The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 23.04.2023, 09:41
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Od dawna tłumaczę, że dobrzy piłkarze mogą zagrać słabo i nazywanie ich z tego powodu szrotem jest szczytem debilizmu. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego zagrali słabo i wyeliminować przyczynę to jest zadanie trenera. Jak to mówił Henry spowodować żeby drużyna zareagowała.
Nie ma drużyny, która nie miałaby słabszych momentów w czasie sezonu. Ale też każdy przeciwnik jest inny. Ruch zawiesił poprzeczkę trochę wyżej niż pozostałe zespoły w tej rundzie i to wystarczyło, żeby pojawił się problem (chociaż żadnych cudów nie pokazał; po prostu był skuteczny w neutralizowaniu naszych poczynań). Jeśli zgodzimy się z twierdzeniem, że David Juncà, Miki Villar, James Igbekeme, Luis Fernández, Álex Mula i Ángel Rodado są najistotniejszymi ogniwami w naszych ofensywnych poczynaniach, ubytek dwóch zawodników z tej listy dodatkowo komplikuje sprawę.

Przewaga, jaką mieliśmy w wielu meczach, maskuje trochę nasze felery. Bo o ile ogólnie jest lepiej i dzięki trochę lepszym zawodnikom ofensywa powoli zaczyna nabierać kształtów, trzeba sobie zdawać sprawę, że gra obronna zespołu pozostawia sporo do życzenia, co będzie od czasu do czasu widoczne, gdy zagramy z lepszą drużyną niż większość pierwszoligowego stada.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 23.04.2023, 09:46
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Nie ma drużyny, która nie miałaby słabszych momentów w czasie sezonu. Ale też każdy przeciwnik jest inny. Ruch zawiesił poprzeczkę trochę wyżej niż pozostałe zespoły w tej rundzie i to wystarczyło, żeby pojawił się problem (chociaż żadnych cudów nie pokazał; po prostu był skuteczny w neutralizowaniu naszych poczynań). Jeśli zgodzimy się z twierdzeniem, że David JuncĂ., Miki Villar, James Igbekeme, Luis Fernández, Álex Mula i Ángel Rodado są najistotniejszymi ogniwami w naszych ofensywnych poczynaniach, ubytek dwóch zawodników z tej listy dodatkowo komplikuje sprawę.

Przewaga, jaką mieliśmy w wielu meczach, maskuje trochę nasze felery. Bo o ile ogólnie jest lepiej i dzięki trochę lepszym zawodnikom ofensywa powoli zaczyna nabierać kształtów, trzeba sobie zdawać sprawę, że gra obronna zespołu pozostawia sporo do życzenia, co będzie od czasu do czasu widoczne, gdy zagramy z lepszą drużyną niż większość pierwszoligowego stada.
To było też widoczne ze słabszymi drużynami. Nie ma też żadnej poprawy od początku sezonu, po prostu słabsze drużyny boją się z nami odkryć. Powtarzam - od tego jest trener. Tyle że my go nie mamy.

Żeby nie być gołosłownym: Ruch nas dziś ograł nie umiejętnościami indywidualnymi tylko grą drużynową, ustawieniem i taktyką. Jaka była reakcja Sobolewskiego? Pytam serio, bo nie wiem.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.04.2023 o godz. 09:52.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 23.04.2023, 10:01
wolfy napisał(a):Wyświetl post
To było też widoczne ze słabszymi drużynami. Nie ma też żadnej poprawy od początku sezonu, po prostu słabsze drużyny boją się z nami odkryć. Powtarzam - od tego jest trener. Tyle że my go nie mamy.
Nie jestem przywiązany do Sobolewskiego, ale nie należy popadać w skrajności w skrajność. Jeśli my nie mamy trenera, nie mają go według tej samej reguły również inni.

Poprawa jest, ale nie taka, żebyśmy w każdym meczu strzelali po kilka bramek. Istnieje również szansa, że mimo wzmocnień ciągle w pierwszej lidze są od nas mocniejsze albo porównywalne drużyny. Niewielka różnica piłkarskich klas, przewaga fizyczna, agresja i ubytek kluczowych zawodników załatwiły sprawę.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 23.04.2023, 10:10
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Nie jestem przywiązany do Sobolewskiego, ale nie należy popadać w skrajności w skrajność. Jeśli my nie mamy trenera, nie mają go według tej samej reguły również inni.

