stary dziad napisał(a):

Drogi Kolego , miło się z Tobą rozmawia, argumenty jakie przedstawiasz są sensowne tylko zupełnie nie dostrzegasz kontekstu sprawy.
Otóż moja teza którą postawiłem brzmi tak:
Wskutek kontuzji Urygi, Wisła posiada zasób który nie może pomóc na boisku a za który trzeba płacić co miesiąc konkretną sumę. Skutkiem tego jest brak możliwości zastąpienia go (Urygi) innym zawodnikiem o podobnej klasie gdyż wiązałoby się to dodatkowym, nieujętym w budżecie wydatkiem. Ergo, nasz potencjał , wskutek długotrwałej kontuzji Urygi jest słabszy.
Co do przepisów o możliwości rozwiązania kontraktu , które nazywasz "oczywistymi".
Owszem, słyszałem że takie są ale nie słyszałem żeby ktoś z nich korzystał (pomijam dogadanie się stron za porozumieniem). Poza tym twierdzisz iż polski zawodnik nie może odwołać się do FIFA. Podaj uzasadnienie takiej tezy bo takie ujęcie jednoznacznie świadczy o nierównym traktowaniu i wręcz "dyskryminacji" .
Co do dalszych losów sportowych Alana to być może masz rację . Ale jest też wiele przykładów że zawodnicy wychodzą z różnych problemów zdrowotnych . Ok , zobaczymy jak będzie w tym przypadku.
|
Kontekst sprawy jest taki, że Wuja mógł rozwiązać z nim umowę na bazie przepisów PZPN.
Jagul ci wkleił przepisy FIFA i tam masz dokładnie napisane jakie sprawy rozstrzyga FIFA.
stary dziad napisał(a):

Ok , przyjmuję do wiadomości , studiować nie będę 
Finalnie jednak jakieś (niech będzie że niewielkie) ryzyko sporu z FIFA istnieje.
|
Także nie, " studiować nie będę" tylko proszę się zabrać do studiowania tych przepisów i nie wjeżdżać już z bzdurami o FIFA, która nie rozstrzyga spraw macierzystych klubów z zawodnikami.
Co do zawodników rozwiązanych na bazie przepisu PZPN, to np. Mateusz Spychała i Paweł Sokół z Korony Kielce.