
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#601
|
Sobolewskim w tamtym sezonie nie trenował żadnej drużyny. I nie, nie będę się domyślał co za bzdury miałeś na myśli. Kłóć się dalej sam że sobą. Powodzenia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#602
|
Ale jest inaczej. Były dostępne inne opcje personalne, była też możliwość zmiany ustawienia i taktyki pod to, co grał Ruch. W takim meczu nie wpuszcza się piłkarzy, o których wiadomo, że nie mają umiejętności, by odmienić obraz gry i mogą tylko jeszcze bardziej pogorszyć sprawę. Wpuszcza się tych, którzy mogą coś wnieść, nawet jeśli poprzednio nie popisali się. Rola trenera polega również na tym, by kreatywnie wykorzystywać tych lepszych, których ma do dyspozycji, modyfikować ustawienie pod obraz meczu. Sobolewski pokazał, że tego nie potrafi i nie ma na to pomysłu. Tyle. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#603
|
|
Oczywiście pomijam milczeniem, że zbawienny wpływ takich "innych zmian" wyszedł od razu na kolejnym meczu, w którym ci sami "alternatywni" piłkarze wskutek okoliczności musieli pokazać się na boisku i nic nie dali. Te "inne opcje personalne" przejawiają się zresztą w tym, że tak czy inaczej ławka rezerwowych nie jest z gumy i nigdy nie będzie tak, że wylądują na niej jednocześnie zmiennicy na każdą pozycję. Rzeczywistość brutalnie weryfikuje te inne opcje personalne ilekroć człowiek spojrzy na ławkę i zaczyna się zastanawiać co można było zrobić inaczej. Wtedy zapada cisza i zaklinanie rzeczywistości, że jednak coś można było zrobić inaczej, tyle że bez konkretów albo podając przykład tego, co tydzień wcześniej robiło za antyprzykład. Więc tak, oczywiście, na ławce byli inni piłkarze niż Szot i Szywacz. Więc wiadomo, że zamiast Szota na lewej obronie mógł zagrać Ondraszek, a zamiast Szywacza na lewym skrzydle Colley. Ale by to hulało! Ależ mieliśmy tu opcji personalnych żeby zmienić tę stronę! Cytat:
Aczkolwiek mam przekonanie graniczące z pewnością, że gdyby weszli wzmiankowani piłkarze zgodnie z tym, co napisałeś, to w tym miejscu na forum dzisiaj przeczytałbym coś takiego: "Wpuszcza się tych, którzy mogą coś wnieść, a nie tych, którzy poprzednio pokazali, że nie mogą"... |
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#604
|
|
Popatrz na sklad Ruchu
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#605
|
W innym miejscu napisałem już co konkretnie można było zrobić, a nie zostało zrobione. Np. przesunięcie Fernandeza na lewą stronę i wpuszczenie do środka albo Żyrę albo Bashę lub nawet Ondraszka (wtedy zmiana ustawienia na grę dwójką napastników). Trener mógł też i powinien zmienić zarówno ustawienie jak i taktykę zespołu. Tak trudno przyznać, że Sobolewski miał inne rozwiązania niż Szot i Szywacz, a wybrał najgorzej jak było można i bardzo głupio, licząc że Ci dwaj posiadają umiejętności potrzebne do odwrócenia meczu z Ruchem? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#606
|
|
Przychylam się do opinii, że Sobolewski taktycznie nie ogarnia zmiennej rzeczywistości. Tak samo jak nie radził sobie w tej kwestii jego kierownik gdy on sam był jego asystentem. Nie poszło mu zarówno w Wiśle Płock jak i teraz Wiśle Kraków. Owszem sprawdza się w roli trenera strażaka ale w horyzoncie długoterminowym jest opcją zbyt czytelną, przewidywalną i jednowymiarową. Taki sposób grania jest dobry kiedy masz Wisłę Kasperczaka gdzie wysoki pressing drużyny przeciwnej ogarnia każdy piłkarz. Począwszy od bramkarza a kończywszy na napastniku. Wtedy umiejętnościami technicznymi i kilkoma zagraniami na 1-2 kontakty szybko wychodzisz z własnej połowy gdzie zostawiasz piłkarzy drużyny przeciwnej na swojej połowie a ty masz duże