
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#1
|
|
Tymczasowym , na 3 mecze, moglby zostac Kiko , gorzej i tak juz byc nie moze , a zima na spokojnie sprobowac kogos znalezc
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#2
|
![]()
|
|
|
|
Member
Od: 02.2021
Offline |
#3
|
|
Żadnych Molin ,a Kiko Ramirez niech lepiej z Wisły odejdzie ze swoim 3-4 ligowym szrotem piłkarzyków i tyle w temacie na dzisiaj!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#4
|
|
Jasne, niech przyjdzie kolejny Pasieczby albo Kapka i sprowadzają szrot z Polski lub Balkanow
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#5
|
Innych modeli funkcjonowania dyrektorem nie zarejestrowano. Nie wiem jak sobie radzą inne kluby w PL, nie korzystając w takim zakresie z zaciągów Hiszpańskich. Marnotrawią taki potencjał... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#6
|
I w różnych meczach ten hiszpański szrot pokazywał, że piłkarsko indywidualnie zwykle potrafi znacznie więcej niż inni polscy pierwszoligowcy na tych pozycjach. Za to, że nie dało to awansu, podziękuj genialnemu trenerowi Sobolewskiemu i sztabowi, którzy tak prowadzili Wisłę przez ten rok, że każdy piłkarz, nie tylko Hiszpan, notował jedynie zauważalny regres, drużyna jako zespół nie istniała, a piłkarze byli rzucani po różnych egzotycznych dla siebie pozycjach. Nasz wspaniały sztab przerastało nawet takie piłkarskie abecadło jak ustawienie zespołu przy stałych fragmentach gry! Dlatego to nie wyszło i nie miało prawa wyjść przy takich trenerach. A teraz zamiast wyciągnąć z tego wnioski, niektórzy chcą zatrudnienia na stałe kolejnego polskiego "młodego" szkoleniowca na dorobku. Po ostatnim, który dodatkowo był także legendą, jeszcze długo nie będziemy się mogli pewnie pozbierać. Ilu tych polskich szkoleniowców będących obecnie w zasięgu Wisły odniosło w swej karierze jakikolwiek poważny sukces, niebędący tylko jednostkowym awansem do ekstraklasy? Ilu z nich posiada warsztat, który w profesjonalnym klubie na zachodzie nie budziłby jedynie uśmiechu politowania? Ilu z nich daje gwarancję dobrej współpracy i dogadania się z Hiszpanami, którzy są obecnie najcenniejszymi elementami naszej kadry i na barkach których głównie będzie spoczywał los Wisły w obecnym sezonie? Warto się trochę nad tym zastanowić.
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.12.2023 o godz. 15:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#7
|
tymczasem mentalna polka na erasmusie życzy sobie koniecznie typa jeśli nie z III ligi w Hiszpanii, to takiego który na ławce siedział ostatnio w Indiach 6 lat temu, bo jest szansa że "nie budziłby uśmiechu politowania na zachodzie" (ja nawet nie wiem czy ludzie wschodu znad Gangesu się uśmiechali, z politowaniem czy bez, jeśli tak to oby to nie była kurtuazja). kogo to obchodzi? w skali od 1 do 10, jak bardzo cię boli że Hiszpanów z ŁKS-u ogarnął nawet Kazek Moskal, który w I lidze grał skuteczną, ofensywną i ładną piłkę mając i tak większość Polaków w składzie? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#8
|
Nie pamiętamy też już jak szło Moskalowi w ŁKS po awansie do tej Ekstraklasy i ile zostało z jego filozofii gry, jak wspaniale dziś sobie tam radzą zawodnicy, których trenował? Za chwilę wrócą do pierwszej ligi. To ma być ten wzór do kopiowania i naśladowania? A może tym wzorem ma być dalej wedle niektórych droga Puszczy czy Ruchu, których prawdopodobnie czeka to samo? Szkoleniowiec z Hiszpanii, którym nie musi być żaden Molina, nie będzie musiał od zera poznawać ligi, bo będzie miał do pomocy Kiko, który już doskonale ją zna, co każdemu niezwykle ułatwi aklimatyzację. Dla Wisły egzystencjalnie ważne jest, aby nowy trener potrafił wydobyć maksimum z jej najważniejszych zawodników, którymi obecnie są w Hiszpanie, bo w oparciu o nich będziemy dalej bić się o awans. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#9
|
