Matios98 napisał(a):

Fajnie że widać światełko w tunelu, bo po Płocku sądziłem, że już jest pozamiatane. Po tym meczu jest sporo pozytywów. Widać, że z przygotowaniem jest ok, chyba mamy w końcu docelową obronę,( o ile Adi się nie rozsypał) środek pola i obsadzoną pozycje młodzieżowca. Teraz powinno być już tylko lepiej. Brakuje jedynie tego napastnika, ale nie wierze że nikogo do końca okna nie sprowadzą.
Co do osławionego "zawalonego przygotowania" to jak zwykle się okazało, że kibice to mają niesamowitą tendencje do wyciągania kretyńskich, przedwczesnych wniosków i argumentowanie ich na bazie dopisywania drugiego dna w stylu "Dyja umiał przygotować, Skowronek nie umie!!!". Pozdro też dla tych wszystkich co jechali ze Skowronkiem, że odpalił Pawłowskiego i wolał Plewkę "bo JAK PLEWKA MOŻE BYĆ LEPSZY!?"
https://twitter.com/PKarpiarz/status...18598793621505
|
Wystarczył jeden bezbramkowy remis żeby okazało się , że drużyna jest dobrze przygotowana ? Od 65 minuty piłkarze Wisły spuchli fizycznie , piłkarzy Górnika nie łapały skurcze w odróżnieniu od naszych graczy. Wyciągasz pochopnie wniosek , że jednak piłkarze są przygotowani fizycznie po jednym meczu a zarzucasz to innym. Plewka zagrał jeden mecz , niech zagra kilka chyba , że oceniane po jednym meczu nie jest przedwczesne według Ciebie
Szanuje ten punkt , fajnie , że zagrali piłkarze na swoich pozycjach i było widać ambicję i wolę walki ale nie przesadzajmy w drugą stronę . Gra obronna wyglądała dużo lepiej niż we wcześniejszych meczach - duża w tym zasługa Frydrycha. Graliśmy blisko siebie i była jazda na tyłkach i to przyniosło skutek ale nie było widać jakiegokolwiek pomysłu na grę do przodu oprócz kilku błysków Savica i długiej lagi przez całą pierwszą połowę.
Przyjedzie na Reymonta taka Warta , Stal czy Raków i znowu będą problemy.