|
Do tej pory nic na Wuja (tak go będe pisał, bo mi sie dobrze rymuje) nie pisałem. Miał u mnie kredyt. Ale ileż mozna.
Ja rozumiem, ze młodzież, ze nowi zawodnicy. Ale chociaż durne SFG, co jest podstawą u 90% polskich drużyn (do tego dochodzi kontra, jak maja choc jednego szybkiego - my nie mamy nikogo - i pressing, jak maja kondycje - my raczej nie mamy).
Nasze wolne: podchodzi ZAWSZE 2 zawodników. Nie wiem po co, bo ten, który "podaje" podnosi reke do góry. Pierwszy "dla zmyłki" podbiega i cofa sie i wtedy drugi "dośrodkowuje". Czasem którys podnosi 2 rece do góry, co dla wszystkich , nawet przedszkolaków, jest informacja, ze będą nabiegać piłke po 2x, a dosrodkowuje oczywiscie ten, który podnosi ręce. Do tego , jak na razie wszystkie te "dosrodkowania" były odchodzące. Pomijając juz taki prosty fakt, że mocno niecelne - za krótkie, za długie , za głębokie, za płykie.
SFG Puszczy dzisiaj od samego początku też wszystkie tak samo schematyczne, ale ZA TO SCHEMAT Z POMYSŁEM. Własciwie przegrywalismy wszystkie górne wrzutki. Puszczyki były lekko wycofane, a wrzutka szła "na dobieg". Zawodnicy przeciwnika mieli lekki -4-5 krokowy rozbieg do wyskoku i spokojnie przeskakiwali naszych, którzy próbowali "z miejsca" wyskoczyć => bez szans na wygranie takiej górnej piłki.
Z tego wnioski mogą być tylko 2. Albo zawodnicy sa na tyle tepi, ze nie sa w stanie przyswoic sobie takiej wiedzy na odprawie i Wuja im tego nie sprzedaje, bo wie, ze nie ma sensu. Albo Wuja jest na tyle mało rozgarnięty, ze nie moze wymyśleć nic zarówno na przeciwnika, jak i dla nas.
To, że Wuja jest cieńki Bolek, to już dawno było wiadomo. Jakim cudem Boniek widział w nim selekcjonera, to trudno ogarnąć. Choć sprawe lekko wyjaśnia powołanie w jego miejsce Sousy - TOP Zibi TOP. Co wykazało, że Boniek w tym względzie jest mało kumaty. Ale jakąś nadzieję miałem, że na nasze bażanty Wuja styknie. Nie styknął.
|