pawlozm napisał(a):

Bardzo trafna uwaga. Bo ogólnie zauważyłem, że teraz panuje wśród kibiców tendencja, że skoro spadliśmy to musimy zrobić zespół przecinaków inaczej lipa. Taki zespół pewnie max to się w takiej F1L może utrzymać. Do awansu potrzeba żeby drużyna przewyższała pozostałe piłkarsko, miała pomysł na grę, umiała grać również atakiem pozycyjnym. Co chwilę słyszę: tego to by połamali w 1 lidze, ten zbyt chudy, a tamten ma "tylko" technikę. Więc przykład Chuki jest świetny, w 1 lidze ma trochę więcej czasu, trochę więcej miejsca, a że technicznie przerasta tamtejszych przecinaków to zwyczajnie robi różnicę i liczby. Taki Fernandez czy Savic w mojej ocenie to w pierwszej lidze zrobią po kilkanaście bramek i asyst.
Kluczowe jednaj jest to, że budując drużynę trzeba zachować balans i przykładowo dobrze mieć w 11 ze 3 przecinaków również. Np na stoperze i def pom
|
Zgoda, tylko ja chcę przecinaka typu Llonch, a nie wolnego, mało zwrotnego, wielkiego kloca. Jest duży i może silny to niech stoi na bramce przed serbską remizą, do Wisły w którejkolwiek lidze się nie nadaje. Buziaczki dla tego kto go zaakceptował i wziął pod stołem za transfer tego "utalentowanego piłkarza".