Elendil napisał(a):

Ale pieprzycie.
Po pierwsze za Hyballi też wbiliśmy 3 bramki Piastowi.
Po drugie, gdyby Świerczok strzelił karnego, to by teraz było 2:2. Nasze bramki ładne, ale 2 z nich to rykoszety.
A gra? Wolna, ale Piast również tempa nie forsuje. Jak przycisnęli po stracie bramki, to nie wiedzieliśmy co się dzieje.
Także nie, nie grają nagle super, grają to samo, tylko może nie są przybici tym, że mają trenera wariata. To wszystko.
|
A skąd wiesz, że TERAZ byłoby 2:2, a nie np. 3:2 dla Piasta, albo 2:4 dla nas?
Nie, wcale nie grają tak samo, grają - jak to nazwałeś - "mniej przybici" i ze zdecydowanie większym zaangażowaniem, co jest po prostu szokujące, bo to jest ich pie*dolona praca, za którą dostają ciężkie pieniądze i nie ma co strzelach fochów i zgrywać ofiar, bo się Niemiec parę razy wydrze.