wolfy napisał(a):

Wszyscy się cieszą, ale nie ma sensu udawać że byliśmy dla Piasta równorzędnym rywalem.
Z przebiegu meczu - zwycięstwo dla Piasta. Strzeliliśmy trzy fartowne bramki z dupy, ...
|
No, spoko. Bramki Savicia i Starzyńskiego...
Pierwsza po normalnej akcji skrzydłem, podanie Burligi i ładny strzał. Co tu jest z d...?
Druga: podanie Savicia, ładna zastawka Forbesa, bardzo ładne podanie chyba Żukowa i młody nie spanikował, opanował piłkę i strzelił tam gdzie trzeba. Doszukiwanie się na siłę, że lekko po nodze obrońcy czy że nie opanował idealnie piłki za pierwszym razem to .......enie bo to Wisła i Ekstraklasa a nie Premier League i Manchester City. Rozumiem że inne drużyny w eklapie strzelają tylko po koronkowych akcjach a la Barcelona z czasów świetności?
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!