wolfy napisał(a):

|
Nie wiemy jak strzela Manu, więc trudno wyrokować, ale wygląda że może się przydać. Wreszcie piłkarz któremu piłka nie odskakuje na pół metra przy przyjęciu.
|
Wystarczy odpalić YT by się dowiedzieć.
Na jesień zagrał fajny mecz w Lidze Europy z austrackim LASK, strzelił hat tricka grając na szpicy. I nie było go 4 lata temu, ale 4 miesiące temu.
Gośc mi dzisiaj zaimponował. Jak na to że jest "lekko " zaniedbany to przestawiał obrońców jak chciał. Trochę przypomina uboższa wersja Lukaku.
Co do meczu wlał sporo optymizmu. Szczególnie po tragedii w PP.
Bez Klimenta i Skvarki od razu gra jest dynamiczniejsza. Nawet Ondrasek ma swoje żądania na boisku.
Teraz tylko nie przestraszyć się Lecha.