|
Zaczęliśmy lepiej grać jak z Górnika zeszło powietrze. Przez 70 minut Savic poniewierany, potem "koszykarze" z Zabrza nie mieli sił i zaczął cos grać. Do tego momentu nie bardzo wiadomo kto stosuje ten geggenpresing jako danie główne.
Taki scenariusz meczu był do przewidzenia. Nikt grając z nami nie jest już jak frajerem Piast - nie gra od tyłu, żeby nie narazić się na straty po naszym presingu. Z kolei sam mocno presuje na nas. Widać mecz a Piastem dał wielu trenerom do myślenia. Mecz na remis, jednak ze wskazaniem na nas. Gdyby jeszcze ktoś był na ławce kreatywny, kto wszedłby na podmęczonego Górnika to mogłyby być i 3 punkty.
Trzeba się cieszyć z tego ze 0 z tyłu. Teraz Gdańsk.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|