasu był konflikt, który zaczął się od sprawy Tachiego. Kiko nie podzielał oślego uporu Sobolewskiego ws. nagłej zmiany koncepcji i robienia z niego defensywnego pomocnika, co niszczyło zawodnika. Królewski jednak nie pozwalał wcześniej zwolnić Sobolewskiego.
Więc nie pisałbym, że Ramirez nie chciał zwolnienia Sobolewskiego lub pragnął zabetonować układ z nim jako trenerem.