Mehremic miał dwa fajne wsligi na prostych nogach (skuteczne) w tym jeden szalony powrót, który w zasadzie był spektakularną interwencją i to by było na tyle. Prócz tego wybicia pod nogi rywali, przegrane główki i jakiś tam babol, ale już nie pamiętam jaki bo Abramowicz przebił go.
Generalnie Mehremic jak dla mnie taki Janicki, a nowy Czech nie zachwycił - wiadomo, że jest z nami tydzień i nie grał sporo. Tak czy siak spodziewałem się więcej, szczególnie nie robienia baboli z tym jak zagrał do tyłu do Lisa, nie wiem czy ktoś pamięta. Nie widać było po nim, że to inna liga niż Janicki i Klemens.
W każdym razie nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę, ale komentatorzy ANAL PLUS rozkminiali jakie krycie jest w obronie i po rozkminach i w drugiej połowie ktoś im tam powiedział, że kryli każdy swojego, a nie strefą.... Tak się chyba tylko gra z drużynami typu Barcelona lub Bayern
Reasumując: Hebert to był gośc po pierwszym zagraniu, którego widać było, że przerasta wszystkich naszych obrońców razem wziętych... Wyśmienity grajek, szkoda, że mieliśmy okazje podziwiać jego grę tylko przez pół roku, jak dla mnie coś jak Cleber lub nawet lepiej.