
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2013
Offline |
#1
|
|
Zgadnijcie kto kupił wczoraj pakiet na 3 ostatnie mecze w tym roku
Mam nadzieję, że jeśli już to albo zamkną tylko sektor C, albo w razie zamknięcia całego stadionu oddadzą pieniądze za już kupione bilety. Druga sprawa - na stadionie 15 tysięcy osób, a jak Sobczak dostawał tę piłkę na kontrę, to daję sobie rękę uciąć że NIKT nie wierzył że coś z tego będzie (łącznie ze mną). Dośrodkowanie leciało pół godziny, główka Baeny drugie pół. Tam było mniej niż 1% szansy na gola biorąc pod uwagę zmęczenie Sobczaka (chłop miał wystartować sprintem do kontry a miał w nogach 100 minut grania) i zerowy margines błędu. Drużynie, która potrafi spieprzyć wszystko, wyszło akurat to. Football, bloody hell |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#2
|
|
ale wspaniała była ta asysta sobczaka przy golu na 1:0
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#3
|
|
Żan Medved lubi to
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#4
|
|
Angel Sobczak dzisiaj pokazał swoją wartość.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#5
|
|
jesli prawda jest - byl - news ze o Sobczaka strasznie zabiegal Radek to ......aaa nie chce sie juz znecac nad nim ...Sobol ktory byl twardzielem - legenda pilkarska Wisly - stal sie po prostu pajacem ktory juz pol roku temu nie powiedzial STOP
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2015
Offline |
#6
|
|
No bo niestety taka jest prawda. Szacunek dla Sobola za to jakim był piłkarzem, ale trenerem to on nigdy nie był i nie będzie. Niczego nie potrafi poprawić w grze drużyny, defensywa jak leżała tak leży, każda drużyna która z nami gra nie ma żadnego problemu by się przedostać w nasze pole karne i nam zagrozić. Akcje ofensywne to zero pomysłu, zero wyuczonych schematow, jedynie przypadek i liczenie na indywidualną przewagę (która zanika bo Hiszpanie zaczęli słabiej grać)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#7
|
|
chciałbym żeby takie mecze były szczęśliwymi przerywnikami dla takich wygranych pewnie, jednoznacznie albo przynajmniej po w miarę równym, przemyślanym występie, tak żeby miało się poczucie że to było w jakiś sposób zasłużone
niestety u nas są wyjątkami które sprawiają wrażenie, że ktoś dobrze ustawił żagle pod wiatr |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2013
Offline |
#8
|
|
Miejsce Dudy jest na ławce, jego ślamazarność i niedokładność razi po oczach, czas na Gogóła w 11-stce.
Zgadzam się z jednym z przedmowców pisanych Bez Colleya z Niecieczą, wczoraj był dramatyczny. Łasicki czy Eneko, kogo wybierze nasz mag? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#9
|
|
Taką piłkę jaką Gogół zapakował pasówką przy słupku z pełną kontrolą to Duda wywaliłby 5 metrów nad bramką, nieraz tak było. Duda przesiąknął już naszym rodzinnym klimatem, w pierwszej połowie pokazał to dokładnie olewając czyjeś zagranie na dobieg bo musiałby przyspieszyć, a potrafi tylko człapać jak 70 letni dziad.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#10
|
|
@Markus ma rację. Załóżmy optymistyczny scenariusz- awans do ekstraklasy. Kto z obecnej kadry pretenduje do gry w niej? Hiszpanie uważam, że tak ale z Polaków? Uryga?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?
Offline |
#11
|
Trenerem przestaje być Sobolewski ![]()
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"...... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#12
|
|
Dokładnie !!!
I nie tylko Sobolewski ale cała reszta para trenerów, którzy od lat marnują potencjał piłkarzy którzy do nas przychodzą. Od juniorów po starych wyjadaczy. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#13
|
|
Tak, mamy takich zajebistych Hiszpanów. Asiory na naszą ekstraklasę, niestety muszą sie męczyć w I lidze, która na nich nie zasługuje i ich największe atuty torpeduje. Oni w ekstraklasie pokażą więcej, to już Pan Prezes Królewski zauważył - i nie tylko on, a jak widać też i spora część forum zauważyła - że obecna Wisła osiągała by w ekstraklasie lepsze wyniki niż w I lidze.
