wolfy napisał(a):

|
Tak naprawdę drogę ku spadkowi zaczęliśmy w tamtym sezonie, który został całkowicie zmarnowany
|
Drogę ku spadkowi zaczęliśmy od historii kambodżańskiego milionera, tylko kilka lat pudrowała chujnie "grupa spadkowa", a w kolejnym roku spadek tylko jednej drużyny. Pierwsze pół roku po powrocie JB XVI coś tam grali, no i za oszołoma Hyballi jakoś to wyglądało... dlatego na wtopy z KSZO czy innymi Grudziądzami nawet sobie głowy nie zawracałem. Z perspektywy czasu okazuje się, że najbardziej charakternym zawodnikiem w szatni był wyszydzany RB9... teraz zostały same błazny i kilka dziewczyn z Erasmusa.