Cygan82 napisał(a):

Ci którzy mają pretensje do Skowronka o przeprowadzone zmiany powinni się rozpędzić i....... . To panowie trenerzy kogo byście wprowadzili na boisko ? Wiedzac ze Brożek ma problem z lydka,Kuba oddycha rękawami, Basha podobnie i Burliga.
|
Może jestem dziwny, ale starałbym się wprowadzać zmiany w kontekście w miarę przybliżonego utrzymywania pozycji - tak, aby na boisku miało to jakieś ręce i nogi.
Z całym szacunkiem dla Skowronka, bo ewidentnie zespół od czasu zmiany trenera gra dużo lepiej i nie jest też jego winą, że piłkarze nie są w stanie wytrzymać kondycyjnie 90 minut, ale jest taka zasada w piłce, że jednym przesunięciem na boisku nie osłabia się dwóch pozycji jednocześnie. A dwie pierwsze zmiany miały taki właśnie charakter.
Zmiana Boguskiego za Brożka nie była zmianą 1:1, tylko wiązała się też z przesunięciem rozgrywającego najlepszy jak do tej pory mecz w Wiśle Chuki na inną pozycję oraz przesunięciem Boguskiego nie do końca wiadomo na jaką pozycję (on najwyraźniej też nie wiedział). Zostaliśmy praktycznie bez jakiegokolwiek napastnika i bez dobrego rozgrywającego. Kolejna zmiana, Silvy za Błaszczykowskiego to samo, na dodatek spowodowała kolejną w ciągu kilkunastu minut zmianę pozycji piłkarzom obecnym na boisku. Dalej graliśmy bez napastnika, co sprawiło, że Górnik mógł rzucić praktycznie wszystko do ataku bez groźby kontrataku, zwłaszcza jak z przodu pojawiał się Silva. Chaos w środku zrobił się straszliwy, nikt nie wiedział na jakiej pozycji gra i co ma grać. Dopiero ostatnia zmiana, wprowadzenie Zdybowicza, to rozpaczliwa próba wprowadzenia jakiegoś balansu w ustawieniu. Tyle że wtedy Górnik już był na fali, a my mieliśmy pełne gacie i kompletny chaos w głowach. A chwilę potem kontrowersyjny karny dopełnił dzieła.