
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#11
|
|
Peter Hyballa to idealny przykład jak w naszej lidze człowiek wychodzi na mówieniu tego co myśli.
Najpierw wszyscy piali z zachwytu jaki to super trener przyszedł. Jak piłkarze będą zapierdalać, jak szybko udaje się nam dziękować "parodystom" (Mak, Janicki, Niepsuj) i jaki ten nasz nowy trener jest bezkompromisowy. Przyszło pierwsze załamanie formy i nagle zaczyna się gadka o tym jak to biednie potraktowano Maka. Jak to nasze "gwiazdy" są zajechane fizycznie i że nasz trener to jednak zamordysta bez większego planu. Jak dla mnie punktem wyjścia dla całej dyskusji o trenerze powinny być powody dla których w ogóle został zatrudniony. Patrząc w przeszłość nie trudno było zweryfikować jakim typem trenera jest Peter Hyballa. W zasadzie jego styl jest niezmienny i bazuje na fizyczności. Nie trzeba być też geniuszem żeby określić jak zazwyczaj kończyło się zatrudnienie tego typu trenera w Ekstraklasie i jakie to przynosiło skutki. I teraz należy zadać pytanie jaki cel miało zatrudnienie tego typu trenera? Może rzeczywiście chodziło o to, żeby w długofalowej perspektywie gdzie mamy zamiar stawiać na młodzież, oddzielić chłopców od mężczyzn i pokazać młodym piłkarzom, że ciężka praca i zaangażowanie pozwoli na wywalczenie pierwszego składu (w porównaniu do innych klubów gdzie często sprowadzony szrot blokuje miejsce w składzie młodym Polakom - wystarczy spojrzeć na drugą stronę błoń). Ja osobiście innego wytłumaczenia nie widzę. Chyba, że zakładamy iż aktualni właściciele to kompletni idioci bez pojęcia o piłce. Oczywiście najbliższe tygodnie pokażą, bo jeżeli Hyballa poleci ze stanowiska to niestety ale otwarcie trzeba będzie stwierdzić, że zmiana Skowronka na szkoleniowca o takim profilu to był czysty idiotyzm. Dla mnie osobiście obecna sytuacja to idealna szansa na zerwanie z demonami przeszłości (sportowymi). Jeżeli prawdą są te wszystkie informacje na temat rzekomego buntu w szatni, to klub ma idealną szansę raz, a dobrze skończyć z cwaniactwem, lenistwem i bumelanctwem wśród piłkarzy i jasne pokazanie im miejsca w szeregu. W mojej opinii patrząc od środka (w porównaniu do nieco jałowej dyskusji na forum) łatwo określić czy w drużynie jest chemia czy też nie i jak jest tego ewentualna przyczyna. Dlatego jak jeszcze raz zaznaczam jeżeli pogłoski o "buncie" są prawdziwe to klub powinien otwarcie stanąć za naszym trenerem. I nie chodzi tu już nawet o samego Hyballę (który popełnia błędy, co przedstawili już inni użytkownicy i trudno nie przyznać im racji) tylko o instytucję trenera. W klubie trzeba jasno pokazać kto jest od czego i trzymać się tego. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|