|
Tragedią Wisły i wyobraźni zbiorowej użytkowników forum jest to, że nie ma w tej historii dobrych i złych.
Są ludzie, którzy zrobili wiele dobrego, przejmując klub, znajdujący się na skraju upadku i potem przez własny upór, arogancję i kumoterstwo ponieśli porażkę w zarządzaniu nim. Albo trener, który wreszcie czegoś wymagał, ale najwyraźniej oferował niewiele więcej, a przy okazji wymagania ujawniły się najprawdopodobniej jego problemy psychiczne. Itd.
Dlatego jeszcze raz proponuję, abyśmy wprowadzili do naszych rozmów trochę czarnego humoru i zdrowej szydery. Niech się złoszczą i kłócą na tt albo ci co biegali za autokarami dwa dni temu. Tu i tak jest nisza internetowa, a co sobie pogadamy, to nasze.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|