Poprawa jest, ale nie taka, żebyśmy w każdym meczu strzelali po kilka bramek. Istnieje również szansa, że mimo wzmocnień ciągle w pierwszej lidze są od nas mocniejsze albo porównywalne drużyny. Niewielka różnica piłkarskich klas, przewaga fizyczna, agresja i ubytek kluczowych zawodników załatwiły sprawę.
No nie bardzo się mogę zgodzić. Inni trenerzy pierwszoligowi są w stanie przestawić drużynę, zrobić zmiany, reagować podczas meczy. Sobolewski nie. Oglądałem mecze innych zespołów to wiem. Także nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora, bo jest tam kilku(nastu?) którzy nakrywają naszego czapką.

Rozumiem że Sobolewski aby awansować potrzebuje i składu i ławki znacznie przerastającej rywali umiejętnościami (i zarobkami, dodajmy), ale to świadczy tylko o tym że to do dupy trener.

Nikt w tej lidze regularnie nie wygrywa wieloma bramkami. Nie musi. Wystarczy jakoś drużynę poukładać w obronie, ale u nas wszystko opiera się na indywidualnych umiejętnościach.

Mamy mankamenty - wszyscy w tej lidze mają! To nie jest usprawiedliwienie.

@Karherop - ale Ty jesteś prymitywny, aż mi Ciebie żal. Otóż byli tutaj tacy źli ludzie (zapewnie kopiący pod trenerem dołki) którzy pisali o mankamentach po wygranych meczach. Dziwnym trafem Twoją reakcją były nieudolne próby wyśmiewania ich. Także nie, jak zwykle chrzanisz od rzeczy. Podpowiem:
Po wygranej - Hiszpanie super grają, ale serio nie da się zrobić zmian i przestawić przy tym drużyny żeby nie bać się o wynik (przy trzybramkowym prowadzeniu)? Przecież to proszenie się o kłopoty.
Po porażce - ech, niestety miałem rację.

Przy okazji, Twoja kretyńska teoria o "budowaniu" piłkarzy okazała się o kant dupy rozbić, bo nagle z Ruchem na skrzydło wszedł Szywacz a za Juncę - Szot. A taki Młyński był już zbudowany.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.04.2023 o godz. 10:22.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 23.04.2023, 20:09
wolfy napisał(a):Wyświetl post
No nie bardzo się mogę zgodzić. Inni trenerzy pierwszoligowi są w stanie przestawić drużynę, zrobić zmiany, reagować podczas meczy. Sobolewski nie. Oglądałem mecze innych zespołów to wiem. Także nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora, bo jest tam kilku(nastu?) którzy nakrywają naszego czapką.

Rozumiem że Sobolewski aby awansować potrzebuje i składu i ławki znacznie przerastającej rywali umiejętnościami (i zarobkami, dodajmy), ale to świadczy tylko o tym że to do dupy trener.

Nikt w tej lidze regularnie nie wygrywa wieloma bramkami. Nie musi. Wystarczy jakoś drużynę poukładać w obronie, ale u nas wszystko opiera się na indywidualnych umiejętnościach.

Mamy mankamenty - wszyscy w tej lidze mają! To nie jest usprawiedliwienie.

@Karherop - ale Ty jesteś prymitywny, aż mi Ciebie żal. Otóż byli tutaj tacy źli ludzie (zapewnie kopiący pod trenerem dołki) którzy pisali o mankamentach po wygranych meczach. Dziwnym trafem Twoją reakcją były nieudolne próby wyśmiewania ich. Także nie, jak zwykle chrzanisz od rzeczy. Podpowiem:
Po wygranej - Hiszpanie super grają, ale serio nie da się zrobić zmian i przestawić przy tym drużyny żeby nie bać się o wynik (przy trzybramkowym prowadzeniu)? Przecież to proszenie się o kłopoty.
Po porażce - ech, niestety miałem rację.

Przy okazji, Twoja kretyńska teoria o "budowaniu" piłkarzy okazała się o kant dupy rozbić, bo nagle z Ruchem na skrzydło wszedł Szywacz a za Juncę - Szot. A taki Młyński był już zbudowany.
W ogóle nie zabieram głosu na temat Sobolewskiego. Wybraliśmy jednak i to nie dzisiaj trudniejszą drogę. Piłka, którą chcemy grać wymaga większych umiejętności czysto piłkarskich, większego zaawansowania taktycznego itd. Po latach podejmowania złych decyzji zrobiliśmy dopiero pierwszy krok w dobrym kierunku i choćby personalnie nie mamy jeszcze zbalansowanej kadry. Na przykład brakuje nam kogoś w stylu Polatenovicia z końcówki naszego pobytu w ekstraklasie. Oczywiście możemy opowiadać sobie bajki o odpowiednim ustawieniu drużyny, ale trzeba mieć kim.