Moskal (tak jak Carrillo którego tutaj mitologizujesz, ale nie da się go nijak porównać do anonima z III ligi na którego czekasz) był trenerem w zupełnie innych okolicznościach czuję się trolowany gdy muszę tłumaczyć oczywistości, że wielu trenerów (a piłkarzy?) którymi wtedy słusznie można było wzgardzić, dzisiaj pasowałby do spłukanego średniaka Fortuna I ligi, nie tylko dlatego że ludzie się rozwijają, nabierają doświadczenia i zmieniają, ale trudno żebyś to zrozumiał skoro 12 lat temu dokładnie to samo pisałeś o Holendrach (tych samych którzy od tamtej pory zaliczyli spory zjazd jako reprezentacja i liga, dlatego wymieniłeś plakaty na ścianie w pokoju) po których zostały jedynie długi napisałem wyraźnie jaki jest nasz cel i miło by było, gdyby spróbował go zrealizować ktoś, kto już to zrobił. gwoli ścisłości, Moskal awansował do ekstraklasy z ŁKS-em dwa razy (nie raz, dziwne że tego akurat nie wygooglowałeś na poczekaniu jak to robisz z innymi argumenami) w dobrym stylu, ale dobrze że ustaliliśmy że to już nie jest żadna kwalifikacja w porównaniu do dwojga imion i hiszpańskiego nazwiska. jestem przekonany że Karcz czyta to forum, bo powielił prawie 1:1 tezy które tutaj padały i trzymam kciuki, że wrzucił tego Molinę po to żeby pokręcić z ciebie bekę bo rzucisz się na to z oczami jak pięciozłotówki (ja czuję jedynie w....ienie z polemizowania z kimś z gwoździem w głowie, ale mam mocne poczucie misji) napisałem też czarno na białym, że Moskal nie miał żadnego problemu z wyciśnięciem maksa z Ramireza albo Pirulo, co jest jeszcze śmieszniejsze, bo ekipa i tak złożona w jakimś 90% z Polaków awansowała do ekstraklasy 2x w stylu do którego Wisła jest w stanie doszlusować tylko jak przyjeżdża jakaś Chojniczanka albo inny Chrobry |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#10
|
|
Molina Kiko i zaciąg espaniolów, co może pójść nie tak w 1 lidze
![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#11
|
|
Papszun Marek! Oj ale by to żarło!
![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#12
|
|
Taaaa, juz widze jak on tutaj przyjdzie
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#13
|
|
Za Papszuna to trzeba by ze dwóch grajków w lombardzie zastawić przy naszych finansach
![]() ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#14
|
|
Papszun
![]() Do niego trzeba by jeszcze doliczyć z 10 osób w sztabie (fachowców - a nie parodystów), które by razem z nim pracowały, bo mniej więcej tyle był w Rakowie. ![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#15
|
|
I to jest wlasciwa wielkosc sztabu, z profesjonalistami. Dlatego Rakow chyba jako pierwszy klub od dawna, grajac na trzech frontach, a w zasadzie na czterech, wszedzie daje rade i nie ma wstydu. Plus szeroka lawka, bo gdyby nie zrobili tych 15 transferow latem to graliby juniorami.
No ale... tam sie pogonilo "legendy", postawilo na profesjonalistow, ludzi przygotowanych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#16
|
|
Zakładając, że Papszun by przyszedł, to zanotowałby zapewne jeszcze gorsze wyniki niż Sobol. Z jego charakterem i podejściem, to by moment popadł w konflikt z tymi wszystkimi niedorajdami i morale by siadło, a po chwili wszyscy by zaczęli grać przeciwko niemu.
Ale tak jak już pisałem. Papszun i może jeszcze ....a Messi do tego... ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#17
|
|
Fajnie (skoro już na poważnie rozważana jest opcja Hiszpana), jakbyśmy może w końcu zatrudnili TRENERA. Czyli kogoś kto ma jakieś doświadczenie w tym zawodzie, bo jak widzę te doniesienia to mnie krew zalewa.
Najpierw kisiliśmy się (w sumie dalej to robimy - oby tymczasowo) w legendarnym sosie ludzi bez krzty doświadczenia i co gorsza umiejętności, a teraz czytam o gościu, który był dyrektorem, a teraz nagle ma u nas zostać trenerem. ![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#18
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#19
|
|
Jeśli ktoś uważa, że José Francisco Molina przyjdzie, a tym bardziej awansuje do eklapy to jest po prostu naiwny...
