
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#1
|
|
Wczorajszy mecz oglądałem do 73 minuty, kiedy to rypnął internet , więc końcówki nie oceniam ;P
Pierwsza połowa : - dwie groźne główki Żyry, w obydwu przypadkach piłki minimalnie za wysokie i dlatego on to przerzucał nad bramką. Komentarz canal plus pisał, że zmarnował sytuację - bzdura. On i tak wiele zrobił, żeby sięgnąć tych wrzutek, a że były minimalnie za wysokie to nie był w stanie tych piłek skierować w dół, tylko uderzał górną częścią głowy. Nie winię go za żadną z tych akcji, on i tak wiele zrobił, żeby w ogóle dojść do tych piłek. - fantastyczna bramka Żyry - 2 groźne akcje Resovii, które wybronił nam Biegański. Pierwsza to strzał z dystansu i dobitka - nasi się dobrze zachowali, strzał byłby zablokowany, gdyby nie zsiatował naszego zawodnika. Nie można mieć pretensji do obrony. Bramkarz wykonał świetną pracę. - druga akcja to to przypadkowe podanie co miało być strzałem. Colley był spóźniony z kryciem, przeciwnik przypadkiem wyszedł 1/1. Brawo Biegański. Colley się zrehabilitował wybijając piłkę z bramki. Na jego obronę jest też fakt, że został zaskoczony, bo przeciwnik ewidentnie strzelał. Do przerwy generalnie było lekkie wskazanie na nas. Więcej graliśmy piłką, przeciwnik stosował proste środki i brutalnie faulował. Ten cały Kwiecień oprócz tego, że powinien wylecieć z czerwoną bardzo szybko to był ich najlepszy piłkarz. My mieliśmy problemy z przekazaniem piłki w ofensywną tercję boiska. Podanie obrońców do defensywnego pomocnika i ten nie miał z kim grać, więc wycofywał i tak w kółko. Przeciwnik presował i się smród robił. Jak już piłka przeszła za połowę boiska to bardzo często mieliśmy fajną akcję jak tylko minęliśmy pierwsze zasieki. Ewidentnie trener powinien zwrócić uwagę naszym, że za rzadko się pokazują do gry defensywnemu pomocnikowi. Druga połowa poza pierwszą akcją Resovii całkowita kontrola. Dwie nieuznane bramki, kolejne okazje, a Resovia siadła całkowicie. Drugiej bramki już nie widziałem, ale to wisiało w powietrzu. Oceny : - Biegański perfekcyjny mecz, pokazał wszystkie swoje atuty - Wachowiak, moim zdaniem bardzo dobry występ, widać naturalny ciąg do przodu, czego brakuje na drugim skrzydle. W defensywie musi mocniej pracować, ale to młody chłopak, wyrobi się. - Colley, poza jedną zaplątajką gdzie prawie stracił piłkę oraz złym ustawieniem w akcji o której wspominałem był świetny, silny, szybki, technicznie bez zarzutu. - Łasicki, w sumie to bezbłędny ale mniej widoczny niż Colley, rzadziej ratował nam skórę niż on. No i gol, którego nie widziałem - Jaroch, w obronie dobry ale gra do przodu..... tragiczna. Nie wiem jak słaby musi być obecnie Gruszkowski, żeby dawać mu się wygryźć. Chyba, że to wizja Brzęczka, że skoro Wachowiak ofensywny, to drugi obrońca bardziej defensywny. Jeśli tak, to z powierzonych mu obowiązków defensywnych wywiązuje się OK. - Basha, widać, że to gość z innej planety pod względem wizji gry, ale jeszcze nie jest w dobrej formie. Dobre zagrania przeplata słabszymi i jak na niego to mało odbiorów i skutecznej gry w defensywie. Przyzwoity mecz. - Jelić Balta - nie przekonuje mnie. Potrafi czasem fajnie przytrzymać piłkę, dać się sfaulować, ale jest powolny zarówno w decyzjach jak i w nogach. Może się ogarnie? - Momo CIsse - tragiczny, katastrofalny występ. Beznadziejny w obronie, w ataku niedokładny i chaotyczny. Dostał ciasteczko od Żyry na sam na sam to mu się piłka od korzenia odbiła prawie na róg. Na tą chwilę po prostu drewniany. Może się ogarnie jak dłużej pogra po kontuzji. Zasłużony zjazd do bazy. - Michael Pereira - dwie klasy wyżej niż Cisse. Szkoda, że dostał w rękę przy nieuznanym golu. - Młyński - prawdziwie binarny występ. Miał świetne przebłyski i głupie straty. Wszystko to wymieszał i podkreślił ładując bramkę na 2:0, niestety nieuznaną, bo strzał zacny. - Kacper Duda - świetny mecz, jeden z najlepszych na boisku. Oj potrafi nieźle zamieszać z piłką przy nodze. Jak okrzepnie, poprawi decyzyjność to będzie TOP. - Żyro - MVP. Klasa sama w sobie, czapki z głów, wyglądał jak prawdziwa dziewiątka, patrząc na mecz z Sandecją - to jest teraz jego pozycja. Był rewelacyjny!
Ostatnio edytowane przez s1mone : 23.07.2022 o godz. 13:55.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|