Poza tym, poza naszymi fantazjami, tak naprawdę nie wiemy na co stać tę drużynę, gdzie są jej granice. Rozegranie spotkań ze wszystkimi, słabymi i silnymi udzieli dopiero kilku ważnych odpowiedzi i pokaże miejsce w szeregu.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 23.04.2023, 20:35
Kurz napisał(a):Wyświetl post
W ogóle nie zabieram głosu na temat Sobolewskiego. Wybraliśmy jednak i to nie dzisiaj trudniejszą drogę. Piłka, którą chcemy grać wymaga większych umiejętności czysto piłkarskich, większego zaawansowania taktycznego itd. Po latach podejmowania złych decyzji zrobiliśmy dopiero pierwszy krok w dobrym kierunku i choćby personalnie nie mamy jeszcze zbalansowanej kadry. Na przykład brakuje nam kogoś w stylu Polatenovicia z końcówki naszego pobytu w ekstraklasie. Oczywiście możemy opowiadać sobie bajki o odpowiednim ustawieniu drużyny, ale trzeba mieć kim.

Poza tym, poza naszymi fantazjami, tak naprawdę nie wiemy na co stać tę drużynę, gdzie są jej granice. Rozegranie spotkań ze wszystkimi, słabymi i silnymi udzieli dopiero kilku ważnych odpowiedzi i pokaże miejsce w szeregu.
Po pierwsze - nie ma mowy o zaawansowaniu taktycznym z Sobolewskim. A bynajmniej nie polega ono na graniu tylko do przodu i trzymaniu bez sensu piłki. My akurat jesteśmy prymitywni taktycznie i jednowymiarowi. Ratowało nas wyszkolenie techniczne i umiejętności piłkarzy. Czas przeszły, bo bez Muli i Junki jesteśmy w dupie...

Po drugie - bajeczki o trudniejszej drodze i długofalowej budowie kończą się zwykle po kilku w.......ach. Pomijam że teraz celem jest awans a nie realizowanie wymysłów Sobolewskiego, bo jego za maks pół roku tutaj nie będzie. Tę nędzę trenerską jak nie zweryfikuje pierwsza liga to (obyśmy się tam dostali!) ekstraklasa.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 24.04.2023, 00:06
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Po pierwsze - nie ma mowy o zaawansowaniu taktycznym z Sobolewskim. A bynajmniej nie polega ono na graniu tylko do przodu i trzymaniu bez sensu piłki. My akurat jesteśmy prymitywni taktycznie i jednowymiarowi. Ratowało nas wyszkolenie techniczne i umiejętności piłkarzy. Czas przeszły, bo bez Muli i Junki jesteśmy w dupie...

Po drugie - bajeczki o trudniejszej drodze i długofalowej budowie kończą się zwykle po kilku w.......ach. Pomijam że teraz celem jest awans a nie realizowanie wymysłów Sobolewskiego, bo jego za maks pół roku tutaj nie będzie. Tę nędzę trenerską jak nie zweryfikuje pierwsza liga to (obyśmy się tam dostali!) ekstraklasa.
Prawdę mówiąc dziwią mnie te opinie. Nie da się się wystawiać jakichkolwiek ocen bez punktów odniesienia. Niezależnie od tego czy oceniasz książkę, płytę z muzyką czy drużynę piłkarską. W czasach Cupiała takie punkty odniesienia były. Drużyna osiągała wymierne wyniki, wielokrotnie potwierdzała swoją klasę, zdobywała mistrzostwa Polski. Kiedy ich nie zdobywała, wiedzieliśmy, ze gra poniżej poziomu. Kiedy przegrywała ze słabszymi drużynami, zdawaliśmy sobie sprawę, iż gra piach.

Tutaj nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Jeszcze niedawno dostawaliśmy wpiernicz od prawie każdego komu się chciało i godziliśmy się z perspektywą spędzenia kolejnego sezonu w pierwszej lidze. W przerwie przyszło kilku zawodników, którzy okazali się być lepsi od tych, którzy teraz siedzą na ławce, ale... W sumie to żadna sztuka, biorąc pod uwagę poziom tych, którymi graliśmy. Wisła jest jednak ciągle niewiadomą, nie napisała historii, nie grała grała długo na wysokim poziomie przeciwko całemu spektrum przeciwników, wobec czego nie ma punktu odniesienia. Nie wiadomo nawet czy zagraliśmy z Ruchem słabiej czy po prostu Chorzowianie byli za silni i dlatego to tak wyglądało. Biorąc pod uwagę fakt, że Wisła jeszcze niczego nie potwierdziła, niczego nie udowodniła, trudno w ogóle oceniać wpływ na nią Sobolewskiego.

A sam Sobolewski? Pewnie zostanie zwolniony, jeśli nie awansujemy. Nie on pierwszy i nie ostatni.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:32.