
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#11
|
|
Cytat:
Mówię o Hyballi właśnie dlatego, że był to człowiek jedyny w Wiśle przez te 4 lata, który stanał w opozycji, który mimo, że częściowo był czubem, to potrafił dobrze zdiagnozować, zauważyć i głośno powiedzieć o problemach, które trapią Wisłę od kilku lat, a właściwie to i od ponad 2 dekad, bo tutaj ciągle jest polityka, układziki, kręcenie lodów, legendy, sami swoi bo oni zawsze wiedzą najlepiej i chcą najlepiej. Był to gościu z charyzmą, co też w tym marazmie jest bardzo ważne. Był to gościu z planem, pomysłem, nieważne czy idealnym czy może najgorszym, ważne, że jakiś pomysł miał, a jak on by wyszedł w praktyce to już inna sprawa. Każde wdrożenie planu, czy to w I ligowej Wiśle, czy w Barcelonie wiąże się z ryzykiem, tak na prawdę to jest coś w rodzaju loterii, może się uda, a może nie - powiedzmy, że jak masz nawet super pomysł, to masz więcej losów w tej loterii, ale i tak nie masz pewności, że wygrasz. I to, że pewnych piłkarzy zostawił jak Starzyński i Plewka - cóż, oni na początku dawali nadzieję w grze lub na rozwój, takze tu bym się nie czepiał, że jednych wywalił, no cóż, to jest własnie trener, to jest budowa drużyny i własnej koncepcji a nie trzymanie kogoś bo Pan Kuba czy inny się obrazi. Oczywiście można dywagować czy robił dobrze, nie dowiemy się tego już nigdy, bo chłop dostał mało czasu, a w trakcie pracy wyłożono na niego lachę... Tych wszystkich cech: -stanie w opozycji do układu -charyzma -plan, pomysł -ryzyko ale i pewność w tym ryzyku, że mój pomysł jest najlepszy i ....a wypali, a jak nie pasuje to won wszyscy, włącznie z trio przymulonym Nie ma w Wiśle. Nie mają trenerzy, nie mają właściciele. I takiego trenera powinno się znaleźć. Nie musi, wręcz nie może się nazywać Hyballa, bo to już rozdział raz na zawsze zamknięty, poza tym gościowi na prawdę siadła psycha, ale własnie trener z takimi cechami jest potrzebny do tego towarzystwa, które leży organizacyjnie i mentalnie. Ale cóż, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, może Pan Kmiecik złapie to całe towarzystwo za jaja i zacznie się budowa czegoś wielkiego - sarkazm. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|