Mamy najlepszych piłkarzy na świecie, tylko po prostu tak wyszło, że nikt się na nich nie poznał, ani w Hiszpanii, ani nawet w tej zapyziałej Polsce nikt z ekstraklasy ich nie chce i chłopaki się kopią po czole w I lidze. A takie talenty. Goku, już prawie 5 lat pod rząd w I lidze. Nigdzie sobie nie poradził, praktycznie osiągając apogeum formy zaczął grać rozgrywać niemal pełne pule meczów... ale w I lidze. Na wyższym poziomie nigdzie sobie nie poradził, potrafił kluby zmieniać 2 razy w sezonie. Naszego byłego mistrza Fernandeza ściągnęła I ligowa Lechia. O reszcie naszych asów nie piszę bo póki co można sie napawać tym, że są I sezon w Wiśle i jeszcze coś grają casami dopóki ich Kmiecik i spółka nie wyszkolą. Także w takich przypadkach zawsze się można podniecać jakie to koty są i ile jeszcze pokażą. Póki co Pan Piłkarz z La liga, pokazuje szczyt formy w I lidze w wieku 30 lat. Pan Piłkarz Junca, kocur. Pan piłkarz Rodado, który potrzebuje 10 okazji żeby strzelić 1 bramkę w I lidze i można powiedzieć, ze w poważną piłkę to on jeszcze nigdy w życiu nie grał, na pewno w ekstraklasie radził by sobie lepiej, bo tam wiadomo, że okazji by miał więcej i słabszych obrońców i bramkarzy do pokonania. Ludzie, weźcie ....a na ziemię zejdźcie. Mamy odpady piłkarskie, na I ligę to jest skład uważam super ale na ekstraklasę to raczej czeka nas szybki spadek. I tu własnie pojawia się pytanie. Jaki jest sens awansować, przebudowywać cały klub od nowa, nawydawać kasy, po to żeby znowu spaść, znowu przebudowywać, znowu nawydawać kasy? Teoretycznie awans daje nadzieję utrzymania = pieniążki, których potrzebujemy jak ryba wody, praktycznie z asami na pokładzie jak królewski, Błaszczykowski i cały sztab, nie wiadomo czy to skakanie między ligami, nie zakończyło by się jeszcze większymi długami. Jesteśmy w po.......onej sytuacji dopóki Królewski się nie zmieni (albo komuś nie sprzeda klubu albo nie pójdzie po rozum do głowy) to tak na prawdę nic nie ma znaczenia. Ani ci piłkarze, ani wczorajsze 3:2, ani baraże, ani nic. Jesteśmy klubem memem, zjawiskiem niczym kiedyś kluby jak Polonia Warszawa zarządzane przez Wojciechowskich i jemu podobnych. Mamy prezesa wizjonera, który niby się uczy, wiele o porwadzeniu klubu nie wie ale w sumie uważa, ze wie dużo, wie wszystko i prowadzi klub po swojemu. Z takim podejściem, prędzej czy później jesteśmy skazani na klęskę. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#14
|
Ale o czym Ty pieprzysz za przeproszeniem? Po co awansować? Z takiego wodolejstwa bez żadnych konkretów wynika właśnie nic. A konkret powinien być jeden na teraz. Wypieprzyć sztab, cały do spodu. I wziąć kogoś z kraju w którym gra w piłkę jest grą w piłkę, a nie przeszkadzaniem przeciwnikowi. Może być i z 4 ligi i tak będą lepsi niż nasze patałachy. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#15
|
|
Co ty pieprzysz? Jaki cały sztab wypieprzyć jak tu nawet grający główne skrzypce Sobol jest nietykalny bo jest profesjonalistą wykonującym kawał świetnej pracy.
Papier, a raczej forum wszystko przyjmie. Po.......ić sobie można dużo, o wywalaniu sztabu itd. Tylko, ze to w obecnej sytuacji jest fantasy. Tak samo jak mówienie jakich mamy zajebistych kopaczy na e-klapę. Mamy hiszpańskich patałachów, których szczytem możliwości jest granie w I polskiej lidze. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#16
|
|
My mamy piłkarzyki na dobrą pogodę, awans bez zmiany stylu gry - to pewne harakiri.
