
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2009
Offline |
#1
|
|
Właśnie to, że najlepiej zagrali, jak to określiłeś "dziadkowie" pokazuje słabość naszej kadry. Co do Buchala. Wczoraj nic nie zawalił ale miał też furę szczęścia. Co nie zmienia faktu, że pewności nie daje żaden z naszych golkiperów. Wzmianka o bramkarzach była po to żeby pokazać, że większość zespołów w ekstraklasie potrafi wyszukać solidnych (w większości za darmo), a u nas od lat jest problemem na tej pozycji. Nawet w czasach gdy było lepiej finansowo.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#2
|
|
Nie ma to jak ocenianie bramkarza po jednym występie. Za 2-3 mecze ten z Pogoni odwali jakąś kaszane a'la Lis z Piastem i będzie beka jakiego to ogóra nie kupili z Szczecinie. Putnocky też w Lechu ma niejedno na sumieniu. Nie przypadkiem go stamtąd pogonili bez żalu.
Nie twierdze, że ten z Pogoni to nie kozak, ale ocenianie bramkarza po jednym meczu to śmiech na sali.
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 22.07.2019 o godz. 10:22.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
#3
|
|
Panika to się tu zacznie, jeśli po 4 kolejkach będzie 0 punktów, a jest to całkiem realne.
Kalendarz nam nie sprzyja, bo teraz wyjazd na dobrą Lechię, potem u siebie z Górnikiem, niestety w poniedziałek (najczęściej wtopa), potem wyjazd do coraz lepszej Pogoni... Nie zdziwię się, jeśli pierwsze punkty złapiemy z ŁKS dopiero 16 sierpnia. Być może zbiegnie się to akurat z powrotem duetu V+V, Burligi, może Kuby? Jeśli będą tu panować nastroje samobójcze, to polecam analizę dorobku sąsiadki po 8 pierwszych meczach w ubiegłym sezonie... |
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#4
|
|
Słaby mecz w w wykonaniu Wiślaków ale szczerze to mnie najbardziej w oczy kuł fakt, że Klemenz posiadający takie warunki fizyczne regularnie przegrywał pojedynki główkowe. O co kurczę chodzi? Z perspektywy trybun czułem to tak, że przy wyskoku chował głowę. Takie granie na alibi. Szkoda tych kontuzji, bo wynik mógł być inny.
![]() |
|
|
|
Member
Od: 02.2008
Offline |
#5
|
|
Pierwsze śliwki robaczywki.
Wisła zagrała w nowym ustawieniu. W obronie grała 4-5-1, a w ataku miała grać 4-3-3. To zapewne w oczach trenera miało się umożliwić lepszą obronę. Jak na razie średnio się to udało. Pierwsze 15 minut fatalne. Zawodnicy nie wiedzieli jak mają się poruszać. Piłka wpadała w pole karne, a oni stali czekając na reakcję kolegi. Potem było już lepiej.Przez cały mecz Śląskowi udawało się skutecznie grać skrzydłami. Nasi przeważnie byli mocno spóźnieni z kryciem. Szczególnie pomocnik późno wracał, żeby wesprzeć obrońcę. Były spore kłopoty z wyprowadzeniem piłki od własnej bramki. Niekiedy Buchalik wykopywał piłkę, a tam był sam Brożek i 6 zawodników Śląska. Innym razem obrońcy rozgrywali piłkę i nie było, jak jej podać do pomocników, bo dopiero się ustawiali. W efekcie Klemenz miał kłopoty, a raz zagrał do rywala, co mogło skończyć się bardzo źle.Generalnie przejście z obrony do ataku sprawiało wiele problemów. Kiedy Wisła już przechodziła na 4-3-3 i udało się jej przesunąć na połowę rywali, to gra wyglądała momentami całkiem nieźle. Brakuje napastnika. Przedwieczny Brożek nie zapewnia już takiej jakości. Szczególnie, że zazwyczaj nie grał jako jedyny nominalny napastnik. Mak potrafi i przyjąć, i minąć rywala, i podać. Prawa strona słabsza od lewej. Boguski był ciągle spóźniony w obronie, efektem czego była żółta kartka i wyłączenie go z defensywy. Jean Carlos jest niezły, kiedy ma piłkę przy nodze, ale jest jednak wolny. Janicki i Niepsuj to solidni ligowi wyrobnicy, nic poza tym. To jak będziemy grać w przyszłości zależy w głównej mierze od tego, czy do pierwszego składu wrócą Basha i Savicević i czy dadzą nową jakość w tym ustawieniu. No i oczywiście Błaszczykowski. Z nim otwierają się całkiem nowe możliwości. Gdybyśmy jednak mieli grać w takim składzie, jak w sobotę przez większość sezonu, to raczej czeka nas walka o utrzymanie. Za mało jest przesłanek ku temu, żeby myśleć że ten system zatrybi z tymi zawodnikami. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Offline |
#6
|
|
@Putin2000 obawiam się, że gdybyśmy cały sezon mieli grać tym składem, to żadnej walki o utrzymanie by w ogóle nie było ;D
Cała nadzieja w tych powrotach, już z jednym z nich może być znacznie lepiej. Z Bashą w środku moglibyśmy nawet wygrać |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|