MaLk napisał(a):

Nie rozumiem pytania. Powtórzę, największe sukcesy nasze kluby odnosiły za kompletnie nieprzystających do dzisiejszych okoliczności przyrody. Analizowanie tego w kontekście dzisiejszych "problemów" z liczbą obcokrajowców jest równie sensowne, co próby rozwiązania dzisiejszych problemów spółek przez analizę praktyk realizowanych przez PRL-owskie przedsiębiorstwa państwowe.
Dzisiaj mamy inny świat, inny system, inne problemy. Już na starcie wszelkie próby porównywania do tego, co było kiedyś są skazane na niepowodzenie choćby z tego powodu, że prawnie niemożliwe jest wprowadzenie takich ograniczeń jak kiedyś. Nie da się ograniczyć liczby obcokrajowców będących obywatelami UE. Co sprawia, że każde ograniczenie będzie de facto fikcją z punktu widzenia polskich piłkarzy.
|
Nie sądzę żeby do tamtych czasów odwoływał sie kolega pisząc posta - a ty wyskoczyłeś z PRL. Możemy cofac się i do czasów sprzed II WŚ. Ale po co?