Pokazuje tez jak bardzo lekceważona jest I liga, jej trenerzy, piłkarze... Według mnie jest to zgubne podejście... I liga jest siermiężna ale bądźmy poważni... Dlaczego niby dyrektor sportowy miałby zrobić awans do eklapy. Tylko dlatego, że jest obcokrajowcem, i to jeszcze Hiszpanem?! Szkoda tylko, że od 2018 roku nie trenował nikogo i był tylko dyrektorem sportowym... Pod ręką mamy Janusza Niedźwiedzia, który robił awanse z III ligi do II ligi (Stal Rzeszów), z II ligi do I ligi (Górnik Polkowice) oraz co najważniejsze z I ligi do eklapy (Widzew Łódź). Co ważne trenował Widzew Łódź, a więc rozumie co to jest presja trybun, wyniku itd... Zamiast bajdurzyć o Molinie lepiej zatrudnić gościa który zna ligę i się w niej sprawdził... Za zaoszczędzone pieniądze lepiej byłoby zatrudnić napastnika lub/i skrzydłowego... Zejdźcie na ziemie marzyciele... mamy problemy z płatnościami, a chcemy zatrudniać byłego dyrektora sportowego reprezentacji Hiszpanii. Litości...
Ostatnio edytowane przez kopaczoholik : 05.12.2023 o godz. 16:40.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#20
|
|
Awans może zrobić każdy. Bo wystarczy jeden sezon konia. Nam potrzebny jest człowiek, który jest fachowcem, też nie taki, który miał raz czy dwa razy farta, tylko chłop, który gdy przejmuje drużynę to widać efekty pracy.
Tyle. Tu wielkiej filozofii nie ma. Tak jak jest potrzebny dobry piłkarz na boisku, tak na ławce jest potrzebny dobry trener. I to jest jedyny wyznacznik, który powinien decydować o zatrudnieniu. Nawet niekoniecznie to musi być chłop co robił awanse, ale własnie taki, który wyciągał swoje drużyny o jeden czy dwa poziomy do góry. Jeśli ciągle chcemy stawiać na jakichś czarnych koni, wynalazki itd to się nie dziwmy, że efektów nie będzie. Jeśli ktoś myśli, że przyjdzie Hiszpan i będzie zajebiście, bo przecież to nie Polak, więc musi być zajebiście - to sieczka w głowie dobra. Królewski po raz kolejny sam sobie piwa naważył i stworzył kolejny problem w problemie. Teraz już się przy dupie pali, a była szansa mieć trenera porządnego na cały okres przygotowawczy przed tym sezonem, to wolał postawić na Sobola. Także sam sobie jebany pod górkę robi i na prawdę stawia się pod ścianą. Zatrudnienie teraz kogoś ogarniętego też nie gwarantuje awansu bo czasu i kolejek do końca wiele nie zostało. Może mieć trener słabszy start, może zaliczyć gorszy okres. Także w tym całym imbecylstwie Królewskiego, to mu trochę współczuję mimo wszystko. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#21
|
|
Nie, dla Moskala. Był w Wiśle, nie sprawdził się i wątpię by się sprawdził.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#22
|
|
Możesz uzasadnić tezę, że się nie sprawdził? Czy jego następcy poszło lepiej? To że w klubie decydowali debile nie jest winą Moskala. Moskal wyszedł z grupy LE. Dobrze zaprezentował się w pucharach na wiosnę. Ale jakiś debil namówił Cupiała żeby zastąpić go Probierzem. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#23
|
|
@MaLk
Możesz udawać, że tak nie jest, ale Moskal to trener dobrze znany na polskim rynku. Jego dokonania i porażki, których miał sporo, nie są żadną tajemnicą dla osób interesujących się w Polsce piłką nożną. To co sobą prezentują jego zespoły również. Oczywiście to samo można powiedzieć o jakichkolwiek kandydatach Kiko z Hiszpanii, prawda? Ramirez kiedykolwiek wypowiedział się na jego temat ostatnio i zaproponował mu posadę? Jeśli tak, oświeć nas. Na razie słyszymy, że proponuje ją komuś innemu. Dla Ciebie oznacza to, że Moskal jest równie wysoko na jego liście i to tylko przypadek, że o rozmowach z nim jest cicho, a wypływają inne nazwiska? Aha. No cóż, każdy może wierzyć w co chce. A co do Jopa: Czego nie rozumiesz w zdaniu, że jego warsztat jest "nieweryfikowalny" na poziomie jakiegokolwiek innego klubu grającego wyżej niż rezerwy Wisły? Więc zweryfikowałem jego warsztat pisząc, że jest nieweryfikowalny? Ty