KOALIK napisał(a):

Nie po to Kuba zapewnił obronę TS-owi i reszcie, aby oni wystąpili przeciw niemu. Nie wystąpią i jest dalsze niszczenie.
Podczas tzw. ratowania więcej zrobili Leśnodorski ze swoją kancelarią, a wcześniej Jadczak (pogardliwie nazywany przez Sernika Szymciem) za opisanie prawdy na temat lat 16-18 z uwzględnieniem też wcześniejszych.
https://www.polsatsport.pl/wiadomosc...ca-inwestycja/
Więc pytanie czemu stało się jak się stało?
Tu jest pole do kolejnego śledztwa.
Wisła miała zostać trzy lata temu uratowana, aby szybko wrócić do walki o MP. Władze ligi pomogły, Wisła dostała licencję trochę na wyrost.
Był Kwiecień z konkretnymi planami, ale został pogoniony.
Dla mnie cały czas wygląda to tak jakby komuś zależało na dalszym niszczeniu Wisły i nie pozwoleniu za wszelką cenę na zmiany, nowego inwestora, itp.
Lepiej kisić się z TS-em, ze Świętym i jego rodziną. Zabawa na całego, poklepywanie, do tego usłużne Socios, usłużni dziennikarze. Jeden wielki sukces. To tak można najkrócej opisać ostatnie trzy lata.
|
Kwietnia nie pogoniono, tylko sam sobie poszedł, jeśli mnie pamięć nie myli.
Co do symbiozy z TS to musi być coś na rzeczy, bo nieprzypadkowo doszło do zmian nazw i połączeń personalnych oraz finansowych.
Wątpię, aby celem Błaszczykowskiego było niszczenie Wisły. Po prostu jest uparty i ma się za najmądrzejszego.
O relacjach Warszawa-Kraków trochę napisał dziś Miga na TVP.