s1mone napisał(a):

Ja nie bryndzluje. Nie wiem czy facet przyjdzie, a jesli przyjdzie to czy to bedzie dobry ruch. Zatrudnianie trenera piłkarskiego zawsze niesie za sobą ryzyko. Po prostu śmieszyło mnie to zakompleksione pierdzielenie, ze po Hyballi nikt tu powazny nie przyjdzie, bo sie bedzie bać cieszynek Kuby
|
Jasne, kopaczom którzy "zawsze chcą wygrywać" może nie spodobać się jego akcent, albo treningi, albo fryzura, albo ch...wi co jeszcze.
A na razie, mimo, że niby dogadany to potwierdzenia nie ma. Może rozważa czy warto iść w miejsce gdzie zamiast myśleć o piłce najpierw trzeba się ułożyć z "legendami"...