Delgado napisał(a):

|
Wydawało mi się, że po tych wszystkich Meresińskich, Stechertach, Bragielach, Zielakach, Miśkach, panach Hartlingach itd ta tragikomedia już się musi zakończyć, ale widzę, że "najlepsze" przed nami...
|
Nie no kambodżańskiego księcia, który podczas jednego dnia witał się z Prezydentem dużego polskiego miasta, jadł kolację u Babci Maliny a potem miał zawał w samolocie to nic nie przebije. Chociaż to samo myślałem jak wyszło, że Mereś ma lewą maturę czy tam inne świadectwa ukończenia gimnazjum ...