Cytat:
|
Przede wszytskim to Sobol nie pitoli jak potłuczony jak wczesniej wujek ze ma ogrom respektu dla rywala,szanuje rywala i jeszcze 100 innych pieknych epitetów o rywalu.
|
Każdy normalny człowiek i sportowiec szanuje rywala i ma do niego respekt, bo wie, że to tylko sport i zawsze można przegrać.
Problem Brzęka polegał na tym, że paplając tyle o respekcie itp jawiło się to bardziej jako "boję się tego rywala, możemy przegrać, różnie może być, będzie super jak chociaż zremisujemy". I podejrzewam, że wynika jego podejście z tego, że nie czuje się dobrze jako trener, nie na wizji, nie umie pracować z zawodnikami, nie umie ich motywować itd Wie, że to nie praca dla niego, ze strachu i asekuracyjnie woli mówić, że to sport i różnie może być i chociaż to prawda, każdy to wie, że w sporcie można zagrać super ale rywal zagra jeszcze lepiej, to powtarzanie tego wkoło i życie tym, że co kolejkę mamy 50% szans na wygraną, bo przecież to jest sport to zabijanie w ludziach entuzjazmu, możliwości rozwoju, zabicie morale.
I być może tu jest największy błąd Brzęczka, że samą swoją filozofią demotywuje piłkarzy do jakiejkolwiek pracy, osiągania wyników itd