|
Co do teorii, że Brzęczek jest lepszy od Guli to się z nią nie zgadzam.
Dla nas lepszy był Gula, bo miał wyższą średnią pkt / mecz.
Wyniki Brzęczka są dużym rozczarowaniem, gra była lepsza niż za Pepika, przynajmniej do meczu z Płockiem ale za wrażenia artystyczne punktów nie dają. Patrząc co graliśmy z Jagą - mecz byl kalką naszej gry za Guliczki pod względem stylu. Może przeceniamy wpływ trenera na styl gry? Może to dobór piłkarzy bardziej wpływa na sposób gry? Za to na pewno trener ma wpływ na wyniki. Czasem jeden drobiazg zmienia porażkę w zwyciestwo i vice versa. Brzęczek tych wynikowych przebitek, drugich piłek zbiera bardzo mało. Raz sędzia coś odwali, innym razem bramka z dupy w 90 minucie, raz obijamy alu 15668 razy w ciągu meczu. Gdyby był na ławce przykładowy iksinski to przez te niewidoczne drobiazgi sędzia mógłby się pomylić na naszą korzyść, Manu mógłby juz miec z 6 goli, a przeciwnik w ostatniej minucie odjebolić Fazlagicia z Somsiadką.
Obiektywnie Brzęczek może być bardzo dobrym fachowcem ale ewidentnie nie dla nas i nie w tym momencie. Zły człowiek, w złym miejscu w złym czasie. Kasa nie gra. Piłka jest przez to piękna. Niestety to my płacimy by kopciuszki w stylu Stali czy Warty mogły świętować sukces against all odds.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 08.05.2022 o godz. 22:28.
|