możesz uznawać to za atut, albo udawać, że napisałem coś innego, przykładać do tego taką samą miarę jak do prowadzenia na przykład rezerw Villarreal, ja uznaję to za jeden z minusów. Kiedy Kiko zaproponował mu posadę stałego, a nie tymczasowego trenera Wisły? Może i tu nas oświecisz? Teraz Hiszpania...Sedno sprawy, którego albo nie rozumiesz, albo mało sprytnie próbujesz je zdyskredytować, polega nie ma paszporcie, ale obecnej sytuacji Wisły, której kadra bazuje na Hiszpanach. W związku z tym każdy ogarnięty i starannie wybrany, podkreślam: "ogarnięty i starannie wybrany" trener stamtąd (a nie dowolny trener, byle posiadał hiszpański paszport jak próbujesz wmawiać, lecz ktoś z warsztatem i odpowiednim zestawem cech - odpowiada za to Kiko) będzie miał już na wstępie dużą przewagę nad jakimkolwiek polskim szkoleniowcem polegającą na możliwości łatwiejszej współpracy i skomunikowania się z zawodnikami z tamtego kraju. Oni dziś u nas po prostu są najważniejsi, bo najwięcej potrafią, a nie taki przykładowy Szot, Sobczak, Łasicki czy wiecznie kontuzjowany Żyro. A to już na tym wstępie ułatwi mu optymalne ich ustawienie, szybkie dobranie adekwatnej taktyki, doprowadzenie do ich progresu i wydobycie z nich wszystkiego, co najlepsze. Po drugie hiszpański system i poziom szkolenia (w ogóle całej hiszpańskiej piłki), w tym także poziom trenerów pomimo jego masowości, uchodzi za lepszy od tego, co mamy w Polsce. To rodzi swoje konsekwencje. Tak jak zawodnik, któremu tam się nie udało i który pałętał się gdzieś tam po trzecich ligach często jest lepszy od tych, którzy dostępni są w Polsce dla pierwszoligowego poziomu, tak samo trenerzy, którzy obecnie nie pracują tam w najwyższych klasach rozgrywkowych, często będą posiadali większą piłkarską wiedzę o prawidłowym szkoleniu zawodników i prowadzeniu drużyny oraz większe możliwości od takiego Niedźwiedzia czy Moskala. Inną wagę dla warsztatu szkoleniowca ma praca w zdrowym systemie szkolenia, rozwijającym nie tylko cechy motoryczne ale i technikę - oraz pod okiem fachowców, których kompetencji nikt nie podważa w tamtejszych klubach (zwłaszcza tych największych, nawet jeśli to są tylko drugie drużyny) - a inną praca w polskiej lidze. Możesz to nazywać stosowaniem podwójnych standardów oceny, ja będę mówił o tym jako o oczywistości. Skoro tak zażarcie bronisz Moskala i kontestujesz ideę sprowadzenia trenera z Hiszpanii, odpowiedz łaskawie na te proste pytania: Dlaczego Moskalowi w Wiśle (o Niedźwiedziu już nawet nie wspominam) miałoby być łatwiej porozumieć się z Hiszpanami i wydobyć z nich 100%, niż trenerowi stamtąd wybranemu przez Kiko? Co w sferze taktycznej i wolicjonalnej zapewnia Moskal i jego ewentualny sztab, czego nie mógłby zapewnić kandydat wskazany przez Kiko z Hiszpanii, bardzo możliwe, że na dużo wyższym poziomie? Kto dla Hiszpanów będzie większym autorytetem: Moskal, Niedźwiedź czy może jednak jakiś rodak, w którego metody szkoleniowe będą ufać? Na jakiej podstawie zakładamy, że kolejna przygoda Moskala z Wisłą nie skończyłaby się tak jak te wcześniejsze, czy jak te w Zagłębiu Sosnowiec, Katowicach, lub nawet w tym sezonie w ŁKS? Bo zdobył nowe doświadczenia, które rzekomo go ubogaciły, ale nie sprawiły, że zdołał dokończyć choć jeden długofalowy projekt budowy jakiegokolwiek silnego klubu? Na jakiej podstawie zakładasz, że Kiko nie umie wartościować trenerów zgodnie z ich kompetencjami, jeśli tak jak słyszymy w pierwszej kolejności wolał zwrócić się ku kandydatom z Hiszpanii, a nie do Moskala? W Wiśle jest już teraz ponad rok, nie wie, że istnieje taki ktoś jak Moskal i nie ma o nim własnego zdania? Na koniec zagadka. Kto to napisał w temacie meczu z Chrobrym? Wszyscy grają poniżej możliwości. Najlepiej widać to na przykładzie Junci: jak grał i prezentował się wiosną, a jak gra teraz. No bo przecież ja nie mogłem, ja nie piszę negatywnie o Hiszpanach. Więc kto, Ty czy krasnoludki?