Jeśli awansujemy i mamy grać o utrzymanie w ESA, to połowa Hiszpanów musi zrobić papa, bo to są grajki tylko na słoneczko i jak dobrze idzie. Jeszcze pal sześć jak masz w składzie takich 2-3 techników i resztę wyrobników - możesz powalczyć o utrzymanie w ESA. Z 6 Hiszpańskimi odpadami z niższych lig w 1 składzie to my się prosimy o natychmiastowe ponowienie wyników spadkowych ŁKSów. Wystarczy popatrzeć na ESA na beniaminków - kto sobie najlepiej radzi. Popieram Jaroo1 tutaj, o ile sztab jest mocno średni o tyle grajki są niewiele lepsze. Markus też lubi sobie odjechać na fantazji - pisząc, że Sobczak nic nie zrobił. W tym meczu zaliczył dwie asysty - jedną całkowicie przypadkową i jedną mierzoną typu ciasteczko. To więcej niż dajmy na to Villar. I nie, nie zamierzam gloryfikować Sobczaka. To zwykły ligowy wyrobnik nie nadający się na Ekstraklasę. Z tymże o naszych Hiszpanach można powiedzieć niewiele więcej dobrego. Chyba, że oceniamy walory estetyczne, które tak uwiodły Markusa. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#17
|
Odpady takie jak Kalu Uche, Astiz, czy Cantoro, które trafiały do Polski z głębokich rezerw trzecich lig w Hiszpanii i Włoszech też nadawały się tylko do gry, kiedy mamy tutaj słoneczko? Takie właśnie brednie tutaj tworzycie i na ich podstawie snujecie jakieś koncepcje. Oczywiście, że nasi obecni Hiszpanie nie są żadnymi gwiazdami, tylko dość miernymi piłkarzami. Są też słabsi niż ci za pierwszego Kiko, ale i Wisła dziś jest w innym, gorszym miejscu i ma mniej pieniędzy niż wtedy, bo nie gramy już w Ekstraklasie. Na zachodzie i w tamtych ligach pełno jest zawodników znacznie lepszych. Każdy ma swoje wady i każdemu gdzieś nie poszło, bo inaczej żaden nie trafiłby do Polski. Ale to ciągle są w większości znacznie lepiej wyszkoleni i o wiele więcej potrafiący zagrać zawodnicy niż 90% innych pierwszoligowców. Pokazywali to nie raz, najczęściej zanim potrenowali nieco dłużej z naszymi wybitnymi trenerami. Problem, który mamy, a który uparcie albo próbujecie zmarginalizować, albo udajecie, że go nie widzicie, to beznadziejny sztab szkoleniowy, przy którym każdy słaby czy przeciętny zawodnik staje się jeszcze słabszy i jeszcze bardziej przeciętny, obojętne czy to jest Hiszpan, Polak, Szwed Albańczyk, Żyd itd. Niech w końcu w tym klubie ktoś zatrudni choć raz porządny sztab szkoleniowy, złożony z profesjonalistów i wyłoży na to pieniądze zamiast na inne rzeczy. Zmieni się sztab na taki, zmieni się gra na lepsze nie tylko Hiszpanów. To naprawdę jest bardzo proste. A o Sobczaku to lepiej nie opowiadaj jak błysnął, bo tak słabego napastnika nie było w Wiśle od lat. Asysta przy pierwszej bramce to kompletny przypadek, w ogóle nie wiedział gdzie jest piłka. A przy drugiej rzeczywiście zdołał dobrze dośrodkować i było to de facto jego jedyne sensowne zagranie w tym całym meczu. Jeśli to dla kogoś dowód, że to piłkarz, który powinien grać i który coś tam niby potrafi, to pozostaje mi tylko parsknąć śmiechem.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.11.2023 o godz. 20:26.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#18
