
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#1
|
|
Elendil napisał(a):
Najpierw wyjaśnię coś co powinien załapać nawet przedszkolak. PRZYZWOITY =/= DOBRY PRZYZWOITY WIZUALNIE =/= PRZYZWOITY Ale oczywiście, jak większość Polski, jest tylko PO i jest PIS. Jest LEWO albo PRAWO. Za albo przeciw. Jesteś szurem, foliarzem albo jesteś fanem szczepionek. Nic po środku nie istnieje co? Czarno-biały obraz, który sobą prezentujesz Ty i Tobie podobni mi się kojarzy z Charlie Cheplinem. I tak sobie go puszczam w głowie w tle czytania takich pierdół, oglądam i się śmieje. Tylko, że to taki śmiech przez łzy. Spoglądam na nasz kraj, na Europę i się śmieje i smucę, bo przez ludzi z takim podejściem jak Ty jest jak jest. No cóż. Ale spoko wracam do meczu, rozwinę : Mecz był przyzwoity wizualnie, mieliśmy ze dwie setki, ze 3x więcej strzałów od przeciwnika, który nie stworzył sobie praktycznie nic przez cały mecz. Byliśmy lepsi, graliśmy w piłkę, przeciwnik był dla nas tłem a i tak był w stanie nam władować bramkę z przysłowiowej dupy. Wrzutek po których śmierdziało bramką mieliśmy multum. Była ewidentna ręka w polu karnym po piłce oczekiwanej a arbiter miał to w nosie. Oceniając grę na tle rywala, byliśmy w przekroju całego meczu stroną dominującą i ten mecz powinniśmy byli wygrać. Ja już sam nie wiem na ile to wina Brzęczka czy piłkarzy czy jakichś wewnętrznych kwasów, frustracji czy nie dojeżdżania mentalnie na mecz. Najpewniej wszystkiego naraz, bo za często nam się takie mecze przytrafiają. Na sam pech nie zrzucam, podkreśliłem, że zastanawiam się jaki ma wpływ mental Brzęczka po takim trenerskim zjeździe na drużynę. Może jako trener po takich perypetiach nie potrafi stworzyć dobrej atmosfery w drużynie. No nic, czekam na ŁKS. Tak abstrahując od naszej gry to mnie strasznie wkurzał sędzia, bo gwizdał tak jakby postawił u Buka na Chojnice, ale nie chciał się za bardzo z tym pucować. Wszystkie stykówki przeciwko nam, żółte kartki przy prawie każdym faulu (tylko część słuszna). Kwintesencją jego podejścia był zły wyrzut z autu Chojnic, a ten zamiast nam przyznać piłkę to... kazał powtórzyć. No pięknie. A strzelec bramki, gdy dostawał żółtą kartkę w drugiej połowie to powinien już mieć conajmniej jedną wcześniej... Burak jakich mało. Faulu na karnego nie widziałem. Miękki czy ewident?
Ostatnio edytowane przez s1mone : 30.09.2022 o godz. 23:59.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#2
|
||
Cytat:
A to pitolenie o osobowości ludzi ze względu na przeczytany komentarz w internecie sobie daruj, bo to tobie wystawia laurkę jako gościa, który lubi wszystkich szufladkować i widzieć świat czarno-biało.
Ta sytuacja jest kwintesencją Brzeczkowej Wisły.
Ostatnio edytowane przez Elendil : 01.10.2022 o godz. 08:55.
|
|||
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|