Ostatnio edytowane przez Markus : 06.12.2023 o godz. 21:09.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#24
|
|||
Które sprowadza się do tego, że użyłeś zupełnie innej miary do oceny kandydatów z Polski i oceny jednego, nikt nawet nie wie czy prawdziwego, kandydata z Hiszpanii. Moskal pojawia się tutaj tylko dlatego, że Moskala (i Jopa) tutaj też "weryfikowałeś", a nie dlatego, że są dla mnie wymarzonymi kandydatami do czegokolwiek. Cytat:
W ogóle cała Twoja argumentacja sprowadzająca się do tego, że jak Kiko uznał kogoś za dobrego kandydata, to jest dobrym kandydatem, bo Kiko uznał go za dobrego kandydata, oznacza - pomijając naiwność takiego podejścia - że możemy zamknąć ten wątek, bo dyskusja w nim nie ma sensu. Chyba że strategię tę wybrałeś tylko z tego powodu, żeby nie przyznać, że może trochę się pospieszyłeś za bardzo z oceną Moliny, bo jego warsztatu właściwie nie da się zweryfikować, bo nie pracuje w zawodzie, a z tego, co da się zweryfikować na podstawie jego CV wynika, że ma większość z tych wad, które w Twojej opinii dyskredytowały innych kandydatów. Można i tak. Cytat:
Cytat:
Mogę co najwyżej zapytać - co się stanie, jeśli Kiko jakimś cudem spośród wszystkich kandydatów ostatecznie wskaże kogoś z Polski? W każdym razie, wątek możemy zamykać. Nie ma sensu. Najlepszym kandydatem jest ten, kogo wskaże Kiko. Koniec, kropka. A więc odpowiedź na pytanie tytułowe brzmi: za Sobolewskiego tymczasowo Jop, a potem ten, z kim Wisła podpisze umowę na trenowanie I drużyny. Możemy się rozejść. |
||||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#25
|
|
MaLk,
W poprzednim poście zadałem konkretne pytania dotyczące tego tematu. Skoro chcesz dyskutować i to merytorycznie, miałeś okazję, no ale Ty zamiast tego chcesz dyskutować o mnie. ![]() Znamienne. Byłoby to może dość zabawne, gdyby nie było w sumie żałosne. Boisz się, że trener ze sztabem z Hiszpanii wybrany przez Kiko mógłby dać Wiśle znacznie więcej niż jakiś trener z Polski wskazywany przez niektórych kibiców, blogerów czy krajowych menadżerów, że unikasz tamtego tematu? Że więcej można byłoby się spodziewać po tym pierwszym niż po tym drugim? Ale najlepszy jest ten wątek stosowania innej miary Oczywiście, że trzeba stosować inną miarę do doświadczeń i warsztatu szkoleniowca wyprodukowanego przez zachodni czy właśnie hiszpański system szkoleniowy i tamtejszy poziom piłki, mającego do tego jeszcze rekomendację dyrektora sportowego, a inną miarę do doświadczeń i warsztatu szkoleniowca wyprodukowanego przez polski system szkolenia, który na przykład prawie kompletnie nie potrafi nauczyć piłkarza techniki użytkowej i nie posiadającego tej rekomendacji. Bo cały czas dyskutujemy w kontekście artykułu, z którego wynika, że Kiko w pierwszej kolejności zwrócił się do trenerów z Hiszpanii. Czy jest on nieomylny? Nie. Czy kierunek ten ma swoje głębokie uzasadnienie? Jak najbardziej tak, i to tak naprawdę bez względu na to, co Karcz napisał lub co sobie wymyślił. Wisła potrzebuje bowiem trenera, który będzie umiał najlepiej dotrzeć do znajdujących się obecnie w klubie Hiszpanów i maksymalnie wykorzystać. Kogoś, kto to zapewni w największym stopniu. Jeśli Ty tak prostej sprawy nie ogarniasz, usiłując sprowadzić ją do mojego rzekomego "a bo Kiko powiedział i już" czy "masz bzika na punkcie Hiszpanii", faktycznie dyskusja jest bez sensu. Kończę, za długie są te posty, Leszek ma rację.
