The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 27.05.2021, 15:11
Drozd napisał(a):Wyświetl post
A kiedy zaczęliśmy grać padlinę? Z Zabrzem? Z Płockiem? W Gdańsku? Z Mielcem? Czy może już Piast się nie podobał bo przegraliśmy. Przełomem była kontuzja Plewki i dziura w środku z tym związana, ale nawet w meczach frajersko przegranych jak z Wartą nie staliśmy w swoim polu karnym i nie waliliśmy na pałę, a przynajmniej widać było że nie takie mamy założenia. Inna sprawą jest wykonywanie tych założeń przez kopaczy, ale wiadomo co było przyczyną...


Nam jest potrzebny trener, który potrafi NAUCZYĆ gry w piłkę. Bo jak ktoś słusznie stwierdził na zawodników którzy już umieją grać po prostu nas nie stać. I nie chodzi mi o grę w stylu " bronimy w 11 i czekamy na kontrę". Chodzi właśnie o grę do przodu odważną czasem ryzykowną, ale ROZWIJAJĄCĄ piłkarsko. W Polsce trenerów którzy tak grają jest bardzo niewielu, a takich którzy potrafią nauczyć tak grać jeszcze mniej, a z poza naszego grajdoła nikt do nas nie przyjdzie, bo nie pozwoli sobie na głaskanie się po fiutach kiedy trzeba walnąć pięścią w stół...

Dlatego jesteśmy w dupie na długo straciliśmy szansę żeby się z niej wygrzebać. Za trzy lata może będziemy na siódmym miejscu i przeżyjemy euforię taką jak Warta w tym roku. Smutna perspektywa...
Tak dokładnie.Zaczęliśmy w Płocku potem był klincz z Górnikiem lekka poprawa w Gdańsku ale niestety porażka.Z Mielcem zagraliśmy kupe ale mieliśmy jeszcze pare w nogach i udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.Jak ty uważasz że to był dobry mecz w naszym wykonaniu to szkoda strzępić ryja jak mawia klasyk.
Zagraliśmy dobre pół godziny z Piastem w Krakowie potem fajnie z Jagą nie żle ze Śląskiem i moim zdaniem najlepszy mecz z Pogonią.3 i pół dobrego meczu(czyli ten stolarz mógłby mieć ujebane nie dwa palce tylko jednego całego a drugiego w połowie i rachunek na palcach by się zgadzał)Gra ma być skuteczna a nie piękna dla oka.To znaczy może być piękna i skuteczna ale na to trzeba mieć pieniędzy jak lodu żeby zaopatrzyc się w odpowiedni materiał ludzki.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 27.05.2021, 16:53
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Tak dokładnie.Zaczęliśmy w Płocku potem był klincz z Górnikiem lekka poprawa w Gdańsku ale niestety porażka.Z Mielcem zagraliśmy kupe ale mieliśmy jeszcze pare w nogach i udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.Jak ty uważasz że to był dobry mecz w naszym wykonaniu to szkoda strzępić ryja jak mawia klasyk.
Zagraliśmy dobre pół godziny z Piastem w Krakowie potem fajnie z Jagą nie żle ze Śląskiem i moim zdaniem najlepszy mecz z Pogonią.3 i pół dobrego meczu(czyli ten stolarz mógłby mieć ujebane nie dwa palce tylko jednego całego a drugiego w połowie i rachunek na palcach by się zgadzał)Gra ma być skuteczna a nie piękna dla oka.To znaczy może być piękna i skuteczna ale na to trzeba mieć pieniędzy jak lodu żeby zaopatrzyc się w odpowiedni materiał ludzki.
Kolego ale czego się spodziewałeś? Że pukniemy Górnika czy Lechię po 3:0? W obu meczach prowadziliśmy grę, ale bez napastnika to można sobie prowadzić ... W Płocku Sobol naładował swoich mentalnie i dokąd mieli siłę przeszkadzali, nawet za Kasperczaka potrafiliśmy walić głową w mur 70 minut i nic, a ostatecznie kończyło się 3:0. Różnica taka ze wtedy Kasperczak miał pół drużyny reprezentantów, a teraz nie ma nawet pół napastnika który strzeliłby bramkę. To samo było z Mielcem, gdyby Burliga nie spalił jak frajer spokój byłby wcześniej, a tak była nerwówka. Ale przecież skuteczność jest najważniejsza czyli i Płock i Mielec na plus, wygląda, że twojemu stolarzowi jednej ręki brakuje. Dodając do tego Gdańsk i Zabrze bo pisanie że zagraliśmy w tych meczach słabo, kompromituje. Trzy mecze z poprzedniej rundy w których zagraliśmy dużo powyżej oczekiwań i zaczyna twojemu stolarzowi palców u rąk brakować. Ale wtedy po przerwie na reprezentację i słynnym jajeczku, nagle "pary zabrakło". I zaczęła się kupa jak to obrazowo określiłeś... Która trwała tak długo jak było trzeba, bo "legendy się szanuje". Co tam wyniki, Wisła i jej interes...

