Ciekawi mnie, czy wczesniej nie było sygnałów/rozeznania, ze "byczek" Fernando ma problemy psychiczne z agresja i samooceną

?
Bo, ze ma problemy psychiczne, to nie ulega wątpliwości.
Jesli chodzi o Brzeczyszczykiewicza, to nawet te 14:1 mnie nie odstreczyło. Ale to, co teraz (nie)wyprawia na ławie, to już kryminał. I ta wypowiedź przedmeczowa, ze ma z zawodnikami "kłopoty bogactwa" to już kuriozum.
Nie mam pojęcia jak to mozliwe, że "zawodowy piłkarz", który przecież nie został powołany do koszar po 5-cio letniej przerwie, tylko ponoć uczestniczaył w zajęciach treningowych w klubie, przychodzi i niespecjalnie biegając , nie ma sił po 60 minutach.
Odpalenie Adiego (lewonoznego) to nastepna perełka po zeszłorocznej sprzedaży 2 kluczowych zawodników.