
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#1
|
|
Nie jestem wyznawcą brzęczkowym. Niespecjalnie cenię sposób w jaki Brzęczek ustawia swoje drużyny. Mam zupełnie inne spojrzenie na futbol i to jak się powinno grać.
Ale... Należy spojrzeć na sytuację obiektywnie. Nie ma obecnie na rynku lepszego trenera, z większym doświadczeniem, z lepszym CV, który podjąłby się obrony ekstraklasy. Gadanie przez Pasiecznego, że nie było pomyslu zwalniania Guli po Rakowie jest jakimś żartem i nie wiem czemu ma służyć. Nie tylko były takie pomysły, ale były też rozmowy. I np Brosz podziękował. M.in. dlatego, że w jego ocenie spartolono okres przygotowawczy i nie będzie kiedy tych błędów naprawiać. I, że potrzebuje czasu na budowę zespołu. Nie mam wątpliwości, że gdyby Kuba nie był właścicielem, to Brzęczka by tu nie było. Każdy kto myśli inaczej, jest po prostu idiotą, który nie potrafi realnie ocenić sytuacji. Wisła to dzisiaj gorący ziemniak, którego próbobawszy podrzucić innym trenerom, zaraz był odrzucany dalej. I warto o tym pamiętać pisząc słowa krytyki na braci, za decyzję o zatrudnieniu Brzęczka. Tutaj często jest krytyka, że ta drużyna nie będzie potrafiła grać lepiej. Że to kupa szrotu. Dokładnie to samo było pisane o: - Janickim, który jest pierwszym wyborem w 6 drużynie ligi. - Abramowiczu, który jest pierwszym wyborem w 4 drużynie liigi. - Jean Carlos w Pogoni, która bije się o mistrza odgrywa istotną rolę. To najbardziej jaskrawe przypadki, zawodników, którzy u nas zostali okrzyknięci szrotem, a jednak grają na takim poziomie, który dziś jest dla nas nieosiągalny. Moim zdaniem zawodników, których mamy stać na dużo, dużo więcej, skoro Ci którzy byli, a byli słabsi od obecnych, nie grali u nas nic (jak obecni) a odchodząc gdziekolwiek grają na przyzwoitym poziomie. Można szukać różnych przyczyn. Na pewno zatrudnienie Brzęczka wyeliminuje zwalnianie trenera przez szatnie. W końcu będą się musieli jeden z drugim wziąć do roboty. I jeśli to będzie jedyny pozytyw sprowadzenia Brzęczka do Wisły to mi wystarczy. Bo wtedy też przyjdą wyniki. Absurdalna dla mnie jest sytuacja, że drużyna miała 3 dni wolnego, po dwóch żenujących spotkaniach. Na miejscu trenera, na drugi dzień wszyscy by tyrali jak woły na boisku, żeby zrozumieć co to ciężka praca i czego się od nich oczekuje. Bardzo cieszy obecnosc Sobola, moze on zlapie to towarzystwo za ryj i uswiadomi im sytuacje. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#2
|
|
To duże uproszczenie. Istotne jest z kim grają i w jakiej taktyce. Jean Carlos na przykład nie był zawodnikiem do takiej gry, jakiej od niego tutaj oczekiwano. Pogoń to inna bajka. Inny sposób gry i przede wszystkim dużo lepsi piłkarze wokół niego, co jest nie bez znaczenia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#3
|
|
I nie bez znaczenia jest to że on nie odstaje od tych dużo lepszych piłkarzy i jest wciąż w rotacji.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4
|
, a u nas często dziad. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#5
|
Jak potrafi podać na 5 metrów czy przyjąć to będzie to potrafił w każdej taktyce i nie ma tu nic do rzeczy sposób gry. Znaczenie ma atmosfera w drużynie, podejście klubu, oczekiwania wobec zespołu. Jak wszyscy mają w dupie to co się któryś będzie wychylał. To samo w drugą stronę jak wszystkim zależy, to też nikt leserował nie będzie. I to że u nas w ostatnim czasie wszyscy grają coraz słabiej, a jak odchodzą z miejsca wracają do formy, to właśnie kwestia szeroko rozumianego "klimatu" w klubie. Który sprzyja wykorzystaniu indywidualnego potencjału piłkarzy na poziomie30%. Jednym słowem, naszym problemem nie jest szrot tylko szrotowisko. Jak na takim zaparkujesz fure na chodzie, to po pół roku z fury zostaje przyrdzewiały wrak którego nie odpalisz, bez wymiany akumulatora i remontu. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#7
|
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#8
|
|
Prasówka z moich wypowiedzi z przeszłości (niestety Skvarka okazał się być kupą). Ta z 4 lipca okazała się być prorocza
