Kiedys Wisla nakrywala wszystkich jakoscia. Bylismy poziom, a czasem i dwa poziomy wyzej niz rywale.
Dzisiaj nie jestesmy nawet na rowni, i nie oszukujmy sie, ze jest inaczej. Nawet mimo wzmocnien.
Dlatego musimy nadrabiac determinacja, motywacja, taktyka - czyli tym zapieprzaniem, o ktorym pisze Drozd.
Jak wszystkie czynniki sa uruchomione, a do tego troche umiejetnosci sie dolozy to i taka legla mozna stlamsic.
Obowiazkiem zawodnikow jest teraz pokazac to w kazdym meczu. Nie tylko teraz z Lechia czy Lechem, ale takze z Radomiakami, Wartami i innymi teoretycznie slabszymi. Jak beda zapieprzac, w kazdym meczu grac jak z legla to mozemy miec piekny sezon.
PS. Widze Drozd, ze i do Ciebie patologia sie dopie....