|
Nawet scenariusz "ŁKS", czyli sinusoida awans-spadek-awans-spadek jest dla nas lepszy niż powolne umieranie sportowo-marketingowe w I lidze w połączeniu z permanentnym strachem o to, czy przypadkiem to nie jest już ten moment, w którym trzeba zgłaszać wniosek o ogłoszenie upadłości i cotygodniowym weryfikowaniem KRZ. Darujcie sobie zatem te wszystkie rozkminy o tym, czy mamy odpowiednią kadrę na utrzymanie w ESA, jak szybko stamtąd spadniemy i czy w ESA sprawdzi się lepiej Kowalski czy Nowak albo krakowska piłka czy laga na napastnika. To kompletnie bez znaczenia dla naszej sytuacji tu i teraz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#19
|
|
Przy tych patałachach na ławce trenerskiej, każdy z czasem stanie się patałachem. A to że wypieprzenie całego sztabu wydaje się mało realne, nie zmienia faktu, że jest warunkiem bezwzględnie koniecznym i bez tego nic się nie poprawi. Możesz sobie twierdzić że Hiszpanie są za słabi, a ja twierdzę, że z normalnym trenerem i dobrym treningiem spokojnie sobie poradzą.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#20
|
|
Ale gdzie sobie poradzą? W ekstraklasie? I tylko Kiko się na nich poznał, nas w naszej biedzie na nich stać i mają czapki niewidki przed klubami z ekstraklasy... całkiem przypadkowo Fernandez trafił do Lechii, Goku nie może wyjsć z I ligi wyżej, a po reszte z Hiszpanów też się nie zgłasza i pewnie nie zgłosi nikt z eklapy nawet.
O ile jeszcze można twierdzić, że pojedyncze sztuki tych Hiszpanów na ekstraklasę by się nadawały, to też trzeba zauważyć jacy oni mogą/muszą/są poprzepłacani i taki biedny klub ekstraklasy nawet jakby chciał Fernandeza, to go nie było na niego stać. Także inną kwestią jest to, czy ich umiejętności są adekwatne do zarobków. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#21
|
|
Bo Fernandez u nas zarabiał za dużo na ekstraklase. Tacy jesteśmy bogaci. A ile teraz zarabiają aktualni? Nie sądze że więcej niż Żyro. Taki u nas gospodarny klimat. Doić kasę za frajer i dbać o atmosferę. Dlatego.
Wszyscy won... Sztab, menadżerka, pismaki. Rozpieprzyć ten układ wyrosły jeszcze na dojeniu Cupiała. Ale Goku to nie żaden Hiszpan tylko chłop z Podbeskidzia. Junca to też już nie Hiszpan, pół roku w bagnie wystarczyło.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 26.11.2023 o godz. 19:55.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#22
|
|
To, że ktoś wjeżdża na fantazji w nowy zespół na euforii, a potem forma spada jest dość częstym zjawiskiem w futbolu. Niekoniecznie ma jakiekolwiek związek ze sztabem szkoleniowym. Popatrz na Lewandowskiego i Barcelonę. To tylko taki najjaskrawszy pierwszy z brzegu przykład. To po prostu częsta sytuacja.