krysztal napisał(a):Wyświetl post
Najpierw trzeba zająć odpowiednie miejsce w tej buraczanej lidze i nie ma na to 100 kolejek tylko trzeba dobrze punktować w 30 czy 36 w zbliżającym się sezonie.Gdyby Hyballa zadbał przede wszystkim o wynik to wytrącił by bardzo mocny argument z rąk Trio.Ciężko by było zwolnić trenera któremu może i odbija ale ma wyniki.On czyba po pierwszych meczach naprawdę uwierzył że w kilka tygodni zrobi z Wisły maszynkę do wygrywania,uwierzył w swoją wielkość.Niech nowy trener stawia ambitne cele ale dochodzi do nich stopniowo,płynnie a nie porywa się z motyka na słońce
Ale jak ma trener zadbać o wyniki kiedy zawodnicy mają wyniki w dupie? O ile nie dbają właśnie o argumenty dla zarządu/właściciela. Bo przecież pensje wypłaca zarząd/właściciel, a nie trener...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 27.05.2021 o godz. 17:03.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 27.05.2021, 20:54
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Kolego ale czego się spodziewałeś? Że pukniemy Górnika czy Lechię po 3:0? W obu meczach prowadziliśmy grę, ale bez napastnika to można sobie prowadzić ... W Płocku Sobol naładował swoich mentalnie i dokąd mieli siłę przeszkadzali, nawet za Kasperczaka potrafiliśmy walić głową w mur 70 minut i nic, a ostatecznie kończyło się 3:0. Różnica taka ze wtedy Kasperczak miał pół drużyny reprezentantów, a teraz nie ma nawet pół napastnika który strzeliłby bramkę. To samo było z Mielcem, gdyby Burliga nie spalił jak frajer spokój byłby wcześniej, a tak była nerwówka. Ale przecież skuteczność jest najważniejsza czyli i Płock i Mielec na plus, wygląda, że twojemu stolarzowi jednej ręki brakuje. Dodając do tego Gdańsk i Zabrze bo pisanie że zagraliśmy w tych meczach słabo, kompromituje. Trzy mecze z poprzedniej rundy w których zagraliśmy dużo powyżej oczekiwań i zaczyna twojemu stolarzowi palców u rąk brakować. Ale wtedy po przerwie na reprezentację i słynnym jajeczku, nagle "pary zabrakło". I zaczęła się kupa jak to obrazowo określiłeś... Która trwała tak długo jak było trzeba, bo "legendy się szanuje". Co tam wyniki, Wisła i jej interes...



Ale jak ma trener zadbać o wyniki kiedy zawodnicy mają wyniki w dupie? O ile nie dbają właśnie o argumenty dla zarządu/właściciela. Bo przecież pensje wypłaca zarząd/właściciel, a nie trener...
Skoro już przyznałeś że skuteczność jest najważniejsza to policz dobrze i wtedy tym bardziej wystarczy palców jednej ręki no bo przecież wtedy taki mecz z Piastem zapisujemy na minus.Bilans Hyballi to 5 zwycięstw wliczając nawet mecze grudniowe.Pięć zwycięstw jak pięć palców u jednej ręki.Remisu przecież nie można w takim wypadku zapisac ani na plus ani na minus.W gdańsku lechia nas kontrolowała cały mecz ale przeciez napisałem że na pewno gra wyglądała lepiej niż z płockiem czy żabolami. Mieliśmy jakies sytuacje ale zwycięstwo gdańszczan było jak najbardziej zasłużone .Mecz z górnikiem to typowy pokaz antyfutbolu z obu stron.Tak samo jak mecz z imienniczką z mazowsza
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:15.