The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 21.05.2023, 12:14
Tak, jestem sfrustrowany, że w wyniku przedkładania własnych (chorych) ambicji i interesu rodziny (nieudacznik prezesem klubu) spadliśmy do 1 ligi i być może w wyniku tego samego pozostaniemy tam kolejny rok.
Odpowiedz cytując
Piknik1906
Senior Member
 
Od: 01.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 21.05.2023, 13:03
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Tak, jestem sfrustrowany, że w wyniku przedkładania własnych (chorych) ambicji i interesu rodziny (nieudacznik prezesem klubu) spadliśmy do 1 ligi i być może w wyniku tego samego pozostaniemy tam kolejny rok.
Wydaje się, że taka dyskusja nie ma sensu. Ludzie co do zasady nie rozumieją skąd się bierze inflacja, nie ogarniają prostych zależności biznesowo/ekonomicznych. Co dopiero zrozumieć dlaczego ich klub jest w takiej sytuacji, a nie innej. (Pomijam już, że większość jest przekonana, że obecna sytuacja jest dobra a złe czasy już minęły i można o nich powoli zapominać).

Większość będzie traktowała JB16 jako piłkarza, byłego kapitana reprezentacji itp. Dla nich wszystko jest OK, jest bohaterem bo wraca na boisko i chyba nie ma sensu się z tym kłócić. Co więcej im te jednoznacznie negatywne opinie o ich idolach sprawiają autentyczną przykrość.

Szerszy kontekst jest dla tych, którzy głębiej wchodzą w niuanse i przede wszystkim mają wiedzę i umiejętności aby to ogarnąć. Dla przykładu wymieniasz opinie z użytkownikiem @wolfy, który ostatnio błysnął przekonaniem, że za kontuzjowanych piłkarzy kontrakty płaci ZUS. Myślisz, że on może wyłapać bardziej skomplikowane związki przyczynowo-skutkowe?

PS1. Wcale nie jestem przekonany, czy to wchodzenie w niuanse ma sens. Ja tam się lepiej czułem jak nie miałem tego policzonego i zajmowałem się wyłącznie tym kto dobrze potrafi piłkę kopnąć.

PS2. Wydaje mi się, że na pewno nie zostaniemy w I lidze. Albo awans (wg mnie 80/90%) albo armagedon. Chyba, że rzeczywiście ktoś z walizkami pieniędzy czeka w progu, ale to chyba coraz mniej prawdopodobne.

PS3. I apropos powyższego - udało się dopytać czy był pełny stacjonarny audyt w klubie robiony?
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 21.05.2023, 15:04
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Tak, jestem sfrustrowany, że w wyniku przedkładania własnych (chorych) ambicji i interesu rodziny (nieudacznik prezesem klubu) spadliśmy do 1 ligi i być może w wyniku tego samego pozostaniemy tam kolejny rok.
Tak, jesteś sfrustrowany - to widać po wpisie. Tyle że obiektywnie rzecz ujmując - nie masz racji.

Błaszczykowski jako piłkarz - nuff said, wszystko zostało już napisane.
Błaszczykowski jako Wiślak - też jasna sprawa, gdyby nie on byłoby bankructwo. Hollywoodzka historia, u każdego normalnego kibica budzi jednoznacznie pozytywne uczucia.
Błaszczykowski jako człowiek - znowu, hollywoodzka historia. W ogóle będę w ciężkim szoku jeśli nie zostanie zekranizowana.

Błaszczykowski jak współwłaściciel - zrealizował się najbardziej prawdopodobny scenariusz, trio nie ogarnęło sportowo. Po prostu. Weszli ludzie bez doświadczenia w zarządzeniu klubem sportowym na tym poziomie, po trzech sezonach spadli. Obiektywnie rzecz biorąc - zero zdziwień. Po drodze próbowali wszystkiego: trener wiślak, trener kat, młody polski trener, doświadczony słowacki trener z sukcesami. Piłkarze z całego globu, pepiki, jugole, młodzi "zdolni" Polacy... Nawet dyrektor sportowy. Duet Pasieczny+Gula elektryzował dziennikarzy i kibiców.
Na spokojnie, po czasie - zero zdziwień. Po odsączeniu szamba które się tu kolportuje, teorii spiskowych i jadu - stało się to co nie raz się wydarzyło i nie raz się jeszcze wydarzy. Projekt na papierze dobry został brutalnie zweryfikowany na boisku. Bywa.

Wywiad jak wywiad, jesteście po prostu chorzy od frustracji i jadu to szukacie ujścia. Ja bym radził jednak się ogarnąć. Błaszczykowskiemu wisi i powiewa wasz hejt, nie jesteście mu w stanie zaszkodzić, ba - nawet nie dacie mu rady na stadionie nabluzgać bo co bardziej krewki piknik wam ryja obije.

