|
To jest trochę dziwne, że zatrudnia sie trenera z rodziny i nie mówi się ile zarabia. Jebie ten układ na kilometr. Gdyby to był ktokolwiek inny to spoko ale jednak jak się zatrudnia kogoś z rodziny i tym bardziej gdy jeszcze mu nie idzie, to z czystej przyzwoitości wypadałoby powiedzieć ile ta osoba bierze kasy.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|