
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#1
|
|
Pamiętacie dynamiczne wyjście z kontrą Goku z końcówki pierwszej połowy?
Leci z piłką do przodu widać panikę w oczach ale leci, leci nikt mu nie przeszkadza. Obok równolegle leci chyba Rodado i tak lecą obaj i lecą, aż dolatują do stopera Sosnowca. Widać, że Goku chciałby podać do Rodado, ale nie ma pojęcia w którą stronę wreszcie podaje w prawo, a Rodado biegnie w lewo i była sobie kontra .Pracuj dalej Panie Sobolewski, ciężko, bo dużo umiesz ![]() ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#2
|
. Naprawdę nie dziwi cię to, że w pełni ukształtowani piłkarze, jeden w wieku 30, a drugi 26 lat nie wiedzą jak zachować się w podobnej sytuacji, baz prowadzenia za rączkę przez tatusia Sobola? Czego wobec tego naruszyli się w swoich poprzednich klubach? Co przeszkadza im być jak Turgeman, który z marszu pokazał więcej niż jego uwcześni koledzy, nie mając wcale lepszego treneiro. Czy naprawdę nie widzisz, ze przychodząc tu niemalże z ulicy Poletanovic potrafił wykonywać lepiej stałe fragmenty gry lepiej niż wszyscy zawodnicy Wisły ostatnich kilku lat, czego najwyraźniej nasze obecne melepety nie potrafią? Fernandez dał nam w poprzednim sezonie mnóstwo punktów, pomimo trenera, pomimo przeciwności losu i tych samych warunków. Więc może prawdziwy talent zawsze się obroni, a papierowy nie? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#3
|
|
Cytat:
Co jest tragicznym wyznacznikiem tego, jak przez ostatnie lata (nie) potrafiliśmy budować zespołu, czyli organizmu, który byłby czymś więcej niż jedenastką piłkarzy. Oczywiście każdy trener w takich warunkach miałby przerąbane. Co rundę rewolucja i kilkunastu nowych piłkarzy zatrudnianych z wiarą w to, że to zadziała jak z przywołanym Poletanoviciem - przyjdzie dobry piłkarz i z marszu będzie mu wychodziło. Zero ciągłości, zero przyzwyczajeń, zero automatyzmów, zero zrozumienia. A my z uporem maniaka dorzucamy jeszcze takiego trenera, który nie potrafi nawet spróbować dostosować się do tych specyficznych okoliczności, wierząc w to, że naszą przyszłością jest krakowska piłka, której idei i tak nie rozumie. Zresztą, prawdopodobnie nawet jakby spróbował dostosować się do rzeczywistości (a nie rzeczywistość do siebie), to i tak nie ma umiejętności, żeby to zrobić. A Królewski tylko utwierdza się w błędnych założeniach, wierząc, że ten sam błąd powtarzany w nieskończoność tym razem jednak da pozytywny wynik. Takiego combo nie da się przetrwać, to nie ma prawa zadziałać. I - o dziwo - nie działa. |
||
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|