przestrzenie na połowie przeciwnika. Niestety ale zarówno Puszcza jak i teraz Ruch nie pokazali nic innego jak zaangażowanie i wysoki pressing, który dla naszych piłkarzy oznacza kupę w majtkach i elektrykę w nogach. Jeśli grasz przeciwko drwalom z 2,0m wzrostu to takich samych drwali musisz wystawić. Stąd niezrozumiałe dla mnie decyzje dlaczego w meczu z Puszczą tak późno wchodzi Ondraszek czy Żyro, którzy przy całym szacunku do ich dotychczasowej kariery to nigdy wielkimi technicznymi graczami nie byli ale ze względu na swoje warunki fizyczne mogli wygrać kilka razy tą główkę w polu karnym. W przeciwieństwie do Dudy, Igbekeme czy takiego Młyńskiego. Mecz z Ruchem to to samo + większe zainteresowanie grą techniczną przez Ruch. Po kompletnym rozmontowaniu lewej strony przez kontuzję Junci i Muli zostaliśmy z potencjałem ataku wyłącznie prawą stroną. Wystarczyło, że Ruch przykręcił kurek na Villar`ze i już nie istnieliśmy. Zdobywać środek pola Dudą i Igbekeme, którzy mają po 1,7m w kapeluszu ? Trzeba było dogęścić środek - chociażby Bashą czy Tachim - zatkać lewą stronę żeby nie było autostrady i grać na dwóch napastników, którzy siłą powalczą z tymi troglodytami z Ruchu. Posypała się koncepcja na mecz przez kontuzję dwóch podstawowych graczy stanowiących 50% naszej dotychczasowej sily rażenia a Sobolewski chciał utrzymać koncepcję gośćmi co do tej pory z ławki rezerwowych się nie podnosili. W mecz sezonu... ja pierd...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#607
|
Prawda jest taka, że te wszystkie alternatywne scenariusze są stawiane (o ile w ogóle ktoś jest w stanie je wymyślić - ale tu plus dla Ciebie, że przynajmniej o to się postarałeś) jako przykład wyłącznie tylko po to, żeby pokazać, że można było inaczej, bo żaden z nich nie daje nawet jakiegoś rozsądnego prawdopodobieństwa, że byłoby inaczej, bo żaden z nich jakoś specjalnie nie sprawdzał się wcześniej. Zostaje tylko subiektywne przekonanie, że wprawdzie poprzednio nie działało, ale skoro mówisz, że by zadziałało, to nie mamy powodu wierzyć, że byłoby inaczej. Oprócz tego, że poprzednio nie zadziałało. Ale to jeszcze nie powód, żeby nie wierzyć, że tym razem byłoby OK. W końcu mamy jedną, oczywistą i decydującą przesłankę, która pozwala tak twierdzić - że nie udało się sprawdzić w tym konkretnym przypadku, że nie zadziałałoby tak jak w innych przypadkach. A to o czymś świadczy! Bo wszyscy wiedzą, że Ondraszek posiada umiejętności, które pozwalają odwrócić mecz, tylko przez Sobolewskiego nie miał okazji tego pokazać. Widzieliśmy to w meczu z Puszczą, kiedy przez 10 minut nie dotknął piłki, widzieliśmy i w poprzednim sezonie, kiedy poprowadził nas do utrzymania. Naprawdę nie wiem dlaczego Sobolewski sabotuje grę nie wystawiając go. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#608
|
|
MaLK:
z jednym się wszyscy zgodzą => nasza ławka, to skład złomu, papy i drewna. Wypadają z meczu dwaj kluczowi zawodnicy na lewej stronie. Za żadnego z nich nie ma na ławie nawet namiastki zmiennika. Pierwsza myśl: trenejro ch...wo wyznaczył skład. Ale tego już nie zmienimy. Trzeba kombinować. Druga myśl: mieliśmy kilka meczy pod kontrolą i trenejro zamiast dawać po 25-30 minut pograć ewntualnym zmiennikom (by sie oswoili z reszta zespołu, z grą o stawkę), to sprawę zj....ał i wstawiał na 5-10 minut , że nawet piłki nie mieli okazji kopnąć. Ale tego już nie zmienimy. Trzeba kombinować. Najpierw wypada lewoskrzygłowy. Sobol wstawia Szywacza - środkowy, bez szybkości, zaliczył na boisku kilka kilkuminutowych ogonów. Ja bym wstawił Żyro - wiem, że tez wolny, bez błysku i formy. Ale cokolwiek doświadczony i trochę ograny. na skrzydle. Druga opcja ; James -ŚRODKOWY, ALE