Sugeruję jednak zrobić krok wstecz i na nowo przeanalizować przeszłość, bez emocji. Ja wiem że Ty byś to lepiej zrobił, lepiej wiedziałeś etc., ale bądźmy poważni, to bzdury... Sytuacja w jakiej znalazło się trio jest absolutnie niepowtarzalna, musieli uczyć się na własnych błędach a margines był za mały.
Spadek po trzech sezonach, obiektywnie - porażka, ale nie tragedia.
Kiedyś myślałem inaczej. Spojrzałem na to chłodno. Nie miałem racji.
Pomysł z Gulą był zły, Brzęczek nie ogarnął, pytanie - co by zadziałało? Zostawienie Hybali? Raczej nie. To jednak za ciężki charakter. Urban? Może. Magiera? Może. Polscy piłkarze? Ale którzy?

Nie uciekliśmy przeznaczeniu. Błaszczykowski to legenda Wisły i polskiej piłki. Wbrew temu w co Ty i kilku hejterów chcielibyście wierzyć jedno na drugie nie wpływa.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 21.05.2023 o godz. 15:19.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 21.05.2023, 16:14
Wynik meczu z Podbeskidziem bardzo cieszy, kilku naszych zawodników zagrało jak na ich możliwości rewelacyjnie, ale przestrzegałbym przez huraoptymizmem w ocenach.

Szot mimo bramki i asysty nie stał się nagle wybitnym obrońcą, którego spokojnie można wystawiać w starciach z silnymi rywalami. Jaki z niego jest wspaniały defenzor, pokazał zwłaszcza przy nieuznanej bramce Bilińskiego, który nawinął go jak dziecko.

Również Jaroch własną strefę często krył na radar, co wykorzystywał lewy wahadłowy Podbeskidzia. Tak jak On grał w kryciu i asekuracji, nie wolno grać w żadnej sensownej lidze.

Błędów nie ustrzegli się także środkowi obrońcy, na szczęście tym razem Podbeskidzie nie potrafiło ich wykorzystać.

Teraz druga linia: więcej można było oczekiwać od Vilara, choć nie grał źle. Tachi i Igbekeme byli przydatni. James nie jest ofensywnym pomocnikiem i nie ma dobrego strzału, ale i tak dawał sporo pozytywów. Tym razem podobał mi się Duda, który grał dość odpowiedzialnie i potrafił sensownie podać piłkę. Wprowadzony w drugiej połowie Sapała dał dobrą zmianę. Błaszczykowski grał zbyt krótko, by wyrokować, na ile teraz po powrocie będzie w stanie pomóc zespołowi.

Niewątpliwie swój najlepszy mecz w Wiśle rozgrywał Rodado: strzelił nie tylko dwie arcyważne bramki, ale wreszcie pokazał też umiejętność zwodu i dryblingu. Absolutnie lider Wisły w tym spotkaniu. Aż się chce zapytać, czemu tak późno pokazał się z tak dobrej strony?
Odpowiedz cytując
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 21.05.2023, 16:57
Markus napisał(a):Wyświetl post
Wynik meczu z Podbeskidziem bardzo cieszy, kilku naszych zawodników zagrało jak na ich możliwości rewelacyjnie, ale przestrzegałbym przez huraoptymizmem w ocenach.

Szot mimo bramki i asysty nie stał się nagle wybitnym obrońcą, którego spokojnie można wystawiać w starciach z silnymi rywalami. Jaki z niego jest wspaniały defenzor, pokazał zwłaszcza przy nieuznanej bramce Bilińskiego, który nawinął go jak dziecko.

Również Jaroch własną strefę często krył na radar, co wykorzystywał lewy wahadłowy Podbeskidzia. Tak jak On grał w kryciu i asekuracji, nie wolno grać w żadnej sensownej lidze.

Błędów nie ustrzegli się także środkowi obrońcy, na szczęście tym razem Podbeskidzie nie potrafiło ich wykorzystać.

Teraz druga linia: więcej można było oczekiwać od Vilara, choć nie grał źle. Tachi i Igbekeme byli przydatni. James nie jest ofensywnym pomocnikiem i nie ma dobrego strzału, ale i tak dawał sporo pozytywów. Tym razem podobał mi się Duda, który grał dość odpowiedzialnie i potrafił sensownie podać piłkę. Wprowadzony w drugiej połowie Sapała dał dobrą zmianę. Błaszczykowski grał zbyt krótko, by wyrokować, na ile teraz po powrocie będzie w stanie pomóc zespołowi.

Niewątpliwie swój najlepszy mecz w Wiśle rozgrywał Rodado: strzelił nie tylko dwie arcyważne bramki, ale wreszcie pokazał też umiejętność zwodu i dryblingu. Absolutnie lider Wisły w tym spotkaniu. Aż się chce zapytać, czemu tak późno pokazał się z tak dobrej strony?
Rodado wczoraj fajnie, ale druga strona medalu jest taka, że obrońcy z nr 3 i 14 to byli jacyś kabareciarze przebrani w koszulki pbb. Chłopy prezentowały zdumiewający poziom.
Ostatnio edytowane przez doktor granat : 21.05.2023 o godz. 17:36.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:52.