
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#1
|
Przewaga, jaką mieliśmy w wielu meczach, maskuje trochę nasze felery. Bo o ile ogólnie jest lepiej i dzięki trochę lepszym zawodnikom ofensywa powoli zaczyna nabierać kształtów, trzeba sobie zdawać sprawę, że gra obronna zespołu pozostawia sporo do życzenia, co będzie od czasu do czasu widoczne, gdy zagramy z lepszą drużyną niż większość pierwszoligowego stada. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#2
|
Żeby nie być gołosłownym: Ruch nas dziś ograł nie umiejętnościami indywidualnymi tylko grą drużynową, ustawieniem i taktyką. Jaka była reakcja Sobolewskiego? Pytam serio, bo nie wiem.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.04.2023 o godz. 09:52.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#3
|
Poprawa jest, ale nie taka, żebyśmy w każdym meczu strzelali po kilka bramek. Istnieje również szansa, że mimo wzmocnień ciągle w pierwszej lidze są od nas mocniejsze albo porównywalne drużyny. Niewielka różnica piłkarskich klas, przewaga fizyczna, agresja i ubytek kluczowych zawodników załatwiły sprawę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4
|
Rozumiem że Sobolewski aby awansować potrzebuje i składu i ławki znacznie przerastającej rywali umiejętnościami (i zarobkami, dodajmy), ale to świadczy tylko o tym że to do dupy trener. Nikt w tej lidze regularnie nie wygrywa wieloma bramkami. Nie musi. Wystarczy jakoś drużynę poukładać w obronie, ale u nas wszystko opiera się na indywidualnych umiejętnościach. Mamy mankamenty - wszyscy w tej lidze mają! To nie jest usprawiedliwienie. @Karherop - ale Ty jesteś prymitywny, aż mi Ciebie żal. Otóż byli tutaj tacy źli ludzie (zapewnie kopiący pod trenerem dołki) którzy pisali o mankamentach po wygranych meczach. Dziwnym trafem Twoją reakcją były nieudolne próby wyśmiewania ich. Także nie, jak zwykle chrzanisz od rzeczy. Podpowiem: Po wygranej - Hiszpanie super grają, ale serio nie da się zrobić zmian i przestawić przy tym drużyny żeby nie bać się o wynik (przy trzybramkowym prowadzeniu)? Przecież to proszenie się o kłopoty. Po porażce - ech, niestety miałem rację. Przy okazji, Twoja kretyńska teoria o "budowaniu" piłkarzy okazała się o kant dupy rozbić, bo nagle z Ruchem na skrzydło wszedł Szywacz a za Juncę - Szot. A taki Młyński był już zbudowany.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.04.2023 o godz. 10:22.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#5
|
Poza tym, poza naszymi fantazjami, tak naprawdę nie wiemy na co stać tę drużynę, gdzie są jej granice. Rozegranie spotkań ze wszystkimi, słabymi i silnymi udzieli dopiero kilku ważnych odpowiedzi i pokaże miejsce w szeregu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6
|
Po drugie - bajeczki o trudniejszej drodze i długofalowej budowie kończą się zwykle po kilku w.......ach. Pomijam że teraz celem jest awans a nie realizowanie wymysłów Sobolewskiego, bo jego za maks pół roku tutaj nie będzie. Tę nędzę trenerską jak nie zweryfikuje pierwsza liga to (obyśmy się tam dostali!) ekstraklasa. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#7
|
Tutaj nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Jeszcze niedawno dostawaliśmy wpiernicz od prawie każdego komu się chciało i godziliśmy się z perspektywą spędzenia kolejnego sezonu w pierwszej lidze. W przerwie przyszło kilku zawodników, którzy okazali się być lepsi od tych, którzy teraz siedzą na ławce, ale... W sumie to żadna sztuka, biorąc pod uwagę poziom tych, którymi graliśmy. Wisła jest jednak ciągle niewiadomą, nie napisała historii, nie grała grała długo na wysokim poziomie przeciwko całemu spektrum przeciwników, wobec czego nie ma punktu odniesienia. Nie wiadomo nawet czy zagraliśmy z Ruchem słabiej czy po prostu Chorzowianie byli za silni i dlatego to tak wyglądało. Biorąc pod uwagę fakt, że Wisła jeszcze niczego nie potwierdziła, niczego nie udowodniła, trudno w ogóle oceniać wpływ na nią Sobolewskiego. A sam Sobolewski? Pewnie zostanie zwolniony, jeśli nie awansujemy. Nie on pierwszy i nie ostatni. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|