szybszy, radzi sobie lewą nogą, ma drybling i podanie/wrzutkę. W jego miejsce na środek może właśnie Szywacz lub Basha. Wypada kolejny z lewej - obrońca. Sobol wstawia w jego miejsce Szota. Gość od roku, albo i więcej , bez minut. Dotychczas przez kilka ostatnich lat ogrywany NA PRAWEJ stronie. Co sie mogło nie udać? Jak już on, to bym go jednak walnął na PRAWĄ stronę, a na lewo przerzucił Jarocha, który już kilka razy był na lewej próbowany => z powodzeniem.. Jak już nie chcemy ingerować w genialnie ustawioną taktyke i w dalszym ciągu "gramy swoje" bez względu na zmianę okoliczności, to po prostu nie rozumiem geniuszu PMS Sobola. ![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#609
|
Łatwo się krytykuje zmiany do momentu, w którym człowiek nie spojrzy na ławkę rezerwowych i nie zaczyna sam wybierać spośród mniejszego i większego zła. Zwracam kolejny raz uwagę na to, że my nie dyskutujemy o tym, że taki Żyro byłby lepszym zmiennikiem, bo swoimi występami dał na to nadzieję. My dyskutujemy o tym, że Żyro mógłby być lepszym zmiennikiem POMIMO tego, że w poprzednim meczu dał katastrofalną zmianę, POMIMO tego, że w poprzednim meczu nie dał na to ani krzty nadziei. W ten sposób można uzasadnić, że każda inna zmiana byłaby lepsza, ale to nie jest wnioskowanie na podstawie rzeczywistości (dotychczasowych zdarzeń i doświadczeń) tylko na podstawie zakłamywania rzeczywistości. Można i tak, to wolny kraj i wolna dyskusja. Ale siła takiego argumentu jako zarzutu - jest jednak cokolwiek znikoma. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#610
|
Czy Ty w ogóle czytasz to co piszesz przed wrzuceniem, zastanawiasz się czy ma sens? Bo nie ma. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#611
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#612
|
Czas pokazuje, że jedyną "racją", jaką masz na tym forum jest to, żeby zawsze być przeciwko innym ![]() W czym miałeś rację pisząc, że Szot za Junkę? W tym, co pokazał Szot w ostatnim meczu? Czy może w tym, że przewidywałeś kontuzję Junki, chociaż ni cholery do tego się nie odwoływałeś, bo dyskutowałeś o tym, że zmiana miała być po to, żeby Junca nie dostał żółtka i tylko o tym. To, że Junca złapał kontuzję nie ma z tym nic wspólnego. Czysty przypadek. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#613
|
Nie jest uprawnione twierdzenie, że będąc znacznie lepszym piłkarzem niż Szywacz zagrałby tam podobnie lub jeszcze gorzej. Podobnie np. Żyro nawet w dalekiej od optymalnej formy. Albo, że zmiana taktyki i ustawienia nie przyniosłaby zmiany obrazu gry. Każdy z poruszonych przeze mnie i nie tylko przeze mnie scenariuszy daje ogromne prawdopodobieństwo, że drużyna wyglądałaby inaczej, a nie na odwrót. Wartość Szywacza i Szota jest i była powszechnie znana i wiadomo, że są to zbyt słabi piłkarze, by mogli uratować Wisłę. To jest pewnik, co się w pełni potwierdziło. Przypomnij, kiedy to niby nie sprawdził się ostatnio scenariusz, w którym Wisła przeszła na ustawienie 4-4-2 i zaczęła grać dwójką napastników oraz Fernandezem na lewej stronie, skoro twierdzisz, że było to już kiedyś robione i zawiodło? I na jakiej to podstawie zakładasz, że tego typu roszada w tą konkretną sobotę dałaby porównywalny albo jeszcze gorszy efekt? Bo tydzień temu Żyro błysnął złym podaniem w poprzek boiska? Rola trenera polega na tym, by znajdować rozwiązania i umieć reagować adekwatnie do rozwoju sytuacji na boisku, a nie robić coś nieprawdopodobnie głupiego i strzelać sobie gola samobójczego, gdy zaczynają się kłopoty. Tu nie ma żadnego gdybania, czy inne decyzje dałyby inny efekt, bo to oczywiste. To, co zrobił trener było koszmarnym błędem i fatalną kalkulacją. To też oczywiste.
