czaro napisał(a):

Jeszcze raz powtarzam: nie wiem, czy Żukow miał objawy przed meczem, czy ich nie miał. Ze względu na fakt, że kilka dni wcześniej Buksa i Szot pojechali na trening z objawami, jestem w stanie sobie wyobrazić, że miał, ale może i nie miał, nie mnie oceniać.
Chodzi mi o to, że najwyraźniej ktoś jednak mediom sprzedał informację, że Żukow objawy miał, dziennikarze najwyraźniej mieli więc podstawę napisać tak, a nie inaczej. Dlatego zbiorowe oburzenie Jadczakiem wśród kibiców i jego rytualne strofowanie przez Jażdżyńskiego wydaje mi się niepotrzebne, tym bardziej, że rzeczywiście Żukow okazał się chory, a w drużynie mamy coraz więcej przypadków.
Przy okazji właśnie mi wpadło do głowy, że to oświadczenie Jażdżyńskiego, który miał być najbardziej profesjonalny z tria, chyba jest kolejnym przypadkiem rozmycia kompetencji w spółce. Czy z takim oświadczeniem nie wystąpić powinien raczej zarząd, a nie członek rady nadzorczej?
|
A ja jeszcze raz powtarzam - piłkarz miał negatywny wynik testu, normalną temperaturę podczas jej kontroli przy wejściu na teren stadionu, sam w wywiadzie podkreśla, że nie miał żadnych objawów, trener mówi to samo. Cała afera opiera się na słowach dziennikarza, który podobno usłyszał pod szatnią, że Żukow wyglądał "niewyraźnie" już przed meczem. No to może Miga wyłoży kawę na ławę - kto tak powiedział i co konkretnie miał na myśli? Co oznacza, że wyglądał niewyraźnie (temperatury jak wiemy nie miał, więc co - pociągał nosem, zakasłał?) i kiedy to konkretnie miało miejsce? Może w tunelu przed wyjściem na boisko? Nie widzisz jakie to jest denne? I na tej podstawie Jadczak insynuuje, że Wisła świadomie wystawiła do gry osobę z objawami koronawirusa... Jest to kolejna bzdura dotycząca Wisły, którą Jadczak publikuje w krótkim odstępie czasu na tt, stąd - w końcu - reakcja klubu w postaci oświadczenia jednego z właścicieli klubu.
Ps. Jesteś w stanie sobie wyobrazić, że klub świadomie wystawia do gry zawodnika z objawami i zabiera go w podróż autokarem z innymi zawodnikami wiedząc, że może zarażać? Przecież to niedorzeczne... I jaki związek ma z całą sprawą informacja, że Żukow jest chory? Klub miał przewiedzieć, że ten konkretnie piłkarz będzie zarażony, pomimo testów i braku objawów?