
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#11
|
|
Cytat:
Wiadomo, że Wisła od x lat, a szczególnie po spadku jest w chujowej sytuacji i nas nie stać na prawdziwy hard reset w pół roku, stąd łatają jak mogą pewne luki, np trenerem legendą zamiast kimś komu by trzeba sypnąć siana. Wiadomo, że każdemu należy się jakiś czas aby mógł udowodnić czy się zna na rzeczy. Jaką niby indolencją się Sobol wykazywał? Sezon był specyficzny bo przejął drużynę w rozkładzie od Brzęczka, w trakcie 1/3 sezonu, dograł tym co miał do końca rundy, a od nowego roku znowu była roszada z Kiko i x Hiszpanami więc obraz gry i że tak powiem poziomu trenowania i wymagań się zmienił. Wiadomo było, że jakieś wpadki się przytrafią więc z tych 4 porażek na spokojnie można 1 lub 2 wybaczyć, wrzucić w "koszta" biznesu. Wygrane mecze to wygrane i szukanie wszędzie na siłę indolencji, szczególnie w przypadku gdzie długimi momentami graliśmy na prawdę piłkę na wysokim poziomie, najlepszą w tej lidze, to głupota. Ewidentnie Sobol i reszta nie wytrzymała, nie dała rady weryfikacji przez najlepsze drużyny w lidze oraz w najwazniejszych meczach. Wszystko co złe zaczęło się praktycznie w końcówce kwietnia (Ruch), mecz z Puszczą można spisać w te "koszta", o których wspomniałem. Także to się zaczęło psuć półtorej miesiąca temu, a wymknęło się spod kontroli dopiero w meczu z Zagłębie. Wcześniej ładnie ograliśmy TBB i PBB. Im było gorzej po wczesniejszych porażkach, a szczególnie po Sosnowcu to do presji, której nie udźwignęli na boisku doszła zryta psycha Sobola i ocenianie, że z ZS był supcio mecz, mieszanie w składzie, ustawieniu, które miało też miejsce dzisiaj. Także konkretnie Sobol nie dojechał na kilka meczów, w tym najbardziej na ZS i dzisiaj. Udawanie eksperta, pokroju wolfyego, który .......i po każdym meczu trzy po trzy i sie zna więc widział indolencję Sobola ale jak był dobry mecz to mówił, że spoko zmiany, spoko zagrane itp to jest dopiero debilizm. Bo skoro jest taki zły jednoznacznie jako trener to po co go chwali? Alb widocznie coś dobrego też robił i w takim razie nie było po co go wywalać za szybko. Jedyna osoba, którą tu kojarzę, która klepała kogoś po plecach, a raczej ordynarnie ciągnęła i ciągnie druta, to jest wolfy Brzęczkowi. Także jego wyjasnij, co taki ekspert forumowy widzi w Brzęczku. Wybrano na trenera Sobola, były lepsze i gorsze momenty. Chłop dostał czas, miał swoje 5 minut i zweryfikowały go dwa mecze dostatecznie. Reszta meczów dawała wyniki i bezpośredni awans. S.......ił wszystko w 2 ostatnich meczach na R22 koncertowo i można powiedzieć, że jak to w sporcie, od sukcesu dzieliły go milimetry, bo po zrobieniu wyniku narracja siłą rzeczy była by zupełnie inna. Zawiedli wszyscy, z Sobolem i piłkarzami na czele, o wyjazdy do Niepołomic, Ruchu czy ŁKSu nawet był się nie martwił i nie czepiał, cały sezon zamknął się na Zaglębiu i dzisiaj, i to idealne podsumowanie Sobola i ekipy. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|