Ostatnio edytowane przez Markus : 24.04.2023 o godz. 19:35.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#614
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#615
|
Otóż tak, przewidziałem możliwą kontuzję Junci bo od dawna gra na blokadach i pisałem o tym w kontekście zmian na Stali (druga sprawa to kartki). Nie było to wielkim osiągnięciem, bało się tego wiele osób - no ale jesteś za głupi żeby dodać dwa do dwóch. Albo nie czytasz na co odpowiadasz. A może nie rozumiesz? Dla mnie jeden wuj, jest jakiś minimalny poziom poniżej którego nie ma sensu schodzić. Tandetne psychologizowanie i próby oceny mojego charakteru oleję, są granice żenady. Co zabawne, większą tragedię od Brzęczka w tamtej rundzie zaliczył Sobolewski. Jak kiedyś napisałem - Brzęczek to tragiczny menedżer, trener od Sobolewskiego lepszy. Ale wszystko na ten temat zostało już napisane. A polew - mam gdzieś z czego polew mają takie prymitywy jak Ty. Jest takie powiedzenie: upewnij się że śmieją się z Tobą, a nie z Ciebie. Ma akurat zastosowanie. Także lepiej się przewietrz bo ciśnienie pokrywkę unosi i maska opada. Inteligencji wodolejstwem nie zastąpisz, ale możesz nadal kulturę symulować ![]() I na tym kończymy. Jesteś za głupi żebyśmy się tak dalej bawili - zero treści w Twoich postach, zero merytoryki, tylko przepychanki, ataki, próby szukania haków i przekręcanie wypowiedzi. Jak napiszesz coś z sensem i na poziomie to może się odniosę. Do tego czasu - produkuj się do woli. Polecam przypisywanie frustracji seksualnych i małych narządów płciowych - klasyka jest klasyką nie bez powodu. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#616
|
https://wislakrakow.com/forum/showpo...&postcount=172 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#617
|
14 meczów, 1 zwycięstwo, 7 remisów, 6 porażek, średnia 0,71 pktów na mecz, odpadnięcie z PP z trzecioligowcem Sobolewski po przejęciu drużyny od Brzęczka w trakcie rundy: 8 meczów, 2 zwycięstwa (jedno po karnych), 4 remisy, 2 porażki, średnia 1,0o pkt na mecz odpadnięcie z PP z drugoligowcem Jak zwykle - Wolfy sam przeciwko faktom. Wyniki obu po samodzielnym przepracowaniu przygotowań litościwie przemilczę. Czy Sobolewski to dobry trener? Nie. Przeciętny. Czy oceniasz go zupełnie innymi miarami niż Brzęczka, o którego cały czas zakładałeś "spokojnie, zaraz się rozkręci"? Oczywiście. Czy ma to sens? Tylko dla Ciebie. W mieszanie z błotem rozmówcy nie chce mi się wchodzić. To nie mój poziom. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#618
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#619
|
Zaczynam się obawiać że nie robisz tego celowo.Czy ja twierdzę że Brzęczek jest lepszy od Guli? No nie bardzo. Ba, twierdziłem że Gula to dobry trener tylko nie na tamtą Wisłę, a po półtora roku zmieniłem zdanie - to dobry trener, zespół był gówniany. Twierdzę że Brzęczek jest lepszy od Sobolewskiego (jako trener, menedżer z niego gówniany). I to jest banalnie proste do udowodnienia, 1.42 vs 1.16. Brzęczek to gorszy trener niż Gula, nie twierdzę inaczej. Czy dałem Sobolewskiemu szansę? Dałem. Skompromitował się. 1,16 to jedno, jego pomysły taktyczne - coś o wiele gorszego. Ja