s1mone napisał(a):

Uważam, że gdyby nam się udało zachować 90% kadry to bylibyśmy totalnym faworytem do awansu. Tej drużynie przede wszystkim brakło czasu i jaj pod presją spadku. Gdyby mieli czystą kartę bez presji spadku, słabszych przeciwników, więcej zgrania (czytaj 1 liga) to uważam za niezwykle prawdopodobny awans w cuglach.
Z tymże to jest po prostu Sci-Fi.
Patrząc realnie :
- obstawiam, że nie więcej niż 20% piłkarzy może przystać na renegocjacje kontaktu.
- obstawiam, że nie więcej niż następne 20% piłkarzy ma na tyle niskie apanaże, że mieści się w naszym przeciętnym wynagrodzeniu na 1 ligę (czyli zostawimy ich bez prób negocjacji).
- najlepsi piłkarze i Ci którzy najlepiej zarabiają po prostu odejdą
- nie liczyłbym na jakieś kasowe transfery z Wisły, chyba że za drobne. Nikt nie wydaje majątku na piłkarzy spadkowicza.
Chyba tylko jakiś filantropijny odpał Kuby (w końcu powiedział, że poniesie konsekwencje) byłby w stanie sprawić, że utrzymalibyśmy stan posiadania. Ale ja w takie cuda nie wierzę, gdzieś leży granica bezinteresowności.
Oznacza to kolejną rewolucję, nie ewolucję. A po rewolucjach - nawet zakladając wybór odpowiednich wykonawców - zanim drużynie zacznie żreć, z reguły zaczyna się runda wiosenna. Dlatego też nie jestem jakimś wielkim optymistą. Optymistycznie obstawiam awans w drugim sezonie po spadku. Zakładając, że nasi rządzący czegoś znowu nie s.......ą.
|
Nie zgadzam się z Tobą w kwestii bycia faworytem przy tym stanie osobowym. Moim zdaniem nasza ofensywa kompletnie leży, tym bardziej biorąc pod uwagę, że na pewno już nie będzie Gio. A druga sprawa, to żaden gracz z pola nie zaczął grać przy Brzęczku ani trochę lepiej. Smutna kopanina w obronie i pomocy przy braku sensownych grajków z przodu w żadnym razie nie stawia nas w gronie faworytów nawet przy zachowaniu tego składu albo jego dużej części.
Mamy ponad 30 kopaczy na kontraktach plus wracający, a z tego może z pięciu się nadaje do grania (wracających poza Mehremicem, który jest kiepski nie wliczam do tego bilansu bo ich nie widziałem).