Ostatnio edytowane przez Markus : 07.12.2023 o godz. 23:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#26
|
|
Tekst Treli ciekawy, mający przekonywać do wybrania określonych trenerów z Polski. Choć absolutnie nie zgadzam się z jego tezami dotyczącymi trenerów z Hiszpanii i zatrudnienia obcokrajowca, prawie przekonał mnie, że z grupy polskich trenerów mogących być kandydatami najbardziej optymalny byłby Brosz. Tu uważam podobnie jak Wolfy.
W temacie trenera z zagranicy, a zwłaszcza z Hiszpanii, wyszukiwanego przez Kiko, Trela nie wchodzi głębiej, powtarzając tylko stereotypy i przekonania omawiane już tutaj wcześniej na forum. Ogólnik o rzekomym większym ryzyku jest fałszywy. Tacy trenerzy również realizowali stawiane przed nim cele w Polsce bardzo szybko po zatrudnieniu i to nie mając obok siebie doskonale znającego polskie realia dyrektora sportowego z własnego kraju. Nikt nie bierze poprawki na to, że trener z Hiszpanii będzie miał ogromne wsparcie ze strony Kiko we wszystkich kwestiach związanych z adaptacją w Krakowie i poznaniem zarówno drużyny jak i ligi, co ułatwia aklimatyzację w polskich warunkach, znosząc to podnoszone tzw "ryzyko". Trzeba też mocniej uwzględniać specyfikę obecnej sytuacji Wisły, w której drużyna opiera się głównie właśnie na Hiszpanach: polscy trenerzy nie mieli z tym nigdy w takiej skali do czynienia. A tak jak już wiele razy podkreślałem, kluczowe będzie odpowiednie ustawienie tych zawodników i dotarcie do nich, by grali 100% tego, co potrafią.
Ostatnio edytowane przez Markus : 08.12.2023 o godz. 12:41.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#27
|
Ciekaw jestem czym różni się posiadanie w kadrze 18 obcokrajowców jak u nas w sezonie 11/12 czy w sezonie spadkowym, od tej gdy teraz mamy ich w kadrze 11. Skala trudności nawet większą w 1 przypadku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#28
|
Nie z każdego polskiego trenera styczność z zachodnią piłką robi świetnego i wartościowego szkoleniowca. W tej osiemnastce obcokrajowców z sezonu 2011/12 ilu było Hiszpanów? I to kontraktowanych i utrzymanych w realiach dzisiejszego budżetu klubu? Masz odpowiedź odnośnie jednej z podstawowych różnic. A skoro już sięgamy tak daleko...Sezon 2011/2012, zwieńczony wspaniałą grą w Lidze Europy i poprzedzony zdobyciem przez Wisłę Mistrzostwa Polski, a także późniejsze sezony, w których większa ilość obcokrajowców niż Polaków w składzie pozwalała spokojnie utrzymać się w Ekstraklasie, pokazują, ile dobrego mogą wnieść. Pokazują to także przykłady innych polskich drużyn, które już od dawna coraz częściej w meczach wychodzą większą ilością obcokrajowców niż Polaków. Pokazują to wreszcie przykłady klubów zachodnich, które już od dekad często mają w swoich pierwszych jedenastkach więcej obcokrajowców niż rodzimych piłkarzy. Niektórzy znów próbują tu zawracać kijem Wisłę ku czasom PRL-u, które jak widać ubóstwiają.
Ostatnio edytowane przez Markus : 08.12.2023 o godz. 16:25.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#29
|
|
Napisze troszeczkę inaczej: jeżeli faktycznie Ramirez proponuje kandydaturę Moliny to oznacza, że powinien zostać jak najszybciej pogoniony z klubu.
Ta kandydatura jest tak absurdalna, że nawet szkoda ją komentować. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#30
|
|
Z tym Moliną ktoś ewidentnie podpuścił Karcza, a ten łyknął jak pelikan. Ta kandydatura jest tak absurdalna, że to po prostu nie może być prawda. Jeśli zaproponował go Kiko, to po prostu za mocno towar siadł i tyle. To jest trenerski ogór, z którym nawet nie powinny być podejmowane jakiekolwiek rozmowy.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|