jestem przeciw faktom? Nie, jestem przeciw ludziom ubogim w intelekt i prawdę takim jak Ty, które nie rozumieją co czytają i robią z logiki studentkę gender studies. To co tutaj tworzysz to logiczny bełkot. Brzęczek ma gorsze liczby niż Gula w Ekstraklasie, Sobolewski ma lepsze w pierwszej lidze niż Brzęczek w Ekstraklasie ale gorsze niż Brzęczek w pierwszej lidze. Co jest bardziej miarodajne? Porównywanie wyników dwóch zupełnie różnych zespołów w różnych ligach czy tego samego personalnie zespołu w tej samej lidze? Napisałbym że to pytanie retoryczne ale mam litość - to drugie. Co Tobie wyszło to jedno, chciałbym wiedzieć jak do tego doszedłeś ale na tym etapie boję się zapytać. Naprawdę - nie kompromituj się. P.S. Zaczynam mieć wrażenie że bierzesz mnie na litość i - co przerażające - to działa...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 24.04.2023 o godz. 20:37.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#620
|
Ani ŁKS ani Podbeskidzie tak nie zagrają bo raz że to nie takie topory jak wieprze i hanysy, a dwa sędzia już nie pozwoli na takie ordynarne rąbanie po kościach. Dlaczego? Bo cel już osiągnęli. Nie ma dwóch drużyn pewnych awansu na 4 kolejki do końca. Znaczy "jest ciekawie". ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#621
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#622
|
||
|
Eee... jakiego Guli? Ty umiesz w ogóle czytać? Gula tam się pojawił tylko i wyłącznie jako określenie momentu przejęcia Wisły przez Brzęczka
Porównujemy Brzęczka i Sobolewskiego. Cytat:
Fakty są takie, że: Brzęczek za okres w Wiśle, w którym przejmował drużynę po kimś w trakcie rundy: 0,71 vs Sobolewski za okres w Wiśle, w którym przejmował drużynę po kimś w trakcie rundy: 1,00 (1,25 wg metodologii transfermarkt, ale zaniżyłem punkty za zwycięstwo po karnych żeby nikt się nie czepiał) Brzęczek za okres w Wiśle, w którym przygotował sam drużynę: 1,54 vs Sobolewski za okres w Wiśle, w którym przygotowywał sam drużynę: 2,40 Brzęczek za cały okres w Wiśle, kiedy był pełnoprawnym trenerem: 1,11 vs Sobolewski za cały okres w Wiśle, kiedy był pełnoprawnym trenerem: 1,81 (1,94 wg metodologii transfermarkt) Brzęczek w I lidze ogółem: 1,60 vs Sobolewski w I lidze ogółem: 1,94 Brzęczek w Ekstraklasie ogółem: 1,34 vs Sobolewski w Ekstraklasie ogółem: 1,30 Ty wybrałeś sobie tylko jedną statystykę, nijak nie reprezentatywną do żadnych porównań, wyciętą z kontekstu, tylko po to, żeby udowodnić z góry założoną tezę. Ani wpływ na rzeczywiste możliwości przygotowania drużyny nie były porównywalne, ani okoliczności przejęcia. Ale jeśli chcesz porównywać przez podobny stan kadry, którą dysponowali, to porównaj adekwatny okres: 7 ostatnich meczów ligowych Brzęczka przed zmianą: 0,59 vs 7 kolejnych meczów ligowych Sobolewskiego po zmianie: 1,00 (1,28 metodologia transfermarkt) W prawie każdej miarodajnej statystyce punktowej, kiedy porównasz adekwatne okresy, Brzęczek jako trener przegrywa wyraźnie, w jednej (cała ESA) minimalnie lepszy Brzęczek, ale w granicach błędu (średnia dająca różnicę... 1 punktu na cały sezon). Przy wszystkich ułomnościach, brakach i wadach Sobolewskiego. Żadne fakty nie wskazują na to, żeby Brzęczek był lepszy od Sobolewskiego, w najlepszym wypadku mają porównywalne wyniki. No, chyba że Brzęczkowi doliczymy jeszcze reprezentację, tam faktycznie ma o wiele lepszą średnią od Sobolewskiego. Cytat:
