Mixu napisał(a):

Pytam bo mam nadzieję że jednak coś robią i że wina lub większą jej część leży w piłkarzach. Bo uważam że osoba na trochę wyższym poziomem niż debil potrafiłaby zagrać czasem jakąś niekonwencjonalna piłkę nawet jeśli trener tego nie wskaże palcem co uwaga udało się Savicowi pod koniec meczu.
Druga sprawa że kolejna zmiana trenera przyniosła by więcej strat niż korzyści.
Chyba o tym pisałem wcześniej więc może zacznij się starać rozumieć co piszą inne osoby na tym forum bo chyba gorzej ci to wychodzi niż pisanie kalumni.
|
Ale to co piszesz jest bez sensu. Akurat my większość punktów zdobywamy po indywidualnych akcjach piłkarzy (głównie Yeboaha), a kiedy gramy Gula-ball to wszystkie piłki idą do tyłu lub w poprzek, a akcje kończymy zwykle bez strzału. Więc jest odwrotnie niż twierdzisz - czasem jak któryś z naszych zrobi coś z niczego, to padają gole. Nie ma to nic wspólnego z Gulą, to samo było za Skowronka i Hybali.
Ja pytam jak te nieustanne podania do tyłu i w poprzek mają pozwolić nam wygrać mecz.