Możesz pisać o Lopezie, Imazie i Llonchu.... No niestety nasi obecni Hiszpanie to nie Imaz czy Carlitos. Gdyby nimi byli to nawet z Edkiem spod monopolowego na ławce trenerskiej kolekcjonowali punkty. Przeceniasz wpływ trenera / sztabu na poziom gry drużyny. Z resztą wracając do Lopeza i Imaza to zauważ, że np. Imaz był dużo slabszy, gdy Lopez grał w Wiśle. Odżył po odejsciu tamtego. Za dużo grzybów w barszczu i tyle.... Wracając do trenera. Oczywiście, że inny mógłby mieć 5-6 punktów więcej, a inny 5-6 mniej. Akurat w tym meczu Sobol miał nosa ze zmianami. Tak czy siak : nie uważam go za jakiegoś super trenera, po prostu śmieszy mnie pisanie, że mamy super mega piłkarzy tylko trener patałach i dlatego nie wygrywamy..... Poczytajcie sobie trochę wspomnień różnych piłkarzy... bardzo często robili wyniki grając po swojemu, wbrew trenerowi. Jeśli piłkarze mają wystarczającą jakość to słaby trener tego nie spieprzy. Co innego jeśli mają jakość na granicy awansu, to wtedy i owszem.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 26.11.2023 o godz. 21:29.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#23
|
|
Cytat:
Pamiętaj, że Królewski potrafi przepalić całą kasę, którą ma, a nawet więcej, żeby później płakać, że musi spłacać długi poprzedników z 2018 roku. Awans to kasa i inne możliwości. Tak. Ale czy przy nierozważnej i rozrzutnej polityce finansowej taki awans może nam się odbić czkwaką? Scenariusz w stylu uraaaa idziem na ekstraklasę, jest wielce prawdopodobny. Czyli wydawanie ponad stan, to teraz pinionżki bedą z ekstraklasy płynąć więc nas będzie stać. Ewentualnie, scenariusz pod tytułem, jesteśmy pół sezonu w tej ekstraklasie i grozi nam spadek, musimy kupić wincyj Colleyów i Cisse. Nawet jeśli w pierwszym sezonie było by utrzymanie to może w kolejnym spadek? I wtedy już konkretne problemy finansowe ze szrotem w kadże z x Colleyami, x Cisseyami, ich wysokimi kontraktami itd. I co wtedy? Oczywiście można powiedzieć, że wymyślam na siłę problemy i nie ma co takich rzeczy pisać, bo awans, kasa, jest najwazniejsza. Problem w tym, że to nie jest aż takie wymyślanie i straszenie, tylko bardzo realne możliwości w sytuacji gdy klub jest zarządzany przez takich patałachów. My już kasę, ekstraklasę itd mieliśmy. Skończył się spadkiem, pogłębianiem długów, I ligą, Brzęczkiem, który w nagrodę dostał więcej włądzy, Sobolem, który nie awansował ze śmiesznej ligi mając samograj i obecną sytuacją gdzie mamy już praktycznie 11 Hiszpanów w pierwszej jedenastce (wiadomo, że musi być młodziezowiec + zawsze się trafi jakiś Uryga czy inny Colley w pierwszym składzie, i co? I jak z TBB nie wygramy za tydzień to jesteśmy w połowie sezonu poza TOP6. Dopóki nie ma kogoś do rządzenia co się zna na robocie to wręcz kasa = większe kłopoty, bo rozdyma finanse klubu i jeszcze gorzej będzie później cięcia porobić. I oczywiście nie jest tak, że nie chcę awansu albo się modlę żeby go nie było. Ja się po ptostu obawiam, że jeszcze głośniej to .......nie po chwili gdzie niby już jest lepiej i zaczniemy wychodzić na prostą. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#24
|
Jedyna różnica jest taka, że utykając w I lidze nie mamy najmniejszych szans nawet na zachowanie pozorów wobec piłkarzy, wierzycieli, komisji licencyjnych, kibiców i wszystkich innych, że jesteśmy w stanie kiedyś to spłacić. Chłopaki z trio - nowego i starego - już się spłukali (w tym sensie, że nie mają już z czego dokładać, a nie że nie mają co do garnka włożyć). Struktury klubu nie da się już zredukować z dnia na dzień. Jedynie wizja kasy z ESA może nas podtrzymać przy życiu. Darujmy sobie mrzonki o tym, czy w tych warunkach jesteśmy w stanie zbudować kadrę na spokojne utrzymanie w ESA. Skupmy się tylko i wyłącznie na tym, czy jesteśmy w stanie awansować do ESA. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2019