Cytat:
Personalne przys*ywy pomijam. Jeśli lubisz, to się w to baw - ale sam. |
|||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#623
|
Po drugie, toć Brzęczek sam się przyznał, że cały czas doradzał Kubie, obserwował drużynę i doskonale wiedział o wszystkim, co się działo w tejże przed swoim oficjalnym przyjściem tutaj. Wielkiej różnicy nie widać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#624
|
|
Wolfy to musi być jakaś rodzina Brzęczka. Może syn nieślubny?
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#625
|
|
Sobolewski kolejny mecz kładzie zmianami, brakiem reakcji na taktykę rywala, brakiem wypracowanej na treningach alternatywy do tego co gramy...
Przegrywamy drugi mecz z konkurentem do awansu a my chcemy awansować. Przegrywamy, bo nie jesteśmy należycie przygotowani... Trzymam kciuki żebym mógł gratulować Sobolowi awansu, ale jak pisałem zimą tak piszę i teraz, że to nie jest trener na poziomie, na którym klub chce być. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#626
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#627
|
Jego prawa ręka był Salwin, osławiony psycholog - asystent który we wszystko się mieszał, a lewa Mazurkiewicz. Jego ludzie, których od razu po przejęciu władzy Sobol wywalił ze sztabu. Gdyby nie ówczesna sytuacja Wisły, to Sobol by nie pracował z Brzeczkiem. Nie w takiej roli. Dał mu Brzęczek prowadzić rozgrzewki i opracować kilka schematów SFG żeby nie było że jest mu całkowicie nie potrzebny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#628
|
|
MalK - czy porównujesz dwie zupełnie różne ligi i różnie personalnie zespoły sumując wynik po stronie Brzęczka, a po stronie Sobolewskiego to już w ogóle... I twierdzisz że używasz liczb. OK, używasz, w pewnym sensie.
Ale ja nie zamierzam się z tym mierzyć Nie mam aż tyle wolnego czasu i piszę to na serio.@Karherop - taaak, oczywiście, rola Sobolewskiego była minimalna chociaż sam przy pierwszych wywiadach po zastąpieniu Brzęczka chwalił się jak to ustawiał zespół pod SFG (najsłabszy element naszej gry w ataku i obronie, ile to goli z samych wrzutów z autu wtedy straciliśmy - trzy?) i jak to wszyscy w lidze podpatrują od niego nowinki ![]() Masz trochę wstydu? Bo to wybielanie Sobolewskiego jest już żałosne.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.04.2023 o godz. 09:54.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#629
|
Z resztą ja nie twierdzę,że Radek miał kopać dołki pod Wujem czy się jego decyzjom sprzeciwiać.Po prostu miał możliwość z bliska dzień w dzień obserwować co w tej drużynie funkcjonuje a co nie.Jakie są jej mocne strony a jakie słabe.Nie musiał poświęcać kilku tygodni by poznać drużynę jak Skowronek czy Hyballa |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#630
|
|
Przegrywamy, gość ściąga 2 napastników i kończymy z Dudą w ataku. Powiedzcie czy tego trenera można traktować poważnie?
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|