czaro napisał(a):

No może tu popełniam błąd, że projektuję zachowanie w Wieczystej na ewentualne zachowanie w Wiśle. Ale nie jestem tego taki pewien.
Jeśli ktoś traktuje klub piłkarski, nawet tak mały jak ta Wieczysta jak zwykłą zabawkę, która za kilka lat pójdzie w kąt i nic po wydanych pieniądzach nie zostanie, to znaczy, że nie szanuje czyjejś historii i pasji, a także pieniędzy, które wydaje.
Może się starzeję, ale na kluby piłkarskie, inwestycje, pieniądze patrzę trochę inaczej, społecznie. Wydaje mi się, że ludzie rozumni i przyzwoici uwzględniają ten społeczny aspekt w swojej działalności, nawet prywatnej. Jeśli prywatni inwestorzy tego nie robią, to nie są rozumni albo przyzwoici.
I to by wyszło, gdyby Kwiecień był w Wiśle.
|
To, że Kwietnia stać na 120 tysięcy miesięcznie nie oznacza, że nie buduje w Wieczystej coś bardziej trwałego niż Cupiał w Wiśle. Bo jakby wyplucie 120 tysięcy nie oznacza, że gość się bawi. Nie jestem mocno w temacie, ale raczej wszystko wskazuje, że buduje w Wieczystej fundamenty. Jest druga drużyna, juniorzy, infrastruktura się poprawia? Gdyby chodziło o przejście jak najszybciej z okręgówki do 1 ligi to tych rzeczy by nie było.