Drozd napisał(a):

|
A po co komu jego przyznanie? Pion sportowy to jest jego działka nie Królewskiego nie Jażdżyńskiego. Kuba zatrudnił sobie brata na stanowisku prezesa. Zatrudniał i zwalniał trenerów. Zatwierdzał transfery. Jesteśmy w dupie dzięki Kubie. Jak spadniemy to będzie jego dzieło. Nieważne co on na ten temat będzie opowiadał.
|
Przyznanie dałoby nadzieję na to, że Kuba zrozumie błędy i wyciągnie z nich wnioski. Brak takiego przyznania będzie oznaczał, że jesteśmy w jeszcze większej i czarniejszej d*pie, bo dalej będzie robił to samo, tylko jeszcze bardziej zamykając się w oblężonej twierdzy i jeszcze bardziej stawiał na rodzinę i przyjaciół, a nie na profesjonalistów.