. Moja wypowiedź z 4 lipca. Kurz napisał(a):Wyświetl post Pewne wnioski możemy już wyciągnąć. A mianowicie takie, że jeśli piłkarze, których sprowadziliśmy nie okażą się lepsi niż ci, którzy tu byli, niedługo pojawią się na forum głosy optujące za zwolnieniem Guli. Nasz trener jest niezadowolony po meczu. Wykonanie na jakie narzeka to kwintesencja tego co obserwowaliśmy w poprzednim i poprzednim i.... sezonie. Dobrze żeby zdał sobie z tego sprawę, tym bardziej, że nie wyrzucą go za fajne dla oka dreszczowce z drużynami, które będą chciały nas zdominować, tylko męki z przeciwnikami, którzy będą nam głównie przeszkadzać. Na miejscu kibiców nie liczyłbym na magię Guli (przy docenieniu jego osiągnięć), a raczej to, ze w najbliższych miesiącach przynajmniej kilku nowych okaże się strzałem w dziesiątkę. Moja wypowiedź z 5 lipca Kurz napisał(a):Wyświetl post Czy naprawdę przeczytałeś moje wypowiedzi powyżej? Piszę w nich wyraźnie, ze nie oceniam na tym etapie nowych piłkarzy. Warunkowo również wspominam,. ze jeśli kilku nowych nie okaże się wzmocnieniem, będziemy bronili się przed spadkiem. Bez względu na to kto będzie trenerem. Ciągle brakuje zawodników na środku pomocy o odpowiednich cechach. Na szczęście zauważyłem to nie tylko ja, ale i klub, bo inaczej nie sprowadzalibyśmy Skvarki (a to nie było takie pewne, bo jeszcze kilka dni temu nasz dyrektor wspominał o 1 ofensywnym zawodniku, albo napastniku albo pomocniku jeśli trener uzna, że jest taka potrzeba; mam nadzieję, że mimo wszystko do klubu trafi również napastnik). Moja wypowiedź z 2 sierpnia Kurz napisał(a):Wyświetl post Problem z dobrym balansem pomiędzy defensywą a ofensywą to nasza stała bolączka. Do tej pory mimo upływu lat i zmiany wielu trenerów nie udało się znaleźć odpowiedniego lekarstwa. A może piłkarzy, którzy nie byliby tak jednostronni i jednocześnie w naszym zasiegu. Dla mnie zrozumiałe jest to, że nasza drużyna jest na razie na etapie, który nazywam "zbieraniną". Potrzeba czasu, żeby wszyscy zaczęli lepiej rozumieć swoje role, lepiej współpracowali ze sobą i w większym stopniu angażowali się w grę defensywną. Zarówno Skvarka, jak i Żukow, jak i Starzyński, jak i Yeboah, jak i El Mahdioui muszą dołożyć od siebie znacznie więcej. Jeśli to się nie stanie projekt "Krakowska Piłka" w tym składzie będzie nie do zrealizowania, bez względu na to czy do składu trafi czy też nie jakiś bardziej usposobiony defensywnie zawodnik. Moja wypowiedź z 13 września Kurz napisał(a):Wyświetl post Stary piszę to na okrągło na tym forum. Dzisiaj nawet zamieściłem linka do meczu z jebaną Miedzią Legnica z czasów Stolarczyka. To co się teraz dzieję powtarza się co roku. Było za Wdowczyka, za Ramireza, za Stolarczyka, za Skowronka (może z tą różnicą, że piłkarzy mamy coraz słabszych). Od lat budujemy drużynę w oderwaniu od rzeczywistości. I sprowadzamy zawodników do tej poronionej wizji. Kiedy usłyszałem przed sezonem "Krakowska piłka" z ust Królewskiego zacząłem się bać. Ponieważ nie stać na na zbudowanie drużyny, która mogłaby z powodzeniem tak grać. A skoro nas nie stać, należy spodziewać się problemów i to poważnych. I są. Zgodnie z oczekiwaniami. Czepianie się Guli nie ma sensu. Nie da się wiele zmienić (choć oczywiście coś się jeszcze poprawi), kiedy masz w drużynie piłkarzy tak defensywnie uzdolnionych, jak Garguła, a nie Sobol, Mączyński lub chociażby Llonch. Niezależnie od tego, jak będziesz się starał taktyka nie zastąpi predyspozycji. I na koniec, takie granie, jakie prezentuje większość drużyn ekstraklasy jest dużo łatwiejsze od tego, co wymarzył sobie nasz klub. I nie wymaga "wirtuozów" jakich próbujemy ściągać, co pokazała chociażby Andora w meczu z naszą reprezentacją. A skoro długimi momentami reprezentację Polski potrafiła neutralizować Andora, to przy mniejszych dysproporcjach w ekstraklasie, jest to w stanie zrobić z Wisłą większość drużyn.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 15.02.2022 o godz. 22:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#9
|
|
Taa... Od pół roku opowiadasz jakich to słabych mamy piłkarzy, że nic nie można od nich wymagać bo nie ma jakości, bo nie potrafią i tym podobne bajki tłumaczące nieporadność ich i całej drużyny. Po czym kilku z nich odchodzi do różnych klubów, wyraźnie zaczynają lepiej się prezentować, a Ty dalej opowiadasz bajki o innych wymaganiach, sposobie gry bardziej pasującym i że to niby sprawia, że nagle szybciej biegają, celniej podają, pilka się od nich nie odbija.
To są dopiero złudzenia. Przez ostatnie dwa lata było u nas trzech trenerów, każdy nieszczęśliwie oczekiwał takich cudów, które nie pasowały naszym piłkarzykom i powodowały systematyczny spadek poziomu i możliwości piłkarzyków. To są dopiero złudzenia. Sposobem poprawy sytuacji jest kupowanie nowych piłkarzyków i oczekiwanie,że skoro wydaliśmy na nich więcej niż na poprzednich to im zadania przekazane przez kolejnego trenera, podejdą, a nie spowodują reakcji dobrze już poznanej. To są dopiero złudzenia. Założę się że jak Sobol wpadnie do szatni i zobaczy heheszki po frajersko przegranym meczu to polecą wióry i skończą się złudzenia że w Wiśle można się bujać na luziku za niezłą kasę. To będzie pierwszy krok do znalezienia "jakości", a nie żadne wyśnione transfery. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#10
|
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|