Kurz napisał(a):

Nie widzę tych osiągnięć Brzeczka. Za to widzę, że sprowadziliśmy w końcu piłkarza, który umie wykonywać SFG. Zresztą poprawa naszej gry to w dużej mierze właśnie zasługa Poletanovićia i Colley'a. Gdyby zamiast nich musiał grać Sadlok/Szot i Żukow/Plewka/Kuveljić przegralibyśmy oba ostatnie mecze. W każdym razie widać jakieś światełko.
Na marginesie... paradoksalnie Lech nie był dla nas najgorszym wyzwaniem. Zobaczymy jak zaprezentujemy się w meczach z drużynami, które skupią się głównie na przeszkadzaniu. W sytuacji, kiedy to my będziemy na musiku...
|
Nie masz pojęcia o czym piszesz. Aktualnie mamy warianty rozegrania SFG, nie jak za Guli. To widać, nie ma baloników, gramy bardzo blisko bramkarza i obrony rywali.
Jeżeli nie widzisz różnicy między grą za Guli i teraz, to nie mam pytań

No ale obala to Twoją teorię że nie mamy piłkarzy do gry defensywnej.