Offline |
#25
|
Ten sezon zakończymy zapewne (o ile zakończymy) na krytycznym poziomie długu. Powszechne oczekiwanie jest takie, że po ewentualnym awansie zaczniemy go znów spłacać. Niestety liczby niezbyt te oczekuwania wspierają. Teraz brakuje nam jak wielokrotnie powtórzył prezes, 12 mln złotych na bieżący sezon. Prezes delikatnie to ujmując często podaje liczby nieprzesadnie precyzyjne, ale ta kwota padła tyle razy i jest na tyle zbliżona do poprzedniego sezonu, że chyba można w nią wierzyć. Czyli jeśli awansujemy to wyższe wpływy z telewizji i dnia meczowego powinny zasypać tą dziurę. Jesteśmy więc na czysto. Tyle, że chyba nie ma złudzeń, że ta kadra ma szanse. Jeśli ją wzmocnimy (czytaj podrożymy) to klub znów będzie na minusie. I w sumie nie ma znaczenia o ile. Znaczenie ma generalny wniosek, że nie ma szans na jakiekolwiek spłaty i wyjście z dołka. Oczywiście rację ma użytkownik @MaLk - brak awansu to już wielopoziomowa tragedia finansowa. Znacznie gorsza niż przy awansie i nawet spadku. Martwi to, że w żadnym ze scenariuszy nie widać szans na poprawę sytuacji i powrót do redukcji zadłużenia. Chyba, że drastycznie zmieni się jakość zarządzania, ale na to w obecnym układzie właścicielskim chyba nie ma co liczyć (opinia na podstawie wielu wypowiedzi większościowego akcjonariusza i prezesa). |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#26
|
|
@Karherop -
Ja Hiszpanów oceniam wedle ich możliwości, które parę razy zdołali już pokazać, Ty innych zawodników, a zwłaszcza Polaków wyłącznie poprzez pryzmat swojego chciejstwa i marzeń. Jesteś niepomny na błędy Sobczaka czy jakiegokolwiek innego polskiego zawodnika, nie traktujesz ich tak samo jak grających dla Wisły obcokrajowców. Marginalizujesz też wpływ beznadziejnego sztabu Wisły na podstawę całego zespołu i poszczególnych piłkarzy. Taka jest między nami różnica. Dostrzeganie tego, że taki Carbo umiejętnościami wyraźnie przerasta tą ligę, oraz co to może dawać Wiśle, nie oznacza, że ktoś jest zakochany w kierunku hiszpańskim. Twój problem polega na tym, że większość z tych Hiszpanów umie więcej niż większość Polaków grających w pierwszej lidze, a Ty kompletnie nie potrafisz się z tym pogodzić i wymyślasz sobie na poczekaniu różne teoryjki mające pokazać, jacy to oni są strasznie słabi i nieodpowiedni, a takie Sobczaki niedoceniane. W sumie smutne.
Ostatnio edytowane przez Markus : 27.11.2023 o godz. 13:51.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#27
|
|
@Markus
Ja Polaków oceniam wedle ich możliwości, które parę razy zdołali już w tej lidze pokazać (szkoda że większość w innych klubach niż Wisła), że Ty innych zawodników, a zwłaszcza Hiszpanów wyłącznie poprzez pryzmat swojego pochodzenia, chciejstwa i marzeń. Jesteś niepomny na błędy np Junki czy jakiegokolwiek innego hiszpanskieo zawodnika, nie traktujesz ich tak samo jak grających dla Wisły Polaków. Przeceniasz też wpływ nawet tak beznadziejnego sztabu Wisły na podstawę poszczególnych piłkarzy., szczególnie gdy nie trafiają na pustą bramkę lub gdy nie potrafią kopnąć celnie że stojącej piłki. Taka jest między nami różnica. Dostrzeganie tego, że taki Carbo umiejętnościami wyraźnie przerasta tą ligę, oraz co to może dawać Wiśle, nie oznacza, że każdy zawodnik z kierunku hiszpańskiego przerasta te ligę. Twój problem polega na tym, że nawet jak większość z tych Hiszpanów indywidualnie umie więcej niż większość Polaków, to wcale nie gwarantuje że lepiej sobie poradzą w siermiężnej pierwszej lidze. Szczególnie jak przychodzi do strarc z potężnymi obrońcami Stali Rzeszów czy Zagłębia Sosnowiec. Ty kompletnie nie potrafisz się z tym pogodzić i wymyślasz sobie na poczekaniu różne teoryjki mające pokazać, jacy to oni są zajebisci i wybitni, a takie Sobczaki beznadziejne. W sumie smutne.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 27.11.2023 o godz. 15:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#28
|
||||||
|
Próbujesz być zabawny? No to po kolei:
Karherop napisał(a):
Cytat:
Cytat:
Sprawiedliwe i obiektywne traktowanie Wiślackich Hiszpanów oraz Polaków pokazuje, że w większości ci piersi są po prostu lepszymi zawodnikami. I to również od 90% innych ligowców. Dla Ciebie to problem, dla mnie zwykła obserwacja. Cytat:
Byleby się nie okazało, że głównym problemem Wisły, który już w poprzednim sezonie kosztował nas awans, jest nasz sztab szkoleniowy i jego kuriozalne decyzje? Poczynania Sobolewskiego nie miały wpływu na wyniki meczów z Ruchem, ŁKS, Zagłębiem, Puszczą itd.? Zmienianie piłkarzom nominalnych pozycji nie wpływa na ich grę? To wyjątkowo słaby żart.Piłkarze w Wiśle mają coraz większe problemy z najbardziej podstawowymi zagraniami dlatego, że grupowo zapadają nagle na amnezję wsteczną, a nie dlatego, że są źle trenowani i ustawiani? Tak chcesz się bawić? Cytat:
Cytat:
To jak zespół wypada i co gra jako drużyna w meczach z taką przykładową Stalą Rzeszów zależy przede wszystkim od tego, co piłkarzem nakazuje grać trener i jak ich przygotowuje do tego meczu. Cytat:
Ostatnio edytowane przez Markus : 27.11.2023 o godz. 19:07.
|
|||||||
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#29
|
|
O tym własnie mówię. Nasz największy problem to mimo wszystko nie jest brak awansu, I liga, ekstraklasa czy coś innego. Nasz problem to własciciel. Już raz nie awansowaliśmy )oczywiście to nie oznacza, że można 10 lat nie awansować i się to zepnie) mimo braku awansu, sytuacja finansowa pozwalała zbudować mocną druzynę, która na spokojnie awans mogła zrobić.
Ale tu znowu wracamy do źródła. problemem jest własciciel, który myśli, że Kmiecikiem, Zającem i Sobolewskim zawojuje I ligę i wjedzie na białym koniu do ekstraklasy. Czyli co nam z tego, że mamy jak na I ligę, skład super, kasę, potencjał, po prostu możliwość przerośnięcia tej ligi budżetem, kasą na pensje? Co nam z tego skoro nawet w takich warunkach nie umiemy być w top2? Przyjdzie ekstraklasa, kasa i się okaże, że z Jarkiem i spółką to jeszcze szybciej dług rośnie. A dzięki Sobolowi i spadkowi, to może od razu po ewetualnej ekstraklasie i spadku z niej będziemy startować od IV ligi. Jeśli nie będzie profesjonalizmu to wszystkie starania na nic się zdadzą i generalnie, to nie ma większego sensu. Ta ekipa to są ludzie nieobliczalni. Opowiadający bajki o wykonywaniu świetnej pracy. Klika, rodzina i legendy, które dorwały się do władzy, nic im nie wychodzi, a każdy mówi jak zapierdala. Przecież to nawet śmieszne nie jest. Oni wykosili wszystkich normalnych, JB schował głowę w piach, JK sobie bryluje jako wielki władca. Człowiek chory na głowę, który groszem nie śmierdzi ale nie oddał klubu MADA. To jak tu wierzyć, że po awansie ma się coś zmienic na lepsze skoro takie chore głowy rządzą? ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#30
|
|
@Markus
A Ty ciagle o tym samym, "zakochany" w Hiszpanach. Ale dobra, wiem że swojego zdania nie zmienisz, ja swojego również. Mógłbyś sobie tylko darować personalne wycieczki, bo już jest jeden na forum z zespołem Aspergera który bez wycieczki osobistej nie potrafi napisać żadnego postu. Hiszpanie o ile technicznie biją ta ligę na głowę, to sama technika tej ligi nie wygrają, tym bardziej jeśli sztab szkoleniowy im nie pomaga i tym bardziej jeśli niekoniecznie wszyscy pasują do profilu tej ligi. Dodając przy tym ciągle rotacje składu i brak kręgosłupa drużyny mamy to co mamy. Ja doceniam Baene za gol przy 3-2, a czy Wy doceniacie asyste Sobczaka? Już niekoniecznie. Możemy tak w nieskończoność, więc ode mnie tyle słowem zakończenia. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|