
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1
|
|
Nie sugeruj się zdaniem sekciarzy bo oni zawsze mają swoją tezę wcześniej postawioną.
Ja uważałem, że z Brzęczkiem będzie chujowo i ten minimalizm jego i trio nas zniszczy. Początek sezonu był wyśmienity co do punktowania ale styl gry, a szczególnie brak wykończenia akcji, skuteczności nie przekonywał. Wygrywaliśmy często fartownie. Teraz tego szczęścia brakuje i niestety mamy to co mamy. Wystarczy, że rywal przetrwa z nami x minut, nie odwali babola i spokojnie może wtedy pokusić się o zwycięstwo z nami. A jeszcze tym bardziej jak to my odwalimy babola albo sędzia pomoże. Niestety nie mamy żadnych argumentów - a powinniśmy - żeby rywali niszczyć. Liga jest mega chujowa, przeciwnicy głównie stoją na swojej połowie i czekają co my zrobimy. A my za bardzo nic nie robimy, dużo biegania, kaleczenia gry a efekt najczęściej jest taki, że jak nam sędzia nie pomoże - kartki, karne albo babol rywala to nie umiemy strzelić. Z kolei fart się skończył, na zero z tyłu już nie gramy = przegrywamy. Powtórka z rozrywki, dobry start sezonu, a im dalej w las o dziwo co raz gorzej. Teraz nadejdzie kilka meczów z rywalami z góry tabeli, poza tym zaraz będziemy na półmetku sezonu wiec wszystko się wyjaśni czy gramy o miejsca 1-2 czy może 6-10? Oczywiście nie ma co się jeszcze załamywać. Gramy cały czas piach. Rywale tak samo. Wygrywaliśmy na farcie i przez głupotę rywali, teraz przegrywamy przez pecha i głupotę swoją. Jednym słowem to taka brzęczykowizna, nijacy jesteśmy, liga nijaka. Nadal myślę, że po ewentualnym awansie to znowu będziemy z tym trenerem się bronić przed spadkiem. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|