serek.c2 napisał(a):

I znowu ten sam, wypracowany cykl - zwolnić trenera. Potem stara śpiewka, że zwalniamy co pół roku, więc w końcu trzeba dać komuś czas, bo nigdzie nie zajdziemy co chwilę zwalniając. Następnie kryzys i znowu "jednak zwolnić, bo to debil i się nie zna"
|
Po pierwsze: co złego w zwalnianiu trenerów co pół roku? W naszej sytuacji finansowej i tak nie ma sensu wdrażać żadnych długoterminowych planów - bo niby jak to zrobić, skoro stać nas jedynie na szrot i odpady, których nikt nigdzie nie chciał? Jeśli wymiana trenera co pół roku daje kopa na 5-10 kolejek ligowych, to jedyne, co trzeba robić, to podpisywać krótkie kontrakty.
Po drugie: u Guli kryzys to jest jak kryzys w socjalizmie, tj. jest permanentną cechą systemu. Ten zespół wygląda coraz gorzej, bo o ile w pierwszych kilku kolejkach widać było jedynie kompletne zero wiedzy taktycznej "trenera" tak teraz dochodzi jeszcze do tego upadek morale zespołu.
Wniosek jest jeden: słowackiemu Dyzmie kupić bilet w jedną stronę, a na trenera zatrudnić kogoś obytego w Ekstraklasie, kto nie będzie tutaj jakichś cudownych "wizji" wdrażał, tylko po prostu ogarnie co się da z tym szrotem - w